Listopadowy Bałtyk

by - 11:08:00


Rzeczywistość rozlicza nas z marzeń, więc  dlaczego nie zacząć z nią rywalizować.
 Chwilowo bilans wyszedł na plus.
Wszechmocny uchronił moją rodzinę od powietrza, głodu, ognia i wojny.
Wszyscy żyją, mają się dobrze (chodź byli i tacy, którzy kupowali kapcie do szpitala).
Najwyraźniej można wyrwać się teraźniejszości.



 Jesienny Bałtyk w ułamku i kuluarowy restart.


























You May Also Like

10 komentarze

  1. Przecudne zdjęcia, taki spokój z nich bije <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze roku morze jest piękne. Spodziewałam się sztormu, a tu rzeczywiście cisza, spokój. Można chłonąć atmosferę miejsca.

      Usuń
  2. Zazdroszczę wyprawy. Cudowne zdjęcia:)
    mama trojeczki

    OdpowiedzUsuń
  3. Że to Międzyzdroje, zorientowałam się po pomniku z rybkami...A znam je całkiem nieżle...Pięęękne zdjęcia.Pozdrawiam .Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja druga wizyta w Międzyzdrojach i zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu, w tej jesiennej odsłonie.

      Usuń
  4. Slicznie!Uwielbiam Baltyk,szczegolnie zima.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą zazwyczaj odwiedziłam Gdańsk, teraz czas zmienić stery;)

      Usuń
  5. Zrobiłaś piękne zdjęcia. Życzę, by Wasz bilans zawsze był na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bałtyk w listopadzie wygląda tak spokojnie.. Morze bez fal, puste plaże. Wielka szkoda, na drugim końcu Polski. Twoje zdjęcia takie klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.