Sierpień

by - 12:25:00


Sierpień ostatnimi podrygami zaczął przypominać o jesieni. Żal mi upływającego lata, w głowie jeszcze tyle planów , tyle pomysłów...tyle ciekawych miejsc do zobaczenia! A tu już wrzesień depcze po piętach i kolejny raz trzeba będzie wcielać w życie nowy, logistyczny plan. Ten miesiąc zawsze przynosi coś nowego. Już teraz czuję dziwne podniecenie, próbując sprytnie pogodzić własne zajęcia, z grafikiem dzieci.




Ostatnio dużo myślałam o komentarzach które u mnie zostawiacie. Właściwie nawet nie o samych komentarzach... tylko o tym, co tak naprawdę powoduje to, że przypinacie mi order matki idealnej.  Wiem że na blog zagląda garstka bliskich mi osób i wiem, że nie mogę sobie pozwolić na mijanie się z rzeczywistością ...zresztą to byłoby bezsensem. Kochani, tak jak większość z Was miewam gorsze dni, dopada mnie marazm i najzwyczajniej w świecie są momenty że ,,nie chce mi się ,,




Ola i Wojtek, potrafią tak dać do wiwatu, że mam ochotę  uciec z własnego domu. Trzaskam drzwiami, by za chwilę wrócić i pomyśleć o macierzyństwie jak o misji. Ten wyjątkowy, wspólny czas jest nam dany bezpowrotnie. Być może za miesiąc , rok będzie już za późno na wspólne kino , albo na budowanie zamku  piasku. To właśnie ta myśl daje mi wewnętrznego ,,kopa,, do działania.
 I nawet ,,maaamooo,, wypowiadane w ciągu dnia po raz pięćdziesiąty, ma całkiem inny wydźwięk.



Dziś (tak dla równowagi) starsza latorośl.
Patrzę i nie chce wierzyć ,że ją urodziłam ... to było zaledwie ,,wczoraj,, ...




 Z wieści gminnych , to chciałam poinformować wszystkich czekających na przepis o tym, że uzupełniłam poprzedni post. Szczerze - to byłam zaskoczona ilością maili z zapytaniem o pikle. Nie wiem skąd to zainteresowanie... może dlatego że moje ,,słoiki,, takie fotogeniczne , czy jak ? ;)

Poniżej podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami i z Arboretum w Wojsławicach.  O tym miejscu już parokrotnie wspominałam na blogu , ale jakoś wcześniej nie było okazji, żeby pokazać niecodzienny zakątek, odbiegający charakterem od temetycznej flory.


Czyli w jednym zdaniu ,,jak nasze babki i dziadkowie , radzili sobie bez pralko-suszarki i kosiarki husqvarna,, ;)))



 Przy tej ekspozycji ,,wsiąknęłyśmy,, obie z Olką





Z daleka wyglądem przypomina salę tortur ;)



Życze Wam miłego weekendu.
BEZ GRADU, ten to mi ostatnio porządki na balkonie zrobił. Ha! Nawet większe spustoszenie niż Wojtek grzebiący samochodzikami w doniczkach...ale o tym następnym razem ;)
Spokojnej Nocy!

You May Also Like

38 komentarze

  1. Zachwycające są te zdjęcia dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retromoderno, to zasługa inspirujących ,,modeli,, ;)))

      Usuń
  2. Jesteś mistrzynią klimatu!
    Nic ponadto nie napiszę , zdjęcia ścięły mnie z nóg.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszesz, dlaczego odbieramy Cię jako matkę idealną.... otóż piszesz zawsze z wielką miłością o swoich dzieciach, to aż bije z Twoich postów i tyle wystarczy.
    Każda mama ma prawo do zmęczenia, nerwów, chwilowych spadków nastroju, to wszystko jest naturalne, ale to są tylko chwile, które szybko mijają i nadal dzieci to najważniejsze i najpiękniejsze co mamy w życiu :))
    Zdjęcia przepiękne, a dzieciaki wyglądają na nich wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że czasem pomimo tego zmęczenia , uważam że macierzyństwo to jedna z najlepszych rzeczy w życiu, jakich mogę doświadczać.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Kamilko Olinka to już taka ślicznotka jak mama! A Wojtuś dorośleje w oczach. A mistrzynią klimatu jesteś Ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolcia, Ola to ,,cały,, Grzesiek...sama to przyznała, przeglądając zdjęcia.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy tak już zostanie :)

      Usuń
    2. Mój znajomy,jako słodki maluszek,podobno miał włosy jasne jak słomka;)
      Na stare lata czarny jak węgiel;)

      Usuń
    3. Moniko, mojej koleżanki córcia kiedy się urodziła wyglądała jak cygańskie dziecko...po dwóch latach , była słodkim , blond cherubinkiem ;)

      Usuń
    4. NAJWAŻNIEJSZE-oby zdrowo rosły i były szczęśliwe :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Nie mogę napatrzeć się na Olę, prawdziwa pannica! Zdjęcie, gdzie leżą z Wojtusiem w ściernisku jest przepiękne! Kadry wypisz wymaluj jak z filmu "Chłopi". Olcia, typowa Słowianka o pszenicznym kolorze włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu ostatnich dwóch lat prawie dorównała mi wzrostem... patrzę i mam wrażenie ze ten czas nie biegnie, tylko galopuje...

      Usuń
  7. Zachwycające zdjęcia. Zgadzam się z przedmówczyniami, że jesteś mistrzynią klimatu.
    A Olcia Ci wyrosła na piękną pannę. Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FLORENTYNO, EDIPASSIONE, PAULYNTOLYNA dziękuję Wam dziewczyny

      Usuń
  8. Ja również wstrzymałam oddech patrząc na Twoje kadry. Są piękne, klimatyczne, pełne ciepła i uczuć. Pozdrawiam Mamo Idealna ( Klimaty Agness ujęła to idealnie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejjj ! do tego ideału naprawdę mi daleko i nie piszę tego przez fałszywą skromność ;)

      Usuń
  9. Jejku, myślałam po pierwszych zdjęciach, że to Ty! Ola jest już taka duża. zniknęła gdzieś ta dziewczynka. Już nie dziewczynka, jeszcze nie kobieta. Ten nieuchwytny moment chwyciłaś w kadr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha...że to niby ja ? ...może jakieś 2 rozmiary temu ;))) Aniu aktualnie mam znacznie ciemniejszy kolor włosów.
      Ściskam

      Usuń
  10. Nie doczytałam że to zdjęcia z Arboretum i w pierwszej chwili myślałam że to skansen. Do Wojsławic mam nie daleko , ale zawsze nie po drodze. Dzięki Twoim sprawozdaniom nabrałam apetytu na wycieczkę .
    Dzieciaki -słodziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem koniecznie trzeba się wybrać ;)

      Usuń
  11. Cudna sesja ! Piękne osoby, cudne krajobrazy a kiedy usłyszałam podkład muzyczny Rodrigo Leao, nie mogłam przestać oglądać słuchając
    pozdrawiam i obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło, proszę się rozgościć w blogowych progach.

      Usuń
  12. Piękna sesja - buszujących w zbożu :)

    Miłej niedzieli dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kamilo, od jakiegoś czasu śledzę Twój blog, lecz raczej nie komentuję. Teraz po urlopowej przerwie zajrzałam do Ciebie i znowu jestem zachwycona! Smakujesz życie. Masz dar widzenia piękna wokół siebie.
    Pozwolisz, że nadal będę zaglądać...
    Wszystkiego dobrego:)
    Mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Trójeczki, staram się cedzić wspólne chwile , celebrować codzienność, chodź czasy mamy mało sprzyjające rodzinie...
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  14. I ja lubię tego bloga, bo tak jak Ty jestem estetką i bardzo kocham moje dzieci i jeszcze te imiona Ola i Wojtek ... ;). Kamilko, zdjęcia dzieci przepiękne!!! Ola rzeczywiście bardzo wydoroślała. Chwilami zastanawiałam się, czy to ona, czy Ty. Jesteście bardzo podobne, a Wojtuś to sama słodycz. Ja też, gdy mi ciężko, myślę sobie, że dzieciństwo tak szybko przeleci... Staram się łapać te chwile i dawać z siebie jak najwięcej. Pozdrawiam Cię serdecznie :))))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny nie piszcie że Olka podobna do mnie, bo jak przeczyta komentarze to się załamie...mojej osoby jest dwa razy więcej ;D)))

      Pożegnaliśmy miejski basen i wychodząc myślałam o tym, że za rok Olcia być może będzie wola przyjść tu z koleżankami...dzieciństwo to chwila..

      Usuń
  15. Ależ Ola pięknie opalona! Normalnie złota dziewczyna. Ech... Ile lat temu też tak miałam to szkoda gadać ;) Lecę po te pikle, bo mnie zbiory ogrodowe naglą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty o tych zbiorach to nawet nie przypominaj ...dziś wieczorem ,,walczę ,, z malinami i śliwkami. Wczoraj tak i powidła smakowały rodzinie, że dziś wieczorem replay ;)))

      Usuń
    2. Nie bluźnij ;) Dałabym się pokroić za taką ilość malin, by swobodnie przerabiać :)

      Usuń
  16. super fotki twoich dzieci są wspaniałe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/