Odliczamy dni do Świąt ;)

by - 13:18:00


 Zdjęcia robione o różnych porach, będą świadczyły o tym, że post powstawał w tak zwanym ,,międzyczasie,, Tak bardzo lubię te przedświąteczną krzątaninę że jakoś niespecjalnie przeszkadza mi nadmiar obowiązków. Kluczem do sukcesu jest zakreślony plan, którego trzeba się trzymać.

W kuchni powiesiłam kryształki i jemiołę...i tym samym dałam mężowi prawo do bezkarnego podszczypywania mnie w czasie gotowania ;)





 Czekając do późnych godzin nocnych na spóźniony prezent od Mikołaja, dłubałyśmy z Olą ozdoby. Wydaje mi się że rozsądna dawka rękodzieła, pozwala na spersonalizowanie choinki i zalegający papier nutowy w końcu znalazł zastosowanie ;)


Cekinowe bombki w ,,naszych kolorach,, 100% hand made by Aleksandra



Wianek ...w tym roku wyjątkowo bez zielonego podkładu z igliwia.
Postawiałam na jasny akcent, gdyż drzwi wejściowe są stosunkowo ciemne  a sam kąt w którym się znajdują to wnęka.




 Mam nadzieję że do poniedziałku zawiśnie w docelowym miejscu . Chwilowo przed wejściem mamy kartony i takie tam niestosowne ,,barykady ,, po małej rewolucji w pokoju córki.


A już zupełnie na sam koniec sprawczyni  naszego wyjątkowego humoru...


...,,Panna zielona,, najpiękniejsza w całym lesie.
Chodź to sztuczne drzewko to ( z racji wieku) ,,sypie się,, podobnie jak prawdziwy świerk.


 Gdyby ktoś z Was pytał, to choinka ubrana jest w złoto -biało- srebrne ozdoby ...no ale kolorowych światełek nie mogłam zabronić dzieciom. 


 

W tym roku dokupiłam zaledwie trzy bombki ...większość dekoracji to już historia ...nasza własna.



I chodź nie wiem jak bardzo bym się starała to nie potrafię uchwycić uroku naszego drzewka. 


Przy okazji zapytam ...
Z dzieciństwa pamiętam, że na choince cioci wisiały ciasteczka .
Nie były to jednak pierniki ,tylko ciastka w pastelowych kolorach , podobne do odpustowych lizaków ,,rokoko,,
Nigdy później podobnych nie widziałam...może ktoś z Was ma podobne wspomnienia?
 A może wiecie ,co to za ,,cuda,,?

You May Also Like

26 komentarze

  1. U mnie też choinka już ubrana, lubię ten czas kiedy wszystko gotowe a ja mam jeszcze chwilę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...nie dajmy się zwariować ;)

      Usuń
  2. Cudowny klimat ! Pozdrawiam -M.

    OdpowiedzUsuń
  3. To byly ciasteczka z lukru.Tez je pamietam :)
    Kiedys nawet je robilam ale gdzies posialam przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję...Mam bardzo dużo książek o tradycjach świątecznych , ale w żadnej nie znalazłam wzmianki traktujące o ciastach. Przypuszczałam że musiały być kiedyś powszechniejdze. U cioci wisiało na choince dużo rękodzieła.

      Usuń
    2. GDYBY KTOŚ Z WAS CHCIAŁ POSZERZYĆ WĄTEK TO ZAPRASZAM...A ZA PRZEPIS TO NAWET DAM SIĘ POKROIĆ :)

      Usuń
  4. Z ogromnym sentymentem i tęsknotą wspominam święta spędzone z rodziną w PL. Mama zawsze dbała o to by dzień Wigilii jednoczył, bardzo mi jej brakuje.
    Dziękuje że pozwoliłaś by wspomnienia ożyły.
    Kamilo, wiele serdeczności przesyłam dla Ciebie i Twoich Bliskich.

    Lucyna z Kanady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,, Pamięć jest zawsze na rozkazy serca ,,

      Usuń
  5. Przed tymi swietami nie dam rady go odszukac ale jak bedziesz nim nadal zainteresowana to mi sie przypomnij na moim blogu,bo go mam na jednej z miliona karteczek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie, czuć magię świąt :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magia to jeden z nieodzownych elementów grudniowych świąt.

      Usuń
  7. Przepiękne masz dekoracje! Lubię tę stonowaną kolorystykę - szkiełka, złoto i srebro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zrównoważyć ten dzieciowo-kolorystyczny huragan, który codziennie przechodzi przez nasze mieszkanie ;)))

      Usuń
  8. A propos ciastek, nazywalismy je pralinkami.Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że napisałyście. Moja ciocia już nie żyje , próbowałam od rodziny wyciągnąć informacje , ale nikt ciastek nie pamiętał.

      Usuń
  9. Nie przypominam sobie ciastek o których piszesz , ale z rodzinnego domu pamiętam prawdziwe świeczki i wycinanki zawieszane na bożonarodzeniowym drzewku. Koszyczki na orzechy , jeżyki i pawie oczka z papieru, to były ozdoby!
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażko koszyczki wycinała babcia , a ,,pawie oczka,, pamiętam ze szkolnych zajęć plastycznych. były jeszcze orzechy owijane w złotka.

      Usuń
  10. Pięknie udekorowałaś dom na święta. Pozdrawiam serdecznie. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne ozdoby...najbardziej ujmuje mnie wianek (ten od Ciebie wisi w tym roku dumnie na ścianie i każdy się nim zachwyca) i cekinowe bombki - majstersztyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kamilko, piękne są te Twoje przedświąteczne pstryki ;)))). Jestem fanką Waszego domku. Pięknie go udekorowałaś :))))). Nasza choinka też się sypie, choć sztuczna hi hi ;). Jest z nami już 10lat, bo tyle mieszkamy razem. Wczoraj ubrana, w ten sam dzień leżała już na ziemi. Z dziećmi w domu wszystko jest możliwe, ale bez nich ten grudzień nie byłby taki wyjątkowy. Pozdrawiam Was serdecznie kochani :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie i nastrojowo:) A to najważniejsze. A z własnego dzieciństwa pamiętam lukrowe, cukierkowe laski w pastelowych kolorach. Babcia pilnowała nas i Dziadka, żeby nie znikały za szybko z choinki. Ale już po Wigilii dobrotliwie pozwalała nam je zjadać. Czuliśmy się wybrańcami. Stare, dobre czasy, przed szaleństwem nadmiaru... Spokojnych i rodzinnych Świąt Kamilo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uhmmm jak tu pięknie i przytulnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/