BLOGMAS -22 -Paczki

by - 00:54:00

Zaspaliśmy.
Grzesiek pojechał zawieść Olcię. Sama w tym czasie ubierałam chłopczyka.
W pewnej chwili słyszę
-A gdzie mam taki ...no taki...szalik(?)
-Wojtusiu jeszcze kurtka i założymy szalik
-ale ja chcę taki inny szalik ...o tu -chłopiec zaprotestował, po czym pogładził się po guzikach koszuli.
-Aaaa...chodzi Ci o krawat...-wiedząc że czas nas goni, zaproponowałam-a może być muszka?
Dumny elegant pomaszerował na przedszkolną wigilię.



(zdjęcia pochodzą ze strony przedszkola)

Rano obskoczyłam wszystkie sprawy na mieście.
Znalazłam chwilę na kawę z koleżanką, z którą niestety rzadko się widzimy.
Jednak obie mamy nadzieję, że w przyszłym roku wszystko się zmieni.



Razem obeszłyśmy jarmark. 
Niestety muszę stwierdzić (podobnie jak wystawcy, z którymi miałam przyjemność rozmawiać) 
z roku, na rok jest coraz gorzej.





W Rynku podziwiałam choinki.
Niektóre z okazów aż dech zapierają.
Myślę że jak tylko zmienimy mieszkanie, znów zagości u nas żywe drzewko.



Do domu popędził mnie kurier.
Sąsiad odebrał paczkę. 
Mój prezent Świąteczny ;)



W międzyczasie wróciła Ola z drugą przesyłką (spotkała naszego listonosza).
Byłam nieco zaskoczona , właściwa przesyłka przecież dotarła (?)
A to Ania z ,,Brzeziny mojej,, bawiła się w Mikołaja.
Zanim zacznę się zachwycać prezentami , muszę to napisać.
Z Andzią znamy się jedynie wirtualnie, ale mamy chyba podobne poczucie humoru i jakieś tajemnicze fluidy krążą między nami  ;)

Wojtka nie było przy rozpakowywaniu przesyłki, razem z Olką oniemiałam.
Takie skarby dostaliśmy.


Gwiazdki -Aniu czytasz w moich myślach ;)
Wieczorem Grzesiek przyglądał się rękodziełu i oboje stwierdziliśmy,
 że prezent jest piękny, wyjątkowy... Ktoś podarował nam swój wolny czas.


Olka bezdyskusyjnie zawładnęła swoje trofea.
Przez moment wahała się czy nie założyć bransoletki do munduru, na Wigilię Szczepu ;)


I tak najlepsze było po powrocie Wojtka.
Panie wychowawczynie ofiarowały dzieciom z grupy chłopca, małe prezenciki.
Okazało się ze każde pudełeczko skrywa figurkę Jezuska.
Chłopiec był w konsternacji 
...położymy pod choinką drugi żłóbek ?
Wytłumaczyłam że może jedną z figurek zawieść do babci i sprawdzić, czy u niej stoi szopka.
A tymczasem pokazałam Wojtusiowi Jeżyka (dzidziusia), który przyszedł w paczce od Ani.

I teraz uwaga, to nie profanacja , to rozumowanie małego chłopca.
Jezusek śpi ze swoim Giźkiem (jeżykiem)  ;)


Sama bym na to nie wpadła ;)))



Kiedy chłopiec opiekował się ,,dzieciątkiem,, ogarnęłam codzienny rozgardiasz i zaprosiłam do domu ulubione zapachy lasu.




Słuchaliśmy z chłopcem kolęd i czekaliśmy na resztę domowników.
Lubię różne interpretacje pastorałek, ale i tak uważam, że te tradycyjne wykonania są najpiękniejsze.


Rozpromieniona Olcia przywiozła ciasta z harcerskiej Wigili.
Dobrze, że chociaż tam uroczystość się udała , w szkole -dramat.
Nie napiszę Wam jak pani psycholog skomentowała, pomysł na śpiewanie kolęd przez dzieci...zaznaczę że koleżanka Oli, z własnej inicjatywy wydrukował teksty dla kolegów.
Symbolicznej świecy na stole, podobnie nie miał kto zapali.
Cytując córkę
 Równie dobrze mogliśmy kupić chipsy, rozdać prezenty i przegadać resztę lekcji
Dobrze że chociaż Pani Renia,  z którą przygotowywali jasełka zadbała o to, by ten dzień był wyjątkowy.
To nie nauczyciel -to prawdziwy skarb!

 Jasełka (zdjęcie pochodzi ze strony szkoły)




Wieczorem kiedy dzieci spały, a mąż spacerował z psem, przygotowałam śledzie i upiekłam placki do ,,orzechowca,,.
To idealne ciasto na święta. Podobnie jak ,,przekładaniec,,- z czasem nabierają mocy ;)





Dziękuję za życzenia i miłe komentarze.
Wszystkie czytam z wypiekami i z pewnością odpowiednio się do nich ustosunkuję ...niech tylko życie w realu ogarnę ;)

You May Also Like

6 komentarze

  1. cudny prezent w czerwonym kolorze ... szukam podobnego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kreację będziesz miała - fiu, fiu. Też by mi się taka przydała. Jeżyk jak widać idealny dla Jezuska ;) No i przepraszam za nocne poszukiwanie małego Giźka :D A Wojtusiowi nawet taśma się przydała jak widzę ;) Buziaki Świąteczne jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtuś uprawia recykling stosowany ;)

      Usuń
  3. Pięknych świąt Wam życzę :)
    Jak miło do Was zaglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wojtuś elegant:)A gwiazdki...widać profesjonalna robota, śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opieka nad Dzieciątkiem Wojtusia - rozczulająca.Nie mogło zabraknąć butelki z mleczkiem.Opiekun doskonały.Dzieci są tak rozbrajające,spontaniczne,słodkie.Jezusek ułożony do snu z jeżykiem :Wojtusiowy znak rozpoznawczy.Chłopczyk rozczula mnie niesłychanie{tyle w nim ciepełka}Sukienka Kamilo piękna.Będziesz gwiazdą.Pozdrawiam Roksana

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/