Wszystkie dzieci nasze są i rozwiązanie konkursu.

by - 11:57:00


Pogoda i okoliczności sprzyjają temu, że świat kręci się wokół najmłodszych.
Dużo czasu spędzamy na palcu zabaw, doskonalimy jazdę na rowerze i  pielęgnujemy przyjaźnie.
Być może, niejeden Czytelnik puknie się  teraz w głowę, ale cały czas odczuwam niedosyt tych wspólnie spędzonych chwil.
Patrzę na dorastającą Olę i myślę, że pomimo ogromnych starań z mojej strony, można było  jeszcze więcej... intensywniej....
Potomstwo tak szybko dorastają i nie chciałabym żeby umknęło mi ich dzieciństwo.
Przyszło nam żyć w takim świecie, gdzie czas jest towarem deficytowym.
Dlatego warto wykradać codzienności, te chwile na bycie razem.





















Tegoroczny Dzień Dziecka był wyjątkowy.
I wcale nie dlatego, że  (jak to mamy w zwyczaju) wybraliśmy się na atrakcyjną wycieczkę 
(tych w ostatnim czasie było kilka)
W zamyśle był wypad na lody, ale kolejka w kawiarni skutecznie mnie zniechęciła
Pomysł  zrodził się spontanicznie, gdy wcześnie rano kupowałam truskawki.


Okoliczne lodziarnie odwiedzamy przy okazji spacerów, wiec dlaczego Dnia Dziecka nie uczcić domowymi lodami.



Wychodzę z założenia, że ten dzień  ma zapisać się w pamięci naszych pociech,
 jako wyjątkowe chwile spędzone z rodzicami.
Prezentów z tej okazji nigdy nie kupuję...ale chyba powinnam napisać nie kupowałam.
W tym roku na dzieci czekały drobiazgi, kredki, których braki i tak mieliśmy zamiar uzupełnić .



Żartowaliśmy że Luśka również dostała swój upominek, listonosz w tym dniu wrzucił nam do skrzynki, reklamę z karmą dla psa ;)





Miny były uśmiechnięte, tata po powrocie dostał sprawozdanie i musiał z najmłodszym wypróbować nowy samochodzik.
Oli za to udało się przeforsować temat ,,gitary,, ...ale to już dłuższa historia



W tygodniu, przy okazji załatwiania innych spraw, odwiedziliśmy ciocię,
 u której rodzina się powiększyła o trzy kocięta.
Nie trudno się domyślić, że każdy miał swojego faworyta- każdy próbowała nadać kotu imię.





Skończyło się na tym, że matka znów wyszła na heterę bez serca.
Tylko dziwnym trafem wszyscy chcą, głaszczą, przytulają, ale to głównie mi w udziale przypada mycie misek Luśki i bieganie do weterynarza.
Nie to żebym sierściuchów nie lubiła... ale kolejny zwierzak... w mieście, w małym mieszkaniu, to skrajnie nieodpowiedzialne.
Tym bardziej, że nasz  pies na hasło ,,kot,, pokazuje wymownie górną wargę ;)))




A teraz nie przedłużając zapowiedziane wyniki
(kurczę... czuję się tak. jakbym, co najmniej Fryderyki wręczała) 
Tadaaam... czteroosobowy bilety do Magicznych Ogrodów,
wędruje do
Dominiki
W celu finalizacji, bardzo proszę o kontakt mailowy.

Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić,
Dziękuję Wszystkim za udział w zabawie i pozdrawiam bywalców Home Fragrance
Kamila

You May Also Like

8 komentarze

  1. Witam.Z całą pewnością nic Pani nie umknie z dzieciństwa własnych pociech,przecież do tego służy kamera,aparat i potem zdjecia,.Natomiast wrzucanie ponad 30 zdjęć jest nie tylko próżne co BARDZO NIEODPOWIEDZIALNE z Pani strony czyli matki.Proszę wybaczyć mój wpis ale mam tu na uwadze zwykłe bezpieczeństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień Dobry, przykro mi że odbiera mnie (Pan/Pani?)w ten sposób...no cóż...dziękuję za troskę.

      Usuń
  2. Ile dzieci w tym poście:)) Ale w końcu to ich święto:)
    Gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wierzę, że wygrałam! Może mi sie to śni? :-) Dziękuję za konkurs i wspaniałą nagrodę! Zdjęcia dzieci świetne. Fakt, rosną nie wiem kiedy i trzeba łapać każdą beztroską chwilę, najlepiej spędzaną razem z nimi. Choć ja właśnie wróciłam do pracy i widzę, jak czas się skurczył w tygodniu - zostają weekendy, z których muszę wyciskać ile tylko się da. Co obiecuję robić jeszcze lepiej niż dotychczas inspirując sie Waszym migawkami z życia :-) Pozdrowienia :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko dziękuję i gratuluję. Bawcie się dobrze, bilet wysłany ;)

      Usuń
  4. Jakbyś czytała w moich myślach ;). Dziś pomyślałam o tym samym, że mimo wielu starań mogłam "więcej i częściej", że czasu już nie cofnę... Bardzo dobrze Cię rozumiem Kamilko...
    Piękny Dzień Dziecka miały Twoje dzieciaczki. Pozdrawiam serdecznie :)))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo watrtościowy wpis, niewiele słów, wiele obrazów, które mówią tyle..! Pięknie świętowaliście, a Ola jak zwykle przywołała moje wspomnienia..pamiętam jak dziś czas, kiedy marzyłam o własnej gitarze!! To były czasy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/