Bukiet ślubny Karoliny i Oli

by - 04:43:00


W weekend miałam okazję wykonywać dwa bukiety.
Na pozór kolorystyka, roślinność -podobna.
Jednak technika wykonania i kwiat przewodni użyty w pozostałych dekoracji ślubnych, 
zmieniał nieco charakter wiązanki.

Bukiet Karoliny-wiązany w ręku.
Piwonia i frezje w kolorze fuksji.






Bukiet Oli- wykonany w mikrofonie florystycznym.
z dodatkiem zielonej chryzantemy ,,yoko ono,,
Osobiście nie przepadam za tym kwiatem , ale pannie młodej ogromnie się podobał ;)





Obowiązkowo butonierka dla pana młodego.


Z resztek kwiatów przywiezionych do domu, uplotłam wianek.
Ola wierciła mi o niego dziurę w brzuchu już kilka tygodni.
Wczoraj gdy złapałam oddech po weekendzie, mówię ,,dawaj te niedobitki,,
Żeby to moje dziecko, w takich samych podskokach pokój sprzątało, jak pobiegło po róże ;)
W ten oto sposób, odbyła się mini sesja zdjęciowa, która okazał się dobrym lekarstwem na młodzieńcze kompleksy.
Panna Aleksandra vel rusałka 









You May Also Like

12 komentarze

  1. Czy to ta mała Ola?????? Jak ten czas leci to już panna. Tylko patrzeć jak będziesz robiła bukiet ślubny dla Niej.
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, Proszę publicznie mie nie straszyć. Wolę przez najbliższy czas produkować dla niej wianki...na bukrt ślubny przyjdzie czas ; )

      Usuń
  2. Wianek dla Oli najlepszy:))) piękna panna z niej rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę jej ten komentarz przeczytać...trudny okres przechodzi :)

      Usuń
  3. Piękny kwiecisty klimat. A wianek obłędy

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Kamilo. Obydwie wiązanki piękne, ale gdybym miała wybierać, wybrałabym pierwszą. Jest cudzie spójna kolorystycznie:-) Też nie przepadam za zielenią odmiany Yoko ono, chyba, żę w monochromatycznych, albo zielono-białych aranżacjach. Do różu wolę raczej złoto-żółtą zieleń przywrotnika. No, ale klient nasz pan:)
    Wianek dla Oli mnie zachwycił. Rzeczywiście to już "panna Ola". Pięknie jej w tym wianku.
    Pozdrawiam serdecznie i uśmiech dołączam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bukiety fantastyczne. A wianek dla córy prześliczny. Pięknie i romantycznie u Ciebie ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli wianek to najlepsze lekarstwo na kompleksy, to i ja poproszę jeden ;)))). Ja też kocham kwiaty. Piękne bukiety zrobiłaś i cudny wianek :)))). Ola to śliczna dziewczyna. Powtarzajcie jej to często, a zwłaszcza mąż. Dziś mój syn idzie ostatni dzień do przedszkola. Wzruszenie ogromne ;). Pozdrawiam Cię serdecznie Kamilko :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ten pierwszy bukiet musiał obłędnie pachnieć :) A z Oli laska taka rośnie, że jeszcze chwila i nie opędzicie się od facetów młodych pod drzwiami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ... Rusałce całkowicie do twarzy w takim wianku :):):)
    Piękne są te bukiety, w pierwszym oczarowały mnie frezje, a dokładniej wspomnienia ich zapachu, który dawno dawno nie czułam, a w drugim urzekły mnie owe chryzantemy... :) i gdybym miała zrobić bukiet dla siebie to bym skorzystała z mieszanki takich kwiatów... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna dziewczyna! W takich klimatach jej idealnie...tak zwiewnie i romantycznie, pasuje to do niej! Wianek przepiękny uplotłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/