MY

by - 02:13:00


To, że lubię zdjęcia i skrzętnie archiwizuje nasze życie rodzinne dla nikogo z Was nie jest nowością. 
Ostatnio mój laptop zwolnił na obrotach i postanowiłam przegrać część plików na dysk przenośny. Kopiowałam , oglądała, wspominałam i doszłam do wniosku że w porównaniu do pozostałych członków rodzony moich fotografii jest najmniej. Zaledwie kilka. Nawet Olka, która ma już za sobą okres uciekania przed aparatem, na wakacjach wyginała się przed obiektywem niczym zawodowa modelka. Momentami byłam zaskoczona skąd te wystudiowane miny , no ale najwidoczniej to pokolenia tak ma. Media społecznościowe oddziałują na młode umysły i robienie głupich min do telefonu - to nie obciach. Nie ukrywam że niekiedy trudno mi to zrozumieć, gdyż jestem jeszcze tym rocznikiem, który na rodzinne wakacje zabierał sprzęt z 36 klatkowa kliszą 


Jeszcze wiosną , kiedy to obok domu przyjaciółki teren został obsiany słonecznikami, planowaliśmy rodzinne ujęcia. Niestety nie udało się wstrzelić w okres kiedy kwiaty prezentują się najpiękniej. Nie tak dawno, przejeżdżając obok pól na których odbywają się żniwa, przyrzekłam sobie że takiego tła ze snopkami przegapić nie mogę. 


W planach mieliśmy piękne rodzinne fotografie ( wiecie takie jak z pocztówki) W praktyce okazało się  że słoma kuje w pupę, słonce razi, traktor dekoncentruje burczący po sąsiedzku - więc ujęcia jakie są sami zobaczycie ;)




Pomijając wszystkie niedogodności pokusiliśmy się nawet o ,,samowyzwalacz,,
Ile to było prób, ustawiania...ktoś gdyby spojrzał ukradkiem , zrywałby boki.
3,2,1, ...start. Należał nacisnąć guzik i szybko dobiec na miejsce, stąd ten niekontrolowany negliż.
Pomijając to faux pax, wszystkich lica względnie są widoczne. Ujęcie zaliczone.
A tak całkiem serio, to marzy  mi się profesjonalna, rodzinna sesja.
Niedługo mamy okrągłą rocznice śluby, a przez te naście lat wspólnych zdjęć jak na lekarstwo.
Czas ucieka , dzieci tak szybko rosną ...no i muszę zdążyć, zanim całkiem się nie pomarszczę ;)















Dzielę się tymi fotografiami, przynajmniej wiecie kto do  Was ,,klika,,
Rodzinka  niekompletna, ale te wspólne zdjęcia to już coś !

You May Also Like

26 komentarze

  1. Wspaniała rodzinka. Pozdrawiam Grazka

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie Was poznać, ale Wojtuś urósł!!! Zdjęcia mimo niedogodności miłe dla oka.
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, widzę to zwłaszcza po spodniach ;)

      Usuń
  3. Piękna sesja, uwielbiam takie plenery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sielskie plenery przypomina ja mi własne dziecinstwo.

      Usuń
  4. Piekne ujecia , piekni Wy . Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He,he piękni to może byliśmy paręnaście lat temu ;)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia i bardzo podoba mi się Twoja sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, sukienka w upalne dni sprawdza się rewelacyjnie.

      Usuń
  6. Zdjęcia piękne ! Fajnie było Was zobaczyć.Cieszę się, że niedługo zobaczymy się w realu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękni jesteście, a sesja zdjęciowa wspaniała.
    My na wakacjach często prosimy aby ktoś zrobił nam zdjęcie. Stąd mamy ich sporo takich wspólnych. Samowyzwalacz również nie jest nam obcy. Rzeczywiście jakby ktoś spojrzał z boku to można zrywać boki. Pozdrawiamy ciepło z Grzybowa :)
    Kamilo jest szansa żeby się spotkać w pierwszy weekend października, ale o tym Ci jeszcze napiszę bo wybieramy się w Wasze okolice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! W końcu ;)
      Iza zdzeonimy się jeszcze.
      Udanego wypoczynku

      Usuń
  8. Śliczne zdjęcia. Szkoda, że Ola się nie załapała na tą sesję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda...ale myślę że będzie to dobry pretekst do kolejnej ,,sesji,, rodzinnej.

      Usuń
  9. Piękna sesja. Piękne wspomnienia zapisane na zdjęciach. U nas najwięcej fotografii ma Synek. Wspólnych zdjęć mniej. Może to jest okazja na postanowienie, żeby przynajmniej w jedną niedzielę miesiąca zrobić sobie taką mini sesję, nawet jeśli będzie ze statywem i samowyzwalaczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że to doskonały pomysł. Należy zacząć od konkretów - od dziś, z każdej wycieczki przywozimy jedno wspólne zdjęcia!

      Usuń
  10. Nasza rodzinka też ma mało wspólnych zdjęć. Zazwyczaj ja robię je dzieciom. Taka sesja to moje marzenie. Ostatnio postanowiłam zrobić porządek ze zdjęciami z ostatnich 4,5 roku i wywołać najładniejsze. Trzymam za mnie kciuki, bo jest ich mnóstwo ;). Wojtuś to już duży chłopczyk, a Ty wyglądasz jak jego starsza siostra, a nie mama. Pozdrawiam Was serdecznie :-). Ola (olusiak)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, doskonale Cię rozumiem sama powinnam zacząć wywoływać zdjęcia ...i wiem jakie to trudne- wybrać te wyjątkowe ;)
      Dziękuję Ci za miły komentarz ale lata już nie te ;)))
      Pozdrawiam całą rodzinkę!

      Usuń
  11. Zjawiskowa rodzinka i autentyczna sesja:) Też mam podobnie, że mało mnie na zdjęciach, ale jak już dzieciaki mnie sfotografują to dopiero wyglądam ;D zawsze jednak dużo bardziej niż stylizacja liczy się fajna zabawa i dobre wspomnienia, pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt ;)
      Nela, nie widziałaś mojego męża z aparatem...czasem nawet w obiektyw nie zerka robiąc zdjęcie...tak że ten, tego mam ujęcia samych łydek itp.;)))

      Usuń
  12. Ha! Skąd ja to znam? U mnie podobnie, na 100 zdjęć, jestem może na 2 fotkach... i mnie też się marzy sesja rodzinna, taka profesjonalna, ale może bardziej sesja wyłącznie ze mną, kobieca taka, bym nie wyglądała jak Mama tylko Kobieta właśnie... też jak najszybciej, bo zmarszczek, niestety i u siebie, coraz więcej widzę...
    Wyglądasz ślicznie, bardzo ładna sukienka (pod kolor Twoich oczu :)- wiązanie w szczególności mnie urzekło, lubię taki styl. Pozdrawiam Was wszystkich - Wojtusia, który rośnie jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Kamilo :-) Piękna sesja i miło móc Was zobaczyć prawie w pełnym składzie. :)
    Klimat końca żniw cudny i Twoja stylizacja super trafiona. :) Życzę by udało Wam się częściej takie sesje robić. Pozdrawiam Serdecznie Agata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.