środa, 24 kwietnia 2019

Tegoroczna Wielkanoc


 Tegoroczna Wielkanoc była inna, spokojniejsza.
Dekoracje ograniczyliśmy do minimum, o ten aspekt zadbały głównie dzieci.
Wojtek uczestnicząc w cotygodniowej Drodze Krzyżowej, skrupulatnie zbierał kolejne części planszy.



 Rzeżuchy w tym roku pilnował kurczak.


 Kolorowo i wiosennie.


 Święta w przedszkolu Wojtka, poprzedzał tydzień łowicki. Starszaki tworzyli takie ,,wycinanki,,


 Tegoroczne pisanki. Najmłodsza część rodziny miała wolną rękę...oczy bolały od nadmiaru kolorów;)



Kartki z życzeniami.
 Dziękujemy.

 Śniadanie spędziliśmy u babci.



 W ciągu ostatnich lat, zrodził się u nas pewien zwyczaj i część rodziny umawia się przed świętami na pisankową wymianę. Każdy z uczestników zabawy stara się,
 by ozdobione przez niego jajeczko było wyjątkowe.
A kiedy już spotykamy się przy uroczystym śniadaniu, następuje wymiana ,,fantów,,
Wiele emocji temu towarzyszy.
Wojtek w tym roku dostał jajko z ,,Szarikiem,, !


 Cudowna aura pogodowa sprzyjała spacerom.
Miejmy nadzieję że ,,Majówka,, będzie równie udana.







Dziś post zamieszczany w telegraficznym skrócie. 
Nie mogłam przegapić okazji,
 by ta data został pusta w blogowym pamiętniku.

6 komentarzy:

  1. Cudne wielkanocne wspomnienia. Zdjęcia budzącego się, pokrytego zieloną mgiełką lasu przepiękne <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie jak zawsze sielsko - wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jajka piękne A życie jajkiem się toczy ;) buziaki Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyglądam się Waszej domowej galerii - domyślam się, że to miejsca bardzo bliskie sercu ...

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas w tym roku też jajka z cekinami i spacer po lesie był ;). Szkoda tylko, że tak szybko te święta minęły. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.