Sezon w pełni

by - 11:58:00



Biorąc pod uwagę wcześniejszą częstotliwość publikacji, stanowczo opuściłam się w blogowych obowiązkach. Dokumentację zdjęciową zbieram systematycznie, tylko brakuje czasu na sklejenie kilku zdań i wrzucenie tego do sieci. Wcale nie mam więcej na głowie, nawet dom traktuje po macoszemu, za to staram się spędzać wakacje z dziećmi. Nie jest mi z tym źle, w końcu będąc w parku nie kole mnie w oko warstwa kurzu na komodzie ;)
Wmawiam sobie ,że Potomstwo pójdzie do szkoły, przedszkola, to znajdę czas na segregacje ubrań i porządki w papierach.


Z przetworami jest podobnie...bez szaleństwa.
Wspominałam Wam że teściowa sprzedał działkę i tym samym mam mniej dobrodziejstwa do przerobienia.
Nauczona doświadczeniem wiem co w naszej spiżarni może się pojawić, a co jest niezbędne.
Zatem ogórki kiszone to zdecydowanie must have!




Podobnie jest z dżemami , marmoladami i malinowym sokiem, który powstaje na bieżąco.

Sól ziołowa-domowa ,,jarzynka,,
Moglibyśmy obejść się bez niej ale ...Babcia przerywając pietruszkę podarowała mi taki zapas, że zdążyłam zapchać nacią zamrażalnik a resztę  ususzyłam. Podobnie jest z młodymi warzywami, które kupuję na lokalnym rynku. Taki seler np. listowie aż kusi by się nim zaopiekować.
Dokupiłam susz korzenny, dodałam sól z Kłodawy, trochę czosnku granulowanego, kurkume i gotowe.
Przyprawa do zupy, starczy do grudnia.



Resumując zapasy , to najwięcej mamy mrożonych owoców. Truskawki , jagody, porzeczki-zawsze sprawdzają się jako wkład domowych serków, czy jogurtów. 
Prace w dużym stopniu ułatwia mi ,,TermoBronek,, którego nie zamieniłabym na żaden inny sprzęt. To moja ,,trzecia ręka,, w kuchni. Pasty, kremowe zupy, lody i ciasta robią się praktycznie same.
I kto by przypuszczał, że kilka lat temu, kiedy to mąż wpadł na pomysł zakupu Termomixa , pukałam się w czoło.
Nawiasem...Grzesiek który to podobno za sprawą cud maszyny, miał przejąc stery w kuchni, produkuje w niej jedynie koktajle i lód do drinków;)



Na zakończenie podzielę się z Wami przepisem na szybką sałatkę.


 Aktualnie moja dieta mogłaby się skupiać jedynie na fasolce szparagowej, naprzemiennie z pomidorami. Uwielbiam o tej porze roku...i tradycyjne pomidory ze śmietaną ...na kanapkach... z mozzarellą , zupy przecierane i solo jako przegryzkę między posiłkami (zawsze to lepsze niż cukierki ,,Michałki,, co nie?)



No wiec sałatka...jest to wypadkowa przepisu, który kiedyś znalazłam w jednej z gazet kulinarnych.

SAŁATKA ,,I LOVE TOMATOES,,
Składniki
kilka pomidorów (najlepiej różne odmiany )
cebula pokrojona w piórka
nać kopru 
nać pietruszki
kilka listków bazylii
filety anchois
sos winegret 
ocet balsamiczny

Wszystko układamy na talerzu ( proporcje składników w zależności od tego, kto co lubi) 
Całość polewamy sosem i skrapiamy octem.


 Pyszna kolacja , czego i  Wam życzę.


You May Also Like

17 komentarze

  1. U nas tez sezon w pełni, mamy już tony wszystkiego, bo warzywa na działce moich rodziców działają jak szalone, więc wiem o czym mowa, sałatka zapewne przepyszna a le u mnie filety musiałoby coś innego zastąpić bo ja ogólnie ryb nie lubię ;) a zdjęcia przesmaczne kochana ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, sezonowe warzywa i owoce aż krzyczą ,,zaopiekuj się mną,, O tej porze roku nie może być po prostu inaczej ;)
      Z rybami u mnie wręcz przeciwnie-lubię
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Zima będzie u Ciebie bardzo smaczna. Tyle przetworów. Też spiżarnia u mnie coraz to bardziej się zapełnia. Uwielbiam robić zaprawy:)
    pozdrawiam weekendowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze cichą nadzieję że uda mi się zapasy powiększyć o grzyby. W ubiegłym roku odczułam braki, zwłaszcza w okolicach Bożego Narodzenia ;)

      Usuń
  3. W przyszłym roku zabieram się za wekowanie, bo w tym jestem zaopatrzona przez teściów :-) Chciałabym mieć jak najwięcej grzybów, ogórków i przecierów owocowcych.Piękne zdjęcia zapraw, aż zazdraszczam tych słoików ;-) Sałatkę robię podobną, tylko że zamiast filetów anchois dodaję kawałki tuńczyka, muszę spróbować Twoją wersję :-) Natka jest bardzo zdrowa, ja od teściów też tego ziółka dostaję "tonę", moja zamrażarka ledwo mieści te wszystkie zielone listki ;-) Ściskam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Teściowa robi najlepsze przeciery pomidorowe. Zimowa zupa, na takiej podstawie jest wyborna!
      Słyszałam o podobnej kombinacji. U mnie wersja z tuńczykiem wzbogacona jest o fasolę kidney , paprykę, cebulę i oczywiście winegret. Spróbuj ;)

      Usuń
  4. Siedzę w pracy i ślinka mi cieknie na komputer. No tak się nie robi biednym urzędnikom :P We wrześniu jedziemy w góry, to muszę cichaczem Twoją piwniczkę opędzlować chyba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię, że my również przed urlopem ;)
      Buziaki

      Usuń
    2. My już po morzu, ale dla mnie góry ważniejsze - tam bardziej wypocznę :)

      Usuń
  5. O, to mam tak, jak Ty - fasolka szparagowa i pomidory. I niby mam ochotę na jakieś wymyślne dania, ale zazwyczaj kończy się na tych prostych, polskich letnich posiłkach :-) A co do zapraw... czuję, że z każdym rokiem coraz bardziej do nich dojrzewam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, zawsze twierdziłam że kuchnia sezonowa najbardziej nam służy i jest najsmaczniejsza. U mnie ,,motorem,, do zapraw były zbiory z działki ;)

      Usuń
  6. Cudowne! Uwielbiam takie warzywka, a szczególnie zieleninę w każdej postaci - bo jak zielone to dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie! i jak smacznie no i te kolory... u mnie przygotowania do maratonu w pełni wiec czasu jeszcze mniej. az boje sie zajrzec na warzywniak po tygodniowej przerwie... ciesze oczy twoimi zaprawami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przeraża balkon...kto się będzie o niego troszczył pod moją nieobecność?
      Podziwiam Biegaczkę!

      Usuń
  8. Ojej, nie powinnam czytać takich treści wieczorem - pora już spać a ja się ślinię do komputera: na te Twoje ogóry i sałatkę :D Cudne zdjęcia i świetny przepis - będę musiała wypróbować :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat sałatę wieczorem można skubnąć ;)
      Witam na blogu

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/