Biblioteczka malucha

by - 11:46:00


Moje Drogie, wracają do poprzedniego wpisu-czosnek zdziałał swoje i widzę poprawę... i może ochoty nabiorę by w tym tygodniu posadzić pelargonie ;)
Dla niewtajemniczonych-mszycę z balkonu przeganiam !

Dziś w ramach relaksu wieczornego (dwuletni ,,Pendolino,, już śpi, reszta rodziny przemieszcza okolice dwuśladami) przygotowałam dla Was recenzję kilku książeczek.
Przy okazji przyznam się publicznie, że o ile z kupowaniem nadmiaru zabawek potrafię sobie poradzić , o tyle z powiększaniem się dziecięcej biblioteczki jest gorzej.
Nabywając nowe pozycje, mam poczucie misji...wiem że nie są to przysłowiowe ,,pieniądze wyrzucone w błoto,, ... Zresztą z Olą było podobnie...Kartkowałam wcielając się w złego wilka , kotka, niektóre bajki znałam na pamięć... czasem zdarzało mi się nawet, że w głowie układałam plan na kolejny dzień recytując i wyprzedzając tekstem obrazki (czujna córka zawsze wtedy mnie upominała)..I.ogromnie mnie cieszy, że teraz część własnego kieszonkowego przeznacz na lektury..i niekiedy ze zdziwieniem pyta koleżanki
 ,,ej jak można nie lubić czytać ?,,

To tyle celem wstępu ;)


RZEPKA
Julian Tuwim
Ilustracje Ewa Kozyra-Pawlak

Znany wierszyk przeplatany ,,patchworkowymi,, ilustracjami , sprawiającym wrażenie trójwymiarowych.
Twarda oprawa i grube stronice pozwalają uniknąć zniszczenia , podczas przytulania i głaskania sympatycznych bohaterów.
Ponadto mam nadzieję że właśnie szata graficzna, zainspirują Wojtka do własnych eksperymentów z nowymi technikami plastycznymi.
O ile nie posłuży mu do tego obrus -jestem na tak!  ;)





MYSIA ORKIESTRA
Dorota Gellner

Kto nie lubi zabawnych, wierszowanych tekstów , no kto?...i to w dodatku z morałem.
Z wielką przyjemnością czytamy całą rodziną.
O uciekającym koszu na śmieci...o fałszującym smoku ....i o balonikach które bały się agrestu.




OTWÓRZ OKIENKO KOLORY
Wydawnictwo Olesiejuk

Książka pomocna podczas nauki kolorów i liczenia.
Dla wszystkich właścicieli małych rączek, które lubią odkrywać, zakrywać,  przesuwać...


...i najważniejsze -najmłodsi amatorzy motoryzacji również znajdą coś dla siebie ;)



SŁOŃ TRĄBALSKI I INNE WIERSZE
Julian Tuwim
Wydawnictwo Siedmioróg 

Tę pozycję całkiem przypadkiem znalazłam w popularnym dyskoncie...i jakie było moje zaskoczenie, kiedy doczytałam, że jest to wydanie limitowane.
Książka zawiera uwspółcześnione prace Ignacego Witza, z pierwszego wydania z 1949r. !
Z sentymentem powróciłam do wierszyków ,,Stół,, ,,Abecadło,, 
,,Wszyscy dla wszystkich,,  i oczywiście (nadal aktualny) ,,Pstryk!,, ;)





A JAK JA UROSNĘ
Maria Konopnicka
Ilustrowała Beata Horyśnka

W dwóch słowach-powrót do dzieciństwa.
Rodzima wieszczka natchniona przyrodą, przenosi nas w malowniczy krajobraz polskiej wsi.
Może w dzisiejszych czasach dla wielu passe...dla mnie bezcenne-wspomnienia.


(...)
Skowroneczek śpiewa,
Wiszący pod niebem;
Daj nam, Boże razem 
Przełamać się chlebem 

Chlebem się przełamać,
Kąskiem chodź ostatnim,
Dobrem się podzielić słowem
I uściskiem bratnim





 A na zakończenie pożegnam Was tak, jak żegnam dzieci po wieczornym czytaniu
...A teraz spać baranki ;)

You May Also Like

10 komentarze

  1. Oj tak! Okienka, które się otwierają, wyskakujące zwierzaki to jest to! I bardzo podoba mi się wydanie patchworkowe Rzepki! Geniusz to wymyślił :) Ja pekałam dzisiaj ze śmiechu przy czytaniu Co wypanda a co nie wypadna;) a dziecko pękało ze śmiechu patrząc na matkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znamy ... ta pozycja powinna być wskazana niektórym dorosłym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już swój typ. ,,Rzepkę ,, koniecznie musimy nabyć.
    Pozdrawiam
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wydanie Tuwima - mam słabość do tego typu ilustracji. U nas też biblioteczka trzyletniej dziewczynki się rozrasta w tempie zastraszającym, ale już przestałam z tym walczyć :) Bardzo fajne zestawienie książeczek, obawiam się, że Konopnicką nabędziemy... ;)
    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ti jest metoda...o ile ten niegroźny ,,nałóg,, znacząco nie uszczupla portfela nie należy z nim walczyć ;)

      Usuń
  5. Witam, gdzie kupiła Pani ,,Słonia Trąbalskiego,, ?
    To książka mojego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę znalazłam jesienią w Tesco ;)

      Usuń
  6. śliczne Wasze książki, u nas też książeczki z okienkami cieszą się powodzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/