Listopad zaszumiał nad głowami ...

by - 23:56:00

 Czuję się zobowiązana deklaracją o postach z kwiatami na stole,  które według umowy miały pojawiać się co dwa tygodnie. Jednak od kilku dni, wyzywam się florystycznie troszkę inaczej. Dzielnie walczę z igliwiem, chryzantemami...wracam do domu nocą i z ręką na sercu przyznaje, że ostatnią rzeczą na która mam wtedy ochotę, to wymyślać kolejne dekoracje. Obiecuje że w przyszłym tygodniu nadrobię zaległości, a tymczasem zostawiam Was z jesiennym wiankiem, który powstał jeszcze przed tym całym cmentarnym zamieszaniem.





         Cieszę się na jutrzejszą okoliczność,
te najbliższe dni są dla mnie zawsze okazją do refleksji, wspomnień... życiowym znakiem zapytania. Na uśmiechniętą dynię przy sąsiedzkich drzwiach  patrze z przymrużeniem oka,  dobrze że mam wybór, by ,, świętować,, po swojemu :)









You May Also Like

9 komentarze

  1. U nas dzisiaj dynia, a w kolejne dni refleksja. Najważniejsze, to nie dać się zwariować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu z ust mi to wyjęłaś... przed Wszystkimi Świętymi nie mama chęci i co najważniejsze czasu na zabawy z dynią ;)

      Usuń
  2. Niesamowicie wzruszają mnie takie stare nagrobki i anioły na nich. Zawsze staram się zapalić lampkę na jakimś zapomnianym grobie...
    Wianuszek prześliczny... kocham wianki pod każdą postacią i w każdym stylu , więc jak dla mnie kwiatowa kompozycja zaliczona.... chociaż w wielką przyjemnością obejrzę kolejną w przyszłym tygodniu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kiedy odwiedzamy cmentarze, Olcia zapala świeczki na osamotnionych grobach dzieci ...ogromnie mnie to wzrusza. Ponad dwadzieścia lat temu robiłam tak samo, tylko wtedy było nas więcej...cała klasa z podstawówki.

      Usuń
  3. Cukierki dzieciakom rozdane,bo jak im tu nie otworzyć..Ja uśmiecham się w duchu stojąc nad grobem ojca gdy słyszę -no to mamo opowiadaj następną historię,taka tradycja od paru lat się urodziła,opowiadam również jak jeszcze nie tak dawno idąc na cmęntarz musiałam być zaopatrzona w kanapki,picie,słodycz i coś do zabawy tak mi to zostało że teraz też mam czekoladę w kieszeni.Róże prześliczne,takie właśnie refleksyjne no i muzyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w taki sam sposób molestujemy babcię .Wyrośnięte kuzynostwo spotyka się nad grobem, przytulamy się do babci pogrążonej w modlitwie, pytając czy ma w kieszeni dla nam cukierki (w tym roku,,krówki,,) ;)

      Usuń
  4. Pamięć jest ważna, oby trwała jak najdłużej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne dekoracje, zdjęcia i słowa....
    Mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję...Mamo Trójeczki , chyba pisałyśmy w tym samym czasie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/