Kolejny raz

by - 14:15:00


Jak tak dalej pójdzie, będę zmuszona zmienić nazwę bloga na ,, Opowieści z mchu i paproci,,
Cóż jednak mogę poradzić na to, że kocham las i nigdzie tak dobrze nie odpoczywam.

Kilka kadrów z niedzielnego spaceru, a jutro ( jak zmobilizuje siły) wakacyjna retrospekcja.








 p.s. Trafnie nazywamy Wojtusia ,,Kamyczkiem,, 
Przy każdym napotkanym strumyku -obowiązkowy przystanek i trening rzucania ;)




You May Also Like

7 komentarze

  1. Jak zwykle: pięknie i inspirująco.
    Korzystając z wakacyjnej wolnej chwili przejrzałam Twojego pięknego bloga. Czy można dotrzeć do wcześniejszej odsłony (w pewnym momencie napisałaś, że ten blog to kontynuacja). Chętnie zapoznałabym się z wcześniejszymi wpisami?
    Dobrych wakacyjnych chwil
    mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tak pisałam, że Home Fragrance to kontynuacja wcześniejszego miejsca w sieci. Udało mi się jednak scalić oba blogi i wszystkie informacje są tutaj ;)
      P{ozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.:)

      Usuń
  2. Ja tam wciągnę każdą Twoją opowieść okraszoną takimi zdjęciami bez mrugnięcia okiem :-))) Więcej poproszę. Uściski dla Wojtusia.

    OdpowiedzUsuń
  3. I nie dziwie się że kolejny raz pieknie, a tego nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki tytuł bloga też byłby fajny :) Jakbym miała strumienie w lesie to bym rzucała na potęgę. Ale u nas, na "płaskościach", nie uświadczysz wody cicho szemrzącej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne kadry, zieleń jest taka relaksująca :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/