Włosy- sauté

by - 11:44:00



Po raz pierwszy denerwuję się publikacją  posta, co najmniej jak Gejsza przed ceremonią parzenia herbaty.

Rozwijałam na blogu różne życiowe wątki, ale nigdy nie pisałam o włosach.
Pielęgnując dziecko nr 2 ( najpierw w sobie, potem wokół siebie) udało mi się wrócić do tz. pierwowzoru.
Pozbyłam się odrostów, opierzenie mam naturalne i mogłabym rzec- dobrnęłam co celu.
Jednak co z tego, skoro wyobrażenie rozminęło się z rzeczywistością (wizerunek św. Magdaleny średnio do mnie pasuje).

Po raz pierwszy mam ochotę podać się czyimś ręką , bez sugerowania, naginania ...ale oglądając niekiedy metamorfozy, najnormalniej w świecie się boję.  Fryzura kształtem idealnie pasuje do rysów twarzy, ale zupełnie nie ma odbicia w stylu życia (bycia) zainteresowanej.



Trafić do dobrego fryzjera, to jak strzelić 10 w totolotka!
Sama mam na swoim kącie kilka nieudanych eksperymentów z włosami.
Tak mi się marzy dobre strzyżenie (farbowanie?) bez lokówek, prostownic  i spędzania dwóch godzin w łazience bladym świtem ... Czy to taki wiele ?

You May Also Like

21 komentarze

  1. Oj skąd ja to znam :) Teraz, w ciąży postanowiłam nie farbować włosów i wrócić do naturalnego. Zobaczymy czy wytrwam :) Aczkolwiek u mnie w/w postanowienie związane jest z coraz słabsza kondycja włosa :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy przed ciążą nie były hiper zdrowe (wieloletnie rozjaśnianie znacznie je wysuszyło).
    A teraz kiedy właściwie powróciły do pierwotnego stanu kusi mnie farba...ot, kobieca przewrotność.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ot, uczucie znane niejedwmej z nas :) Ja np. całe życie zapuszczam a.. jeszcze nigdy nie udało mi się osiągnąć długości do ramion ;) Mnie się b. podobałaś w wersji blond choć w " stanie obecnym" również jest ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gizo, przez większość moich kilku i nastu lat, nosiłam włosy półdługie, krótkie... Włosy anielicy do mnie nie pasują , wersja do ramion jest jak najbardziej o.k. ;)

      Usuń
  4. Chyba wiem, co czujesz, ja również od czasu do czasu mam ochotę oddać się w ręce magicznej osobie (której jak dotąd nie znalazłam), która po jednym spojrzeniu na mnie wiedziałaby, w czym mi dobrze, jaka długość, jaki kolor i trafiłaby w dziesiątkę. A fryzura idealna nie wymagałaby więcej, niż 30s każdego ranka. Do fryzjera jednak chodzę średnio raz na...rzadko...:) A może czas zaszaleć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Włosy rzecz nabyta,, ale po tych miesiącach powracania do naturalnego stanu rzeczy wcale łatwo się tego nie pisze ;)
      Można pójść na całość , obawiam się jednak efektu przebrania ...nie ubrania.

      Usuń
  5. kolor Twoich włosów jest wspaniały taki nasycony. Może zmiana fryzury wystarczy? pozdrawiam L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za te komentarz , a mnie cały czas wydaje się że ten kolor jest taki ,,mysi,,

      Usuń
  6. chahaha-włąśnie po raz kolejny ma chęć nie farbować włosów- i dojrzewam do wizyty u fryzjera-nie byłam z 3lata!! ale boję się ich pomysłów:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swojej okolicy mam fryzjera u którego zaryzykowałabym farbowania...ale strzyżenie , wydaje mi się że wszystkie fryzury wyglądają tak samo.

      Usuń
  7. powiem Ci szczerze, że nie mam tego problemu. nie boję się nigdy kombinowania z włosami. może dlatego że sa naprawdę wytrzymałe. farbowałam je już na wszystkie kolory oprócz blondu (naturalne to ciemny brąz). i zawsze robię to sama :D nawet ombre sama sobie robiłam. też miałam złe wybory jeśli chodzi o fryzjera. ale teraz mam takiego jednego - choć drogi - to jestem zadowolona. ale tak czy tak najbardziej lubię mieć na głowie trwałą (którą robi mi mama zawsze hihih), potem pocieniowanie u fryzjera i mój ukochany "bałagan" na głowie jest gotowy!

    ps. odwagi! nie ma życia bez ryzyka! :D
    ps. 2. lubię takie zdjęcia saute, chociaż sama nigdy takich sobie nie zrobiłam :) Tobie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko, na swoim koncie mam takie eksperymenty z kolorem, że nawet byś nie uwierzyła (tycjan, czekoladowy brąz) ... kiedyś byłam odważniejsza ;)

      Usuń
  8. Postaw na naturalny ,,look,, Poeksperymentuj ze strzyżeniem, ale pozostań przy naturalnym kolorze.
    Pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  9. Okres ciąży był łaskawy dla moich włosów - były cudowne!
    Ale jestem typem co to nie lubi się stroić, włosy najlepiej niech same się układają więc nie mysląć za dużo obcięłam je na krótko - i jest super:) Polecam moja fryzjerkę - rozumiemy się bez słów!
    Ale na treningu - trudno mnie czasem odróżnic od chłopaków - coś mi się wydarzyło dodatkowo z klatką piersiową!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jaku mnie...wszyscy straszyli, że ciąża będzie miała opłakany wpływ na kondycje włosów , a jednak wcale nie zauważyłam żeby cokolwiek się zmieniło. Po rozwiązaniu wręcz sterczały mi nowe kępki tuż u nasady ;)

      Usuń
  10. Według mnie obecny kolor jest super i nie jestem zwolenniczką farbowania włosów. W końcu natura najlepiej dobiera kolory. ;) Myślę, że zmiana fryzury byłaby wystarczająca ale decyzja należy do Ciebie, Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny masz ten naturalny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja fryzjera już nie pamiętam. włosy mam raczej dłuższe niż krótsze. Rano wystarczy rozczesać i zawinąć w koka albo w kitę spiąć. Jeśli chodzi o wygodę to polecam :) A co do koloru... Niby mam fajny, ale miedziany kolor czeka w szafce na napływ odwagi (kiedyś już takie były).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,,kitka,, to wybawienie kiedy trzeba było jechać po kwiaty (czwarta rano nie sprzyjała modelowaniu). Rodzina brzęk ekspresu mi wybaczała , ale z suszarką do włosów byłby problem ;)

      Usuń
  13. Kamila!!!!!normalnie spać mi się odechciało jak tu zawitałam,dziś znowu po 10 godz spędzonych przy.....włosach.Z doświadczenia powiem, że to już normalne zapuszczamy, męczymy się równamy ,nosimy opaski,okulary,spinki żeby jakoś je utrzymać , dotrwać i co meta w końcu długie ,są....nareszcie i......dość zapuszczania dość długich- strzyżenie proszę!!!Tak jest z farbowaniem,rozjaśnianiem itp.My kobiety szybko się nudzimy i zawsze chcemy mieć takie jakich nie mamy ,ja np mam z natury bardzo kręcone i wszyscy wzdychali do nich tylko nie ja bo jakie ja chciałam mieć,proste! Kamilko , parę słów o Twoich włosach widzianych z komputera-naturalne włosy to teraz rzadkość u kobiet,dotykanie ich to duża przyjemność dla fryzjera.W praktyce są ciężkie ,z tendencją do opadania,przylizania i szybkiego przetłuszczania,Twoje wyglądają bardzo ładnie ,ale żeby nadać im powietrza i lekkości bardzo potrzebne jest im strzyżenie ,nawet gdybyś nie chciała ich zbytnio skracać,trzeba wycieniować końcę i nadać kształt bo teraz nie ma żadnej linii,zaraz poczułabyś różnicę i wtedy pojawia się odwaga,myślę że długo z naturalnymi nie wytrzymasz,czasem wystarczy pare pasem na wierzchniej warstwie kolorem o 2-3 tony jaśniejszym(choć jak patrzę na te włosy to aż mi szkoda) lub jaśniejsze szerokie pasmo od grzywki żeby troszkę rozświetlić twarz,nie mówię tu o pasmach b.jasnych i o sznurówkach tylko o takich jak ma Ola gdy dorwie ją słoneczko,widziałabym tez delikatną rudość ale nie zbyt ciemną żeby Cię nie postarzyć i nie zasmucić.Kamila,lekkie zwiewne wycieniowanie końcówek to na pewno i koniecznie a reszta....włos nie nos na szczęście rosną a jak nic nie będziesz robiła to zawsze będziesz taka sama.Doradziłabym Ci kąpiele w rumianku bo naprawdę działa i rozjaśnia ale to najlepiej widać na popielatych cienkich włosach,czekaj tatka latka na efekt .W drogeriach są delikatne musy,jak się skusisz to rzuć na wierzchnią warstwę a jak się boisz to krócej potrzymaj ,nie martw się dzisiaj farby nie są tak żrące jak kiedyś,a wybierając kolor trzeba wiedzieć że farba na włosach ciemnieje, do pielęgnacji kupuj maskę nie odżywkę.No może na dziś wystarczy,jak na fryzjerkę z małej mazurskiej mieściny to i tak się tu powymądrzałam.Pa!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ogromnie za wszystkie rady. Chyba potrzebowałam potwierdzenia tego cieniowania ;) Co do samego koloru, to podobne zdanie ma mój fryzjer...chyba umówię wizytę na przyszły tydzień.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/