Niedziela palmowa i pomysł na ,,zajączka,,

by - 15:04:00


 Witajcie Moi Mili !
Mam nadzieję, że ten przedświąteczny weekend, mija Wam równie kolorowo jak nam.



Co rok, o tej porze starałyśmy się z Olcią przygotować własną palmę wielkanocną. 
Zazwyczaj do jej wykonania używałyśmy naturalnego materiału. Tym razem zauroczone ludowym rękodziełem, wiłyśmy kwiaty z bibuły, podśpiewując ,,...Cyraneczka nie ptak, dziewczyna nie ludzie...,,
I tu mała wzmianka ...Bozia mi poskromiła talentu wokalnego, ale doskonale znam repertuar zespołów Śląsk i Mazowsze.



Rokrocznie wspominam o tym, że pomimo panującej mody , lubię gdy rodzimy folklor nadaje rumieńców Wielkanocy. Doceniam wszelkie starania dotyczące kultywowania naszych tradycji.
Przykre jest to, że amerykanizacja świąt przysłana nam własną, lokalną tożsamość.


W piątek wyciągnęłam córkę na inscenizację obrzędów wielkanocnych (pogrzeb żuru, śledzia, przepędzenie Judasza). Widowisko miało na tyle emocjonalny wydźwięk, że Ola która niespecjalnie miała ochotę w nim uczestniczyć ( ...mamo to obciach), dziś rano poprosiłam mnie o uczesanie podobnych warkoczy, jakimi wieczorem zarzucały tancerki ;)

W domu nieśpiesznie toczą się przygotowani do świąt. Ostatnio moje myśli krążą wokół zupełnie innych rzeczy i jakoś trudno mi się od tego całkowicie odciąć. Będzie rodzinnie , ale bez przytupu.

 Nie wiem jak wygląda u Was zwyczaj wręczania upominków na tz. ,,zajączka,,
U nas ten ceremoniał zupełnie się nie przyjął  i może dobrze że dzieciom nie wszystkie uroczystości kojarzą się z prezentami. Gdyby jednak ktoś szukał trafionego pomysłu, polecam kilka tytułów książek.


ORZECHOWY ŁASUCH
Roberto Mezquita
Bernardo Carvalho
Wydawnictwo Tako
 




Łakomy kogutek popada w tarapaty, od zjedzonych orzechów napęczniał mu brzuszek.
Kurka wraz z przyjaciółmi śpieszy mu z pomocą, w rezultacie doprowadzają  do szczęśliwego zakończenia.



Przejęty czytelnik z przyjemnością powtarza rymowaną fazę, przewijającą się w książce ;)




 W KIESZONCE
Iwona Chmielewska
Wydawnictwo Media Rodzina


 ,,W kieszonce,, to pozycja która oddziałuje obrazem.
Tej książki się nie czyta , ją się doświadcza.



Oddaje ciepło ręcznych robótek, ilustracje pierwotnie wydziergane niebieską nitką,
 pobudzają wyobraźnie i ciekawość. 
 Wyjątkowa i wysmakowana.



DZIEJE ŻYCIA BLIŹNIĄTEK KASI I WOJTECZKA
Ksawery Koźmiński
Tadeusz Pudłowski
Wydawnictwo Tortech 



 Tę pozycję wypożyczyłam w bibliotece. Zaciekawił mnie nie tylko tytuł , ale i notka na okładce.
 To przedrukowany prakomiks pochodzący z 1933r.



Fabuła opowiadania jest zgodna z ówczesnym nurtem wychowania.
Dziej Kasi i Wojtka ( niesfornych bliźniąt) wpisane są w przemijające pory roku.


Dla mnie to swoista perełka , w aktualnej ofercie literatury dziecięcej.



Pozdrawiam i uciekam wyciągnąć sernik z piekarnika ;)

You May Also Like

19 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Proszę się tu ze mnie publicznie nie naśmiewać ;)
      Buziaki

      Usuń
  2. Piękne palmy. Wspaniale rozpoczęty Wielki Tydzień:)
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki Tydzień rozpoczęty od anginy Wojtka i zatrucia Olki.

      Usuń
  3. Bardzo mi się spodobał świat prze Ciebie pokazany, czytasz dzieciom, cudnie! Też jestem za tym, żeby uchronić od zapomnienia co nasze, przekazywane od pokoleń, pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie z wizytą :)Dora

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwyczaj wręczana prezentów przez ,,Zajączka,, jest bardzo popularny w Wielkopolsce. W naszej okolicy za to, w Niedzielę Palmową można spotkać Pucheroki. Kolorowe korowody dzieci i młodzieży ,świetnie bawią się podtrzymując tradycję.
    Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to miłe zaskoczenie. Czytałam o Pucherokach, ale byłam przekonana że ten zwyczaj już całkowicie zanikł, podobnie jak wiosenne ,,gaiki,,
      Dziękuje Ci za ten komentarz.

      Usuń
  5. świetny post, tematyczny i na czasie :) palmy też bardzo ładne :)
    zapraszam również do siebie oraz na moje candy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas Zając grasuje w najlepsze (rzeczywiście to Wielkopolska jest). Kiedy my udajemy się ze Święconką do kościoła, to ten podrzuca prezenty w ogrodzie. Cwaniaczek jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu , jeszcze kilka lat temu pamiętam że w Oli przedszkolu, była jedna dziewczynka której Zając przynosił upominki. Obecnie znajomi szaleją z prezentami, jakby to była norma. Nie mam nic przeciwko rozpieszczaniu dzieci, ale dziwi mnie ten nagły zwrot akcji.

      Usuń
  7. Dziękuję za inspiracje książkowe. Niby śledzę rynek literatury dziecięcej bardzo dokładnie (bo uwielbiam i jest to dla mnie bardzo relaksujące zazwyczaj nocne zajęcie), ale zawsze coś pięknego i mądrego, wcześniej mi nie znanego, u Ciebie znajdę:). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło. Lubię buszować w nowościach ale i stare, zapomniane książki dla dzieci odkrywam na nowo. Podobną frajdę sprawia mi czytanie najmłodszym, to najsympatyczniejsi słuchacze.

      Usuń
  8. Świetny wpis, palemki własnoręcznie zrobione cudne, a na taką inscenizację obrzędów wielkanocnych z ogromną przyjemnością wybrałabym się wraz z rodziną.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie klimaty.piszki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, wpadnę z rewizytą, gdy tylko znajdę trochę więcej czasu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Radosnych, rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wesołych Świat dla wszystkich i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/