Zapasy

by - 12:09:00


 Po nieprzespanej nocy i stomatologicznych przebojach Oli.
Po trzydniowym maratonie od -do specjalisty  w celu zidentyfikowania wojtkowej wysypki,
 możecie mi wybaczyć poprzedni post trącający o męczeństwo.
Spadek życiowej formy i tyle.


 Gdyby podobne smutki dopadły mnie jesienią ,przewidująca matka przygotowała sobie ,,lekarstwo,,.
Życzcie mi jedynie okoliczności, sprzyjających degustacjom.
Przepisu na nalewki nie podaję, dokładniejsze proporcje znajdziecie na tematycznych stronach.
 Gdyby jednak kogoś zaciekawiły zawieszki, polecam wyprzedaże w sieci Empik i domowe hand made.


Od razu ,,urosłam,, we własnych oczach, do rangi  Marthy Stewart ;)


You May Also Like

12 komentarze

  1. wczoraj też miałam taki cudny dzień , że z chętnością bym naleweczkę z Tobą wychyliła i to nawet nie jedną :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie matek uciśnionych...Moniś a z tą naleweczką , może kiedyś nadarzy się okazja ?;)
      Ściskam

      Usuń
  2. Mam nadzieje ze dzieciaczki maja sie juz lepiej.. a z nimi i mama :-D Co do wysypki synka.. to ciakawa jestem co tez owi specjalisci wymyslili.. czyzby AZS?

    Sliczne zdjecia.. :-)

    Pozdrawiam cieplutko :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, atopowe zapalenie skory przerabiałam już Olki ,,skazowca,, Wojtuś załapał chorobę wirusową ...ale już jest zdecydowanie lepiej .

      Usuń
  3. Fajnie, że już sytuacja opanowana :_0
    Zdjęcia bardzo apetyczne
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie pyszności dobre na wszystkie smutki i troski :) Trzymaj się cieplutko i dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo apetycznie wygladaja te słoje i ich zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha! Martha Stewart! :D też tak czasami się czuję... ciekawe tylko czy ona faktycznie jest taka zaradna, czy raczej nad jej sukcesem pracuje sztab ludzi :)
    ja pierwszy raz zalałam w tym roku porzeczki i mam nadzieję cieszyć ich 'sokiem' podniebienie w zimowe wieczory :)
    Pozdrowienia!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu jestem pewna że to drugie ;)))
      Sok z czarnej porzeczki uwielbiam ,zwłaszcza do budyniowych deserów!

      Usuń
  7. Świetne te zawieszki, muszę się za nimi rozejrzeć:) Ja, póki co, produkuję domowe konfitury. Mam też przygotowany sok z czarnej porzeczki i z malin. Domowe przetwory są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeżynową nastawiłam - zobaczymy co to wyjdzie ;) Ale ja zamiast Marthy widzę w sobie Antheaę Turner :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/