wtorek, 2 sierpnia 2022

Przyjemne z pożytecznym, czyli wędrówka i jagodowe smaki


Korzystając z wolnego czasu, spontanicznie wybraliśmy się w pobliskie góry. Niestety już w czasie wędrówki pogoda zaczęła zmieniać się jak w kalejdoskopie. Odnoszę wrażenie, że kiedyś łatwiej było odczytać sygnały na niebie. Człowiek budził się rano, otwierał okno, a przed nim roztaczał się krystaliczny błękit. Upalny, słoneczny dzień był pewniakiem. Teraz pod dwóch, trzech godzinach zastanawiasz się co wisi nad twoją głową i co te zmiany przywieją. Tylko mgłę, burzę, albo co gorsze tornado?

W rezultacie nasza wycieczka przyjęła zachowawczą formę. Poruszaliśmy się w bezpiecznej odległości od zaparkowanego samochodu, co nie przeszkodziło nam w zbieraniu jagód.



 

Susza dała się we znaki nie tylko nam, pokłosiem tropikalnych temperatur są połacie wysuszonego jagodziwia.



Wszyscy lubimy jagody, ale nieustannie toczymy batalie o to, który z borówkowych smakołyków powinien stać na piedestale.

Mąż i dzieci są zwolennikami bułek ,,jagodzianek,, 

Oponent to ja-uwielbiam pierogi z jagodami.



Często powtarzam i uparcie w to wierzę, że mam szczęście do ludzi. Wyobraźcie sobie, że przemierzając leśne gęstwiny natknęliśmy się na sympatycznego zbieracza. Podczas dłuższej rozmowy ów Pan, zdradził nam że jest artystą. Co więcej, popularna rzeźba ustawiona na szczycie góry, jest właśnie jego autorstwa.


W takim, doborowym towarzystwie szybko napełniliśmy kankę owocami. Nikomu nie przeszkadzały ubrudzone ręce, zabarwione języki i nie wiedząc kiedy wyszło słońce, a nam udało się zdobyć szczyt.


A w domu (wiadomo) mamo obiecałaś.

Przez dwa dni piekłam jagodzianki. Nie dało się jednym rzutem na taśmę, mieliśmy małych gości i wypadało dzieci czymś poczęstować.

Z tego miejsca polecam Wam przepis z TEJ strony.

Bułeczki wychodzą bardzo smaczne.





Pozdrawiam Was i uciekam do obowiązków.




6 komentarzy:

  1. Uwielbiam jagody, ale niestety z domowników tylko ja je lubię. Toteż wsuwam je tradycyjnie, ze śmietaną i cukrem :) Twoje bułeczki wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Truskawki, jagody +cukier i dobra śmietana, to klasyk.

      Usuń
  2. Cudne widoki, mieszkacie w przepięknym miejscu.
    Na jagody niestety nie mam możliwości wybrać się w tym roku, ale kupiłam od znajomej pani wiaderko i też były jagodzianki :)))
    Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w tym roku tyle dobrodziejstwa, oprócz własnych owoców dostaliśmy trochę od sąsiada. Takich gigantycznych jeżyn nigdy niewidziałam.
      Polecam dolnośląskie:)

      Usuń
  3. Żałuję, że nie mamy, jak Wy gór w tak bliskiej odległości. Ale lasy z jagodami są, choć przyznaję, że dawno nie byliśmy na jagodach. A bardzo lubimy. W każdej postaci. Bułeczki wyglądają apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kocham nasze górki, ale chciałabym mieć bliżej do lasów sosnowych...te również kocham :)
      Nasze zbocza porastają głównie buki i świerki.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.