Rajd KRAUSE czyli co chłopaki lubią najbardziej ;)

by - 03:53:00


Jeśli Ktokolwiek z Was, widząc pierwsze zdjęcie pomyślał, że zmieniłam zainteresowania- jest w błędzie.
W ciągu jednego z weekendów kwietnia, warkot silników i pisk opon jest u nas normą.
W okolice zjeżdżają kibice z całej Polski, spragnieni adrenaliny i sportowych emocji.
Atmosfera się udziela, a jeśli dysponuje się ,,lożą vip,, to grzechem byłoby nie dopingować najlepszych kierowców...i to mówił mąż ;)




Dzielnie towarzyszyłam moim chłopakom.
Ten młodszy piszczał, krzyczał i nawet siłą nie mogłam go zaciągnąć do domu
(końcówkę rajdu oglądała zawinięty w koc)
Dla takiego Brzdąca same przygotowywania były atrakcją. Lawety, bramki, serwis...no działo się ;)





Ola najwyraźniej trzyma stronę mamy, upiekła dla nas pizze i zaszyła się z książką w pokoju.
Była tak pochłonięta lekturą, że nawet brzęczące szyby w oknach, nie były problemem.










Jeśli okoliczności dopiszą, w przyszłym roku zaprosimy więcej dzieci. 
Punkt obserwacyjny jest bezpieczny, a emocje najmłodszych oddając cały blichtr imprezy.
Wchodząc do klatki słyszałam komentarz kilkuletniego chłopca...
tato mówiłeś że będzie super i naprawdę jest super!


Przy okazji napiszę Wam kilka słów o książce, która bardzo zaciekawiła chłopca.
I która bardzo pasuje mi do dzisiejszego wpisu ;)



NASZE PRZEDSZKOLE
Piotrek umie się dzielić 
Wydawnictwo Wilga


Tuż przed zakupem przejrzałam pobieżnie książeczkę i pomyślałam, że ilustrację spodobają się Wojtkowi. Przedszkolaki wyglądają realistycznie i zmagają się z typowymi problemami kilkulatków W tej serii pojawiły się jeszcze inne tytuły (,,Zuzia już nie płacze,, i ,,Janek lubi się chwalić,,)
Przyznam, że po przeczytaniu lektury, miałam mieszane uczucia. Oczekiwałam zakończenia z ciekawszą puentą. Wojtek za to był oczarowany. Słuchając dialogów dzieci, wcielał się w rolę bohaterów, a mimika zdradzała wszystkie emocje.
Pozycję wertowaliśmy kilkakrotnie i w dalszym ciągu nasz chłopiec chętnie po nią sięga.
To chyba najlepsza rekomendacja.



Czekamy na kolejne tytuły...być może pojawi się
,,Wojtek już nie jest uparciuchem,,  ;)

You May Also Like

14 komentarze

  1. O ja cię, książeczka idealna dla nas, od września czeka mojego Wojtka :) przygoda z przedszkolem i już słyszę u mojego prawie trzylatka 'ale to jest moje!!' zaczynając od autek kończąc na meblach :):) blog świetny, często tu zaglądam, marzy mi się takie miejsce na ziemi ale ja niestety mało systematyczna jestem, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko to chyba taki wiek, u naszego Wojtka ten etap na szczęście minął ;)
      Jeśli szukasz książeczek dla przedszkolnego debiutanta, to na blogu jest archiwalny post. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. dziękuję bardzo, na pewno zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lożę do oglądania miałaś pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita przygoda dla chłopaków :)Na pewno wrażenia były ogromne.
    Próbuję sobie wyobrazić dziecięcy zachwyt podczas rajdu. Super dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to nigdy specjalnie nie interesowałam się wyścigami (w czasie zawodów zawsze miałam w głowie, nadchodzący festiwal kwiatów) ale teraz nadrabiam braki. Coraz bardziej podoba mi się ten chłopacki świat.

      Usuń
  5. No, no, tylko pozazdrościć loży dla Vip-ów;) A swoją drogą Twój syn ma bardzo rozległe zainteresowania: od kulinarnych po typowo męskie, samochodowe, pobudzające przypływ adrenaliny. Z ogromna ciekawością śledzę Twoje kolejne wpisy, czekając na relację o kolejnych Wojtkowych przedsięwzięciach. Interesujący mężczyzna Ci rośnie;-)
    Serdeczności ślę i pięknego, uśmiechniętego długiego weekendu Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męskie zainteresowania typowe dla chłopców w jego wieku. A kulinarne wynikają głównie z tego, że siłą rzeczy towarzyszy mi podczas obowiązków w kuchni.
      Uwielbia mieszać, ugniatać i przesypywać-przyszła synowa, kiedyś mi podziękuje ;)
      Wzajemnie udanej Majówki...Słonecznej!

      Usuń
  6. CO ZA BŁYSK W OKU. JAK KAŻDY FACET NA WIDOK SZYBKIEGO SAMOCHODU

    PK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba jako mama, już powinnam zacząć się martwić ;D

      Usuń
  7. Ja też już się nauczyłam, że często książki i ilutracje w nich, które mnie nie przyciągają na moje dziewczyny działają dokładnie odwrtonie! Takie realistyczne Hania lubi najbardziej właśnie. I czytając tego posta tak bardzo uświadamiam sobie jak bardzo bym chciała kiedyś mieć jeszcze pretekst do poruszania się w takich klimatach :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu, powinnam mieć zakaz, wchodzenia w księgarni na dział z literaturą dla dzieci.;)
      Zatem tego Ci życzę...chłopackich klimatów i zdradzę, że mnie coraz częściej rozczulają małe królewny w wózkach. Może nam bocian w rodzinie jedną przyniesie ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/