To pierwszy taki post na blogu

by - 05:33:00


Słowem wstępu, zaznaczam że NIE JEST TO POST SPONSOROWANY,
Chodź co się tyczy tematu, nie mam nic przeciwko takim, o ile szanujemy czytelnika i siebie. 
Dlaczego jednak poruszam wątek kosmetyczny na blogu?
Wielokrotnie zastanawiałam się nad sensem blogowania i nad tym jak przez lata ewaluowało Home Fragrance. To miejsce stało się poniekąd naszym wirtualnym pamiętnikiem, ale również pretekstem do wymiany spostrzeżeń. No co ja tu będę owijać w bawełnę, z kilkoma z Was zdążyłam się zżyć i lubię wymieniać się informacjami. Ot tak , jak się to robi podczas babskich pogaduszek przy kawie.
Nawiasem , jak mam chwilę na wędrówki po blogach to zawsze z ulubioną ,,late,, -taki relax ;)


Wracając do kosmetyków...nie śledzę nowości, nie kolekcjonuję, zazwyczaj jestem wierna produktom które toleruje moja skóra (z wiekiem coraz bardziej wymagająca).
Podobnie było z włosami. Jednak w czasie ciąży postanowiłam wrócić do naturalnego koloru (wcześniej rozjaśniałam mój czerep, jakby ktoś zapomniał). Eksperymentowałam z szamponami- tylko mąż wie jaka armia masek , odżywek, olejków przemaszerował przez naszą łazienkę. 
Niektóre z nich były dobre na chwile , później skóra głowy był obciążona, powracał łupież...i tak w kółko. W akcie kapitulacji zaczęłam używać kosmetyków dla niemowląt i studiować dokładnie skład
(chodź wówczas i tak połowa z nich, była dla mnie zagadką)
Przypadkiem trafiłam na produkty firmy Green Pharmacy.
Po pół roku regularnego stosowania , mogę wydać opinię.


Uprzedzam że jeśli ktoś z Was stosował do tej pory szampony bogate w sls-y i silikony przy pierwszym użyciu może odczuć że te kosmetyki nie są dla niego. Włosy będą dobrze oczyszczone , ale mogą sprawiać wrażenie matowych. Warto skomponować własny zestaw szampon + odżywka + maska i olejek (ewentualnie serum na końcówki).
Osobiście dzięki produktom Gren Pharmacy mogę w końcu powiedzieć że jestem zadowolona ze swoich włosów. Aktualnie odpowiada mi taka wersja saute., wystarczy umyć , wysuszyć i można zdobywać świat.



Zdjęcia może nie najlepszej jakości ale w pełni obrazują aktualny stan na głowie ;)


Podczas robienia zakupów w sklepie internetowym pokusiłam się o wypróbowanie innych produktów z serii.
Z żelem do mycia twarzy nie polubiliśmy się-za bardzo wysusza. Za to nastoletnia, pryszczata, córka, chętnie go podkrada.
W pilingach jestem rozkochana (wszystkich , uwielbiam!) solno-cukrowy z figami jak najbardziej spełnia swoje zadanie. Skóra jest po nim dobrze nawilżona , gładka.
Balsamy, żele nadal intrygują mnie zapachami.



W dalszym ciągu nie mogę opisać nuty produktów z zieloną kawą ...trochę ziołowo, aptecznie i słodko.


Być może komuś z Was przyda się recenzja.
A jak już krążymy wokół tematów kosmetycznych, podpowiedzcie jaki filtr do twarzy kupić.
Szukam takiego, po którym nie będę się świecić jak bombka i który będzie odpowiedni pod makijaż.
Kilka produktów wypróbowałam i w dalszy ciągu to nie to.

You May Also Like

25 komentarze

  1. O kosmetykach, to ja mogę zawsze i wszędzie. Uwielbiam flakoniki, buteleczki, piękne opakowania i nazwy zapachów. Często robię sobie prezenty w postaci nowej maseczki, balsamu do ciała, kremu do rąk. Mam parę takich, za którymi tęsknię, bo nie ma ich w Polsce, a koszty przesyłki z daleka są nadal zbyt wysokie.
    Zielona kawa piszesz.. brzmi intrygująco:) Co do kremu z filtrem - chyba nie pomogę, ale widzę po mojej twarzy, że też powinnam jakiegoś poszukać:)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, niestety po wojtkowej ciąży została mi pamiątka w postaci przebarwień. I pomimo wielu kosmetyków wybielających, plamy w okresie letnim przypominają o sobie. Dobry filtr to mus ;)

      Usuń
  2. Należy Ci się szacunek. Włosy wyglądają na zdrowe, mnie jednak brakuje cierpliwości i chyba nie zniosłabym widoku ,,odrostów,, ;)
    Jeśli szukasz filtra, nie decyduj się na zakup produktów Iwostin. Krem z filtrem rzeczywiście chroni przed piegami, ale skóra bardzo się błyszczy.
    Z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z odrostami nie ma już teraz takiego problemu. Zakłady fryzjerskie oferują tak wiele zabiegów upiększających ,że spokojnie można ten okres przecierpieć, patrząc przychylnie w lustro ;)
      Dziękuję za radę, przyznam że kremy nawilżające Iwostin bardzo dobrze się u mnie sprawdzały zimą. O filtrach tej marki jakoś nie pomyślałam.

      Usuń
  3. Nie znam kosmetyków o których piszesz, ale z przyjemnością wypróbuję serię do włosów, bo ostatnio ciągle jestem z tego co mam na głowie niezadowolona.
    Czy kupujesz je tylko prze Internat?
    Pozdrawiam serdecznie)
    Ps. A przy okazji: co w Świdnicy, bo czytałam, że miasto trochę podtopione?
    Bardzo ucierpiało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki pierwszy raz kupiłam w Rossmaniem. Nie wiem jednak czy są w stałej ofercie. Jakiś czas temu nie znalazłam ich na półce, wiec zdecydowałam się na zakup internetowy.
      p.s. Naszą enklawę ulewa oszczędziła, jednak gdyby dłużej padało, mogłoby się zakończyć mniej optymistycznie.

      Usuń
  4. Moja skóra jest tłusta i skłonna do przebarwień, więc kremów do twarzy z filtrem przetestowałam kilka:) Polecam Vichy matująca emulsja do twarzy SPF50 (używam cały rok od 2-3 lat - świetny produkt), a ostatnio odkryłam La Roche-Posay Anthelios XL Żel-krem barwiący do twarzy SPF 50+ (ten też bardzo polecam, pomimo sceptycznego wcześniej nastawienia do koloryzujących filtrów; naprawdę się sprawdza).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili mam w kosmetyczce trzy niewypały. Kolejny raz nie chcę ryzykować z filtrem, tym bardziej że przy ostatnich zakupach znacznie uszczupliłam swój budżet ;)
      Ostatnio zastanawiałam się nad Vichy, jednak w ostateczności kupiłam Biodermę... i żałuję.

      Usuń
  5. Dzień dobry,
    ja również mam przebarwienia na twarzy i muszę stosować kremy z dużym filtrem. Przy mojej mieszanej cerze dobrze sprawdza się krem matujący Ziaja SPF50 lub tonujący SPF50 - jedyny koloryzujący, który nie "zbiera" mi się na twarzy.
    Pozdrawiam serdecznie. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Ziaję,, bardzo lubię, zawsze chodź jeden kosmetyk tej marki przewija się w mojej kosmetyczce. Krem tonujący posiadam, ale stosuję okazjonalnie ;)

      Usuń
  6. Cieszę się, że piszesz o kosmetykach. Sama ostatnio próbuję przytrzymać wskazówki zegara, więc takie tematy bardzo mnie interesują. Ja ostatnio kupiłam sobie peeling z green pharmacy w drogerii natura. Tam widziałam też inne produkty tej firmy. Z kremem nie podpowiem, bo latem staram się słońca złapać jak najwięcej, więc filtry mam nie duże. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! to pewnie dobra wskazówka dla tych którzy wolą stacjonarne zakupy. Niestety siła grawitacji z wiekiem daje o sobie znać ;)

      Usuń
  7. Ja te kosmetyki kupowałam już od dawna na bazarze w Przemyślu, w bardzo miłej cenie, z napisami ukraińskimi, bo producent to Elfa z Ukrainy, w Polsce mają spółkę (przed chwilą sprawdziłam). Szampony z dziegciem bardzo polecam, mimo że śmierdzi nieziemsko, to skóra się odnawia. Szczególnie dobre jak ktoś ma kłopoty z podrażnioną skórą głowy i tendencje do zapaleń mieszków włosowych. Fakt, włosy są jakby szorstkie i matowe, ale odrobina odżywki załatwia sprawę. Za to skóra ODDYCHA. Oprócz szamponów nie próbowałam nic innego, chyba czas wybrać się po coś nowego :-)
    Co do filtrów z filtrem 50 używałam biodermy photoderm AR, chcesz to poczytaj sobie opinie, ja jestem zadowolona, oprócz niego już nic nie nakładam z podkładów i innych cudów, ma lekki kolorek (natural color). Tani nie jest, ale wydajny. Opinie ma różne poczytaj sobie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,14422,photoderm-ar-spf-50-uva-33.html

    OdpowiedzUsuń
  8. OO doczytałam że nie jesteś zadowolona z biodermy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam przekonana że Elfa to Polska firma. Nie zważając jednak na pochodzenie marki, ich produkty są warte polecenia. Zastanawiam się czy na lato, nie pokusić się o zakup szamponu z linii Radical. Włosy są bardziej narażone na przesuszenie, a nie chcę eksperymentować z niczym innym...tak jak piszesz skóra na głowie w końcu oddycha.
      Bioderma, chodź bardzo lubię płyny miceralne tej marki, filtr zupełnie się u mnie nie sprawdza.

      Usuń
  9. Ja jestem kompletna noga jeśli chodzi o kosmetyki. W swoich zasobach mam tak podstawowe, że aż ciężko uwierzyć :D Kiedyś to i owszem - jakieś maseczki i inne cuda. A im starsza tym tych kosmetyków coraz mnie. Tak samo do makijażu. Jakaś inna chyba jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, niestety mam problematyczną cerę , ale kosmetyczkę staram się mieć ograniczoną. Stawiam na dobre i sprawdzone produkty i nienawidzę jak mi coś ponad normę, zalega na półce. Zazwyczaj te rzeczy które mi nie pasują, ofiaruję rodzinie lub sąsiadkom ;)

      Usuń
  10. Zainteresowały mnie bardzo te kosmetyki. Ja nie mogę uporać się z wypadającymi włosami.Od kilku lat mam naturalny kolor, ale są matowe i wypadają wciąż. Stosuje specjalną maskę i widzę poprawę, ale szału nie ma.
    Koniecznie muszę je wypróbować.
    Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, z wypadaniem włosów miałam chwilowy problem po ciąży (winne zawirowania hormonalne i osłabienie organizmu). Jeśli mogę Ci coś polecić , to wypróbuj tabletki Revalid. Najlepiej zastosować kurację trzymiesięczną. O ile dobrze pamiętam z linii Redical jest szampon przeznaczony do wypadających włosów.

      Usuń
  11. Ja teraz używam szamponów i odżywek z Ziai, bo wszystkie inne produkty bardzo przetłuszczały mi włosy, a jeszcze zmagam się z łojotokowym zapaleniem skóry i niektóre szampony wzmagały tą łuskę, która mi się robi na skórze głowy. Ku mojemu zdziwieniu Ziaja jest na tyle delikatna, że mogą ją spokojnie używać, no i jest tania i wydajna :) https://e-ziaja.com/pl/138-szampony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponów z Ziaja jeszcze nie używałam, ale cenie sobie bardzo tę firmę. Bardzo korzystnie działa na moją skórę krem Jaśminowy i PRO maska pod oczy.

      Usuń
    2. Kamila: zachęcamy zatem do wypróbowania produktów do włosów Ziaja - szczególnie polecamy serię Kozie mleko - szampon, odżywkę i maskę.

      Pozdrawiamy,
      E-Ziaja

      Usuń
    3. Po takiej rekomendacji, z pewnością skorzystam ;)
      Mama kiedyś używała kremów z wspomnianej serii i z zapachem mam bardzo dobre skojarzenia.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/