Wielka Sowa

by - 02:55:00



Szczyt ,,Wielkiej Sowy,, można zdobywać na różne sposoby,
Tym razem, większa grupą, wybraliśmy się na wycieczkę wyruszając z Przełęczy Sokolej.
Widoki jak zawsze rekompensowały trud wspinaczki.








Po drodze strudzeni piechurzy zrobili krótki przystanek,  przy Schronisku Sowa.
Dzieci jednak nie pozwoliły na dłuższe leniuchowanie...przygoda , przygoda, każdej chwili szkoda ;)





Po dwóch godzinach, dotarliśmy do wieży.
Dla tych,  co poprzedniego dnia grillowali do późnych godzin nocnych , był to nie lada wyczyn.


Na szczęście kuchnia polowa przyszła im z pomocą  ;)


Pokrzepieni bigosem vel grochówką, wyruszyliśmy w drogę powrotną.


Wojtek grymasił ze zmęczenia i szukała tragarza, jednak wystarczyło że mu przypomniała o  pokonywaniu tras przez ,,Zygzaka,, by wystartowała jak mała rajdówka.



Ola zaprawiona w wędrówkach nie potrzebowała wsparcia.




Do domu wróciliśmy cali, zmęczeni, ale bez stłuczonych kolan.
Piękne te nasze góry!

You May Also Like

5 komentarze

  1. Tak, bardzo piękne:) Daaawno nie byłam na Wielkiej Sowie. Narobiłaś mi ochoty na wyprawę.
    Pozdrawiam serdecznie, uśmiech dołączam i życzę pięknych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rokrocznie odwiedzamy Wielką Sowę, tylko za każdym razem staramy się wybierać inną trasą. Ta w porównaniu do ubiegłorocznej (ścieżka od starego wyciągu) była ,,lajtowa,, ;)

      Usuń
  2. Piękna wycieczka, cudowne widoki. Lubie takie trasy :) Już nie mogę się doczekać, aż ja z całą rodziną wejdę na szlak!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno, podobnie bardzo lubimy taką formę wypoczynku.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin