Tłusty czwartek.

by - 00:37:00


 Witajcie w tym słodkim dniu!
Aż trudno uwierzyć w to, że pierwsze pączki tak bardzo odbiegały od ówczesnego , puszystego ideału.
Podobno ciasto chlebowe, z którego wypiekano delicje, było twarde i (uwaga!) nadziewane słoniną.
Tłusty czwartek był naprawdę tłusty ;)


 Jako amatorka słodyczy, tym razem nie będę namawiała Was na eksperymenty kulinarne. Poniżej wielopokoleniowa , sprawdzona receptura ( z zeszyciku babci) na ,,Krajankę karnawałową,,
Jeśli nie lubicie oparów ze smażenia, ten przepis jest właśnie dla Was.


KRAJANKA KARNAWAŁOWA

CIASTO
2 szklanki mąki
1/2 szklanki piwa
250g (kostka) miękkiego masła

DODATKOWO
1 szklanka cukru pudru , wymieszana ze szczyptą cynamonu

Ciasto zagniatamy
Na stolnicy podsypanej mąką, formujemy wałek o średnicy około 3cm i kroimy nożem ciastka
 (podobnie jak popularne ,,kopytka,,)
Krajankę przekładamy na blachę do pieczenia wyłożoną papierem pergaminowym.
 Pieczemy do lekkiego zrumienienia około 15-20 minut (temperatura 180C)

Cieple ciasteczka przekładamy do miski z cukrem i cynamonem, obtaczamy.
Smacznego!



Krajanka jest.
Faworki usmażyła sąsiadka .
Pączki mamy z cukierni.
Brakuje tylko towarzystwa ;)

You May Also Like

31 komentarze

  1. Kuszące- tylko, czy mi mąż użyczy trochę piwa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój G. nawet pofatygował się do sklepu ;)

      Usuń
  2. Apetyczna ta krajanka, wypróbuję przepis i dam znać czy smakowało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na efekty...Krajanka jest delikatniejsza niż tradycyjne kruche ciastka.

      Usuń
  3. Gości brakuje? Nie wątpię, że przy takim repertuarze kulinarnym będą walić drzwiami i oknami! Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam tu z innego bloga... ta krajanka mnie tu przyciągła, miło tu i zostane na dłuzej, a krajanke oczywiście wypróbuje.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda naprawdę pysznie :) U mnie dziś oponki ;) Dom wietrzę od wczoraj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha...no tak , tym bardziej że w ciąży Aniu, zmysły masz wyostrzone ;)

      Usuń
  6. ten przepis jest wprost dla mnie, nie znoszę oparów smażonego tłuszczu!
    Wczoraj pierwszy raz smażyłam faworki, to jednak jest zbyt skomplikowane.. Krajanki spróbuję niedługo (tym bardziej, że leniwe robię dzieciom tak 2x w tygodniu, więc wprawiona jestem w lepieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas kluchy poszły w odstawkę. Wojtek raczej z tych dzieci co to wolą wyraziste smaki i kaszę.
      O leniwych ( szczerze )to już prawie zapomniałam ;)

      Usuń
    2. Zrobiłam! Bardzo smaczne, bardzo szybko się robi (tylko piekłam jakieś 25 minut). Na 100% do powtórki kiedyś :)

      Usuń
    3. Cieszę się że smakowały ;)
      U mnie wystarczy 20 minut ...zazwyczaj piekę z dolną i górną nagrzewnicą + termoobieg.

      Usuń
  7. Pysznie u Ciebie:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam takiego przepisu :) u nas w tłusty czwartek najczęściej smażone rozetki :)
    a pączki najlepsze na świecie robiła sąsiadka- staruszka, której już niestety nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu o rozetkach nie słyszałam. Kiedyś, ktoś częstował mnie różami nadziewanymi konfiturą (ciasto nie odbiegało od tego na faworki).

      Usuń
    2. Tak, moja Mama też robiła takie róże karnawałowe - z wisienką lub konfiturą w środku :) ale to ciasto takie jak do faworków - tylko kwestia kształtu (o takie: http://www.mojewypieki.com/post/roze-karnawalowe). A po przepis na rozetki zapraszam do siebie :)

      Usuń
    3. O! takie róże karnawałowe znam ... zajrzę zaraz doCciebie , zaintrygowałaś mnie.

      Usuń
  9. Krajanka zrobiona, dziękuję za przepis:) taki prosty przepis, a taki pyszny. Trafiłam tu przez przypadek dawno dawno temu i z niecierpliwością czekam na kolejny post. Uwielbiam Pani bloga :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu , cieszę się że krajanka osłodziła Ci czwartkowe święto.

      Usuń
  10. O! Ciekawa propozycja. Nie słyszałam nigdy o krajance karnawałowej - musi być pyszna ;-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super przepis jeszcze takiego nie miałam i szybki w przygotowaniu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmm....brzmi i wygląda pysznie...zrobię jutro z dziećmi....dzisiaj nic słodkiego nie zjadałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Hallu -nie żartuj...nic, a nic?

      Porcelanę Wawel i Rococo (Ćmielów) ubóstwiam od kilkunastu lat.

      Usuń
  14. A skorzystam z przepisu, jeszcze nie robiłam takiej krajanki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy przepis, jeszcze nie miałam okazji skosztować takich ciastek. Muszę więc spróbować. U nas rządziły faworki. :) Pozdrawiam Agata :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Krajanka karnawałowa....? Brzmi świetnie i podobnie wygląda :). Na pewno wypróbujemy :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Smakowicie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/