Dekoracyjne kule

by - 09:05:00


 Mąż (wielbiciel orzeszków) został przymuszony do zbierania łupinek.
I tak wieczorami ...on dłubie, a ja pilnuje żeby nie wyrzucał cennych półproduktów.


W ramach jesiennych dekoracji prezentowałam już kule obłożone kocanką. 
Teraz do kompletu stworzyłam nowe, obklejone łupinkami pistacji.


Powoli rozkręcam się ze światelkami.
Stali czytelnicy bloga, zapewne wiedzą że mam takie niegroźne upodobania ;)



O kulach wspominam celowo.
Kto będzie miał ochotę podchwycić temat ,zdąży jeszcze przed świętami pochrupać orzechy.
Pomysł wykonania jest banalny. Oprócz łupinek, potrzebny jest klej na gorąco i kawałek styropianu.
Myślę że z powodzeniem, kulki można zastąpić stożkami (do dostania w większości sklepów dla plastyków, w Empik-u też widziałam)...wyjdą nam wtedy piękne ,ekologiczne choinki !



Moc twórcza dopada mnie zawsze wieczorami.
Po obfitej kolacji i lampce wina, łapię wenę.
Zabieram się za drobne szycie (taka ze mnie jesienna krawcowa).
 Słucham muzyki, żeby rozstroju nerwowego nie dostać i zagłuszyć mężowe podgryzanie


 ...albo palimy w ,,kominku,, 
 Tak żartobliwie nazywamy kącik ze świecami i moją kolekcjom koron.


Tych ostatnich specjalnie nie szukam , częściej to one znajdują mnie ;) 



Z kącika Wojtka zniknęło łóżeczko, ale o tym następnym razem 
...o ile czas i pogoda pozwolą na zdjęcia.

You May Also Like

48 komentarze

  1. Super pomysł, śliczne kule :) Przywodzą mi na myśl karczochy :))
    Kominek uroczy, na pewnie pięknie wygląda rozświetlony migającymi płomykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że nasz gość przyrównał kule do chryzantemy. Teraz jak na nie patrzę to rzeczywiście widzę podobieństwo do karczochów.

      Usuń
  2. Świecące kuleczki są piękne :) zamówiłam już jedne u mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampki kupiłam jeszcze w październiku , a teraz spotykam je w co drugim sklepie ;)

      Usuń
  3. Kule wyglądają efektownie. Od dziś zaczynam zbierać łupiny i będę produkować bombki.
    Dzięki za inspiracje.
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak napisałam o choince a o bombkach nie pomyślałam :)

      Usuń
  4. Cudowna, nastrojowa jesień u ciebie:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. OOo świetny pomysł, to w imieniu mojego Męża zapraszam Twojego na wspólne chrupanie :) Miałybyśmy tyle łupinek , że można by nieźle zarobic na tych kulach ;) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha ...no to koniecznie musimy opracować biznes plan :)

      Usuń
    2. Koniecznie!!! :) Biznes nam koło nosa przelatuje ;)

      Usuń
    3. coś czuję, że u nas też materiału na takie cudeńka by się znalazło ...
      mój mąż też często pochrupuje takie czy inne orzeszki :)

      Usuń
  6. Śliczne kule świetlne:) Klimatycznie u ciebie i pięknie!!1
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam, do dostania w większości sklepów .Kulki można znaleźć w Home&you, Jysk, Leroy Merlin...jednym zdaniem -bardzo popularne są :)

      Usuń
  7. Świetne są te kule :) Zazdroszczę tej kolekcji koron!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja osobliwa i troszke opornie się powiększa , dlatego każdy kolejny egzemplarz cieszy jeszcze bardziej.
      Witaj na blogu.

      Usuń
  8. Piękna ta pistacjowa kula, chyba odgapię;-) Skojarzenia mam podobne jak Agnes. też przywodzi mi na myśl pąk karczocha;-)
    Serdeczności ślę i pięknego tygodnia, pomimo pogody, życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno, szarugę to ja zniosę , ale ten deszcz....

      Usuń
    2. Potrzebny bardzo, więc może w tym szukać pociechy.-)

      Usuń
  9. Korony i świece tworzą wyjątkową kolekcję.
    Osobliwe, aczkolwiek urocze hobby.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko jedna z moich ,,unikatowych,, kolekcji. Niestety naturę zbieracza mam ;)

      Usuń
  10. Wspaniałe świecące kuleczki!!! Bardzo u Ciebie pięknie i bajecznie!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę takich kreatywnych wieczorów...
    Kule z pistacji bardzo efektowne. Ja niestety padam na twarz po pracy. Właśnie czuję, że czas już na spanko... ,)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko dzisiaj mnie leń ogarnął, zaraz zmykam na randkę z książką...A póki co zaglądam przez ramię Oli i kibicuję jej przy produkcji cekinowych kulek...bombki będą , a co!

      Usuń
  12. Świetnie to wygląda, super pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pistacjowa kula rewelacyjna! Tej z kocanki ciągle jeszcze nie udało mi się zrobić, a teraz doszedł drugi pomysł do realizacji na kiedyś. Kolekcja koron do pozazdroszczenia. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zmotywuje Cię fakt ,że kule z kocanki są bardzo trwałe...u mnie w naczyniu zeszłoroczne.
      Buziaki ;*

      Usuń
  14. Świetne dekoracje! Prawdziwy teamworking z mężem :) "on je ja pilnuje" fajnie :D
    Korony są piękne! bardzo mi się podobają...ale też i te kule które są robione z łupinek super!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i oczywiście ,,wpadnę,, z rewizytą

      Usuń
  15. Bardzo lubię twoją florystyczną twórczość, bo jest naturalna i prawdziwa.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu...do tej mojej ,,twórczości,, łapię coraz większy dystans.

      Usuń
  16. Wasz kominek mnie urzekł - szczególnie korony! Nigdy wcześniej nie spotkałam nikogo kto by wykazywał takie zainteresowania. Skąd się wzięła fascynacja koronami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to rożne detale architektoniczne , dekoratorskie przykuwają moją uwagę chyba że ze względu na wykształcenie...Wydaje mi się że uczniowie którzy otarli się o historię sztuki, po prostu tak mają ;)
      Pierwszą koronę kupiłam z początkiem blogowania ..i tak poszerzam ,,kolekcję ,, kiedy nadarzy się okazja.
      Szkoda tylko, że trudno je spotkać ;)

      Usuń
  17. Kamilka piękne dekoracje! Te kule dodadzą uroku każdemu wnętrzu. POzdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu myślę,że skandynawskim wnętrzom, również nadałyby świątecznego szlifu ;)

      Usuń
  18. O matko, wywalili dziecko z łóżeczka! ;) A tak serio to ciekawa jestem cóż tam za zmiany nastały...
    P.S. U mnie też się wena po kolacji i winku załącza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łóżeczka nie ma , dziecko uskuteczniało nocne wędrówki ludu i powiedziałam basta !
      Zmiany pokarzę, zdjęcia już są tylko czasu na post mi zabrakło ;)
      p.sp. Wieczory produktywne bo dłuuugieee...

      Usuń
  19. Bardzo fajny pomysł, kule wyglądają ślicznie.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Precyzja i pasja....idealny duet:) Kula z efektem WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie to wygląda! Dzięki za inspirację!
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://ogrodekzaoknem.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/