Bałtyk 2016

by - 01:42:00


Szukając noclegu nad morzem, Mielno wybraliśmy przypadkowo.
Wyjeżdżając nie mieliśmy świadomości, że miejscowość w żargonie nazywana jest ,,polską Ibizą,, 
O tym fakcie przekonaliśmy się w nocy, kiedy cichła muzyka w dyskotece, a zmęczeni klubowicze wylewali się na ulice ;)
Spacerując po mieście cieszyłam się ogromnie, że  intuicyjnie wybrany pensjonat okazał się cudownym, przestronnym domem z motylowym ogrodem. Przysięgam Wam że tylu latających owadów, to ja nawet na łące nie spotkałam. W takiej scenerii popijaliśmy poranną kawę, a  Wojtek dokazywał nie przeszkadzając nikomu. Przyznam że urlop był całkowicie ,,skrojony,, pod małego chłopca, który po raz pierwszy zobaczył Bałtyk.







Wszyscy byliśmy ciekawi jak Wojtek zareaguje na krajobraz, tak odmienny od naszego, górskiego.
Przed samym wyjazdem podsycaliśmy atmosferę przeglądając książeczki i słuchając hitu Majki Jeżowskie ,,Na plaży,,




W praktyce okazało się że fale nie są tak absorbujące, jak ogromna piaskownica ...


... i ,,mózgi,, (czytaj meduzy)





Na wczasy pojechaliśmy w komplecie.
Tegoroczne wakacje Oli były rekompensatom, za letnie miesiące kiedy ciężarna matka musiała okupować łóżko. Sumując dni które pozostały do września, Olcia w domu była niespełna tydzień .





Prezent od starszej siostry.


...i kiczowaty zestaw dziecięcych atrakcji ;)







Wesołe miasteczko migoczące nocą całą feriom barw, które odbijały się w roześmianych oczach Wojtusia.
Pamiętacie wpis o karuzeli ? ;)






Wizyta w odwrócony Piernikowym Domku, jako ciekawe doświadczenie z błędnikiem.



Budowla może nie jest tak atrakcyjna jak ta w Szymbarku, ale tu  mieliśmy okazję poznać Gargamela...




...i Babę Jagę , którą Synek omijał szerokim łukiem ;)



Rodzicom udało się wyskoczyć na romantyczną randkę, ,,liznąć, historii drugiej wojny światowej pobliskiego jeziora Jamno i zażyć kąpieli w naturalnej borowinie.
Urlop uważam za udany.
A teraz tona prania, obkładanie książek i przygotowani do wojtusiowych urodzin ;)

You May Also Like

20 komentarze

  1. Bylam w Mielnie w 2008 roku z grupa znajomych z liceum, to byly moje pierwsze wakacje bez rodzicow. Cudowne wspomnienia ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mielno to nadmorska Mekka młodzieży, przynajmniej takie wrażenie odniosłam ;)

      Usuń
  2. Nie byłam nigdy w Mielnie i zwykle wybieram mniejsze miejscowości... nie bawią mnie nocne atrakcje. Piękne zdjęcia i widać, że trafiliście z pogodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu to podobnie jak my.
      Zdecydowanie wolę mniejsze, senne miejscowości i ten wyjątek tylko potwierdził regułę ;D

      Usuń
  3. Najważniejsze, że dzieciaki zadowolone. Ale ja bym chyba oszalała w takim otoczeniu na wakacjach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeetam...kolejek za lodami nie doświadczyliśmy, na plaży podobnie stosunkowo luźno, naprawdę było fajnie ;)
      Wszystko zależy od nastawienia, Wojtek od nadmiaru wrażeń jeszcze dochodzi do siebie.

      Usuń
  4. Cudownie! Dlaczego wydaje mi sie, że nasze wkacje takie zawsze na wariata a u Was jakoś tak spokojnie ;) Swoja drogą Heli podoba się wszędzie gdzie jest - kupa piachu ! ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, tylko się tak wydaje!
      Wojtek jak każde dziecko robi pobudkę bladym świtem, domaga się zainteresowania ze strony całej rodziny. A zwiedzanie i podróżowanie zazwyczaj weryfikują wojtusiowe humorki ;D

      Usuń
  5. od razu widać i czuć nadmorski klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadmorski klimat czuć aż nadto, zwłaszcza kiedy przydrożne knajpki prześcigają się w ofertach. Szkoda że KEBABY wypierają bary rybne.

      Usuń
  6. Świetny fotoreportaż jak zawsze. Pamietam, że Wojtuś też wrześniowy, jak mój Jaś, my świętujemy trzecie urodzinki 11.09 :-) serdeczności i jeszcze z pewnością kilka razy popodziwiam zdjęcia, wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, to Jaś świętuje po nas ;)
      Dla mnie (mamy) początek września to piękne wspomnienia. Być może zabrzmi to nieprawdopodobnie , ale drugi poród wspominam jak mistyczne przeżycie.

      Usuń
  7. Piękne fotki,uwielbiam ten niebieski kolor,kutry cudne,najważniejsze że wy zadowoleni.Pozdrawiam z nad Śniardw mojego morza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tych nocnych połowów udał nam się zjeść przepyszną rybę. Na Mazury być może wybierzemy się za rok...przynajmniej tak mi się marzy ;)

      Usuń
  8. Olcia w tym domku wygląda jak Alicja w Krainie Czarów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak... Olcia ostatnio w ogóle jakaś zaczarowana jest ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/