Domowe Kuchenne Rewolucje cz.2

by - 04:30:00


Wspominała Wam już o tym, że od jakiegoś czasu rewolucjonizuję nasz jadłospis.
Nasza kuchnia opiera się w dużym stopniu, na produktach sezonowych. Prawdą jest że w czasie urlopu,  troszkę pogrzeszyliśmy  kulinarnie, ale tylko po to, by odkryć nowe smaki i zatęsknić za domowym jedzeniem.

Zdecydowanie ostatnie tygodnie, były tygodniami chleba.
Dostałam zakwas i powróciłam do pieczenia.
Uczciwie przyznaję się że naprzemiennie z własnym pieczywem, wcinamy kupione.
Jednak z dobrej, zaufanej piekarni.
Ponadto dużo eksperymentuję, z mąkami i ziarnami.


A teraz proszę się nie doszukiwać drugiego dna, ale zdecydowanie kwiecień był miesiącem kiszonej kapusty. Tradycyjna surówka z jabłkiem, cebulką, natką  pietruszki- znikała błyskawicznie.
Mam naturę meteopaty, nie wiem czy to przez panującą aurę miałam takie ciągoty...czy to deficyt witaminy C?...ale uwierzcie, że nawet mąż patrzył na mnie podejrzanym wzrokiem ;)



A teraz będzie o znikającym serze.
Tak go nazwaliśmy, bo jeśli znajduje się w lodówce kurczy się, znika...w dodatku sam.
Domowy ser który kupiłam od znajomej (ta to jest dopiero zakręcona na punkcie odżywiania)
z dodatkiem kozieradki.
Pyszny , zwłaszcza kanapki udekorowane czosnkiem niedźwiedzim.
Nigdy nie przypuszczałam, że zatęsknię za prawdziwym jedzeniem.
Siła w naturze i prostocie.




Ostatnio doszłam do wniosku, że gdyby ktoś zapytała mnie, w czym gotując czuję się najpewniej?-zdecydowanie byłby to zupy.
Tak, jesteśmy rodziną zupiarzy.
 Lubimy i te cięższe ( zastępujące cały posiłek) kremowe i chłodniki.
Zdradzę Wam swój sposób na młodą pokrzywę.
Spróbujcie przygotowując zupę, wykorzystać ją w ten sam sposób co szczaw.
Dodatkowo doprawiam całość świeżo wyciśniętym czosnkiem.
Taka polewka z ryżem, jajeczkiem na twardo-samo zdrowie!



Polecam Wam też ugotować banalny krem z czerwonej soczewicy.
Gotujemy wywar warzywny (marchew, pietruszka, seler, cebula, czosnek) dodajemy czerwoną soczewicę, liść laurowy, ziele angielskie. Gdy całość będzie miękka, miksujemy, doprawiamy majerankiem i czym tam lubicie.
Podajemy ze szczypiorkiem i świeżym chrupiącym chlebem.
Po przyrządzeniu zupy zobaczycie, że to lżejsza wersja tradycyjnej grochówki .


Ponadto sezon na przetwory uważam za otwarty.
Resumując poprzednie lata, nie planuję obszernych zapasów (oprócz mrożenia)
Ale są wyjątki, które muszą pojawić siew spiżarni.
Syrop z sosny



Majowy, miodek z mniszka.


Konfitura z róży, przyrządzona przez męża.
I uczciwie przyznaję, że bije na głowę mój cukier różany.


Często pokazuję na zdjęciach pieczywo chrupki, w asyście dżemów.
Może być to dla Was pewna sprzeczność , zwłaszcza gdy pisze o chlebie.
Chrupki zbożowe, ryżowe posmarowane dżemem, miodem, masłem z orzechów ziemnych- traktuję jak przekąskę. Czasem gdy dzieciaki snują się po kuchni w poszukiwaniu czegoś słodkiego, mam koło ratunkowe.



I już na sam koniec obowiązkowe ciasto do upieczenia wiosną- placek drożdżowy z rabarbarem.
Lubicie?



You May Also Like

10 komentarze

  1. ojjj, aż mi ślinka pociekła :) muszę wrócić do pieczenia chleba, bo aż mi zapachniało. nawet sobie ostatnio przepis zapisałam i zapomniało mi się zupełnie. Przetwory natomiast to coś, co uwielbiam ;) Co do konfitury z róży - chapeau bas dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach domowego chleba, to zapach miłości, domu.
      Przyznam że mąż mnie zaskoczył, on raczej w kuchni nie urzęduje :)

      Usuń
  2. Witam ! Zdjęcia tak apetyczne że aż "burczy" w żołądku !!! A czy przepis na chleb jest gdzieś na blogu bo dopiero co tu trafiłam !!! Pozdrawiam aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w naszych, blogowych progach. Aneto przepis na chłop podawałam (zerknij w zakładki) Jeśli jednak debiutujesz, polecam Ci blog Leśny zakątek. Znajdziesz tam wiele cennych rad i bardziej szczegółowe instrukcje.Pozdrawiam

      Usuń
  3. Witaj Kamilo :) Ale smaczny post przygotowałaś aż głód poczułam choć niedawno jadłam. ;) Pięknie wyglądają te Twoje dania. Możesz zdradzić przepis na zupę z pokrzywy? Pozdrawiam wiosennie Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa z pokrzywy -nic prostszego!
      Agato, zbieramy młodą pokrzywę (jak jest troszkę większa to same czubki), przelewamy ją wrzątkiem (nie będzie parzyć).Drobno Siekamy, podsmażamy z cebulką na oliwie. Całość zalewamy bulionem warzywnym. Dodajemy ryż, 2 ząbki czosnku wyciśniętego przez praskę i gotujemy całość 15 minut. Na końcu dodajemy kwaśną śmietanę. Zupkę podaję z marchewką z bulionu i jakiem na twardo. Gęsta i pożywna.

      Usuń
  4. Dziewczyny w odchudzaniu najważniejsza jest motywacja, ja codziennie oglądam niesamowite metmorfozy w odchudzaniu i to mi daje niesamowita motywacje, wam tez polecam ten sposób, wpiszcie sobie w google - odchudzanie przed i po by sasetka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakbym czytała moje własne przemyślenia na temat odżywiania.. Podobnie jak u Was ostatni czas dla nas był pełen kulinarnych odstępstw, ale powoli wracamy do domowej rzeczywistości i tego co cenimy sobie tak bardzo, czyli do naszego, domowego jedzenia. Swoją drogą zmiany jakie pojawią się w naszej kuchni najlepiej widać po tym jak karmię moje dziewczyny. Z perpektywy wiem jak wiele błędów popełniałam gotując dla Miriam, czy Hani.. Jak ze wszystkim, tak i z jedzeniem dojrzewamy i uczymy się całe życie.. z Krysią staram się robić pewne rzeczy bardziej świadomie, przede wszystkim staram się przyzwyczajać ją od począku do bogactwa smaków. Nie boję się wprowadzać nowości, szukać nowych połączeń smaków i urozmaicam jej potrawy jak największą ilością warzyw. Wcina, aż jej się uszy trzęsą, nawet nie ma kiedy podsunąć innych, bezwartościowych "wypełniaczy" :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/