Krzesło - Ola

by - 12:21:00


 Ola zadomowiła się w nowym pokoju i tak jak przewidywałam dopieszcza go po swojemu.
W końcu to jej mały świat...

Naklejki, aniołki...i piórnik (uwaga!) z kotem.
Zaskakujący zwrot akcji ;)



 Krzesło kupione w klamociarni, doczekało się nowego obicia (zasługa męża)
 Początkowo miało iść pod pędzel , ale ,,saute,, prezentuje się całkiem fajnie (wystarczyło pozbyć się zniszczonej politury)
Krzyż -pamiątka po misyjnych spotkaniach Oli.


 Bajarka opowiada-właściwie to najpierw czyta ...a potem opowiada bratu i młodszym sąsiadom ;)


Eksperymentalna uprawa-codziennie skrzętnie dopieszczana (czytaj przelewana).
 

..i lampka która miała stać na biurku, jednak w rezultacie znalazła swoje miejsce na komodzie.
Wieczorami razem z cottonball,  wyczarowuje ciepły nastrój.
Aż nie chce się wychodzić z pod kołdry Oli-wiem coś o tym ;)
 

Mam jeszcze jeden ,,antyk,, do pokazana...niebawem ;)
 

You May Also Like

26 komentarze

  1. Już widzę, że pokoik Oli jest dziewczyńsko przytulny :-)
    Zaszczepiłaś jej fajną wrażliwość w świecie gdzie króluje metka
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z metkami Ola (jeszcze) nie głupieje ..miejmy nadzieję że nie padnie jej na mózg z wiekiem ;)

      Usuń
  2. Pięknie...a krzesło dodaje charakteru;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Romantyczny kącik i jaki piękny piórnik !!! I u Julaski metka nie ma znaczenia , ale to pewnie zasługa wiejskiej szkoły .. choć kompletowanie garderoby sprawia Jej coraz większą przyjemność :) Starzeją się te nasze pannice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa...kompletowanie garderoby...dwie minuty do wyjścia , Wojtek przewieszony na rękach , dopycham torbę od wózka, a z łazienki dobiega ,,mamo lepiej wybrać te niebieskie kolczyki , czy zielone ?,,...Damy rosną bez dwóch zdań;)))

      Usuń
  4. Dobrze, że w tym roku koniec sierpnia nie oznacza jeszcze dla mnie myśli o piórnikach itp... :))))) Jeszcze caaaaały miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętne studenckie wakacje ...o ile się nie dorabia ;)

      Usuń
  5. to musi być bardzo ekscytujące widzieć jak córka dorasta,wyrabia w sobie gust,smak..a u Oli widać ,że idzie w idealnym kierunku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekscytujące ...a jeszcze bardziej zabawne, obserwować eksperymenty przed lusterkiem małoletniej.

      Usuń
  6. W końcu pokój kompletnie wykończony:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca kompletnie ...marzy mi się jeszcze nowa narzuta ...różano-dziewczyńska ;)

      Usuń
  7. A jakie miało być krzesło? Niebieskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesło w pierwszym zamyśle miało mieć kolor złamanej bieli.

      Usuń
    2. Dobrze, że zostało takie :)
      Super pokój NastOLAtki :)

      Usuń
  8. Kamilko...piękne krzesło...nie dziwię się że zostało takie...Pozdrawiam i dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziewczęcy kącik :) Rośnie Ci prawdziwa dama :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne krzesło, też bym go nie malowała. Pokoik Oli jest piękny.Pozdrawiam serdecznie. Kasia-mazurskie pasje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze jeszcze bardziej utwierdzają mnie w tym ,że dobrze zrobiłam wstrzymując się z malowaniem ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam klimat tego pokoju. Krzesło bardzo tu pasuje. Bardzo mi się tu podoba :)))))
      Pozdrawiam
      Ola

      Usuń
  11. Jak to z kotem?!? Co tam krzesło... KOT??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego o ,,Bajarce...,,wspominam. Ola wszystkim powtarza wyczytaną historię o tym, jak to z konfliktem kocio psim bywało....zainteresowanych odsyłam do lektury ;)))

      Usuń
  12. kącik prześliczny, szczególnie biureczko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. marzę o takim takim kąciku u siebie....ślicznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/