,,Meta,,

by - 20:38:00


 Ciążę z całym inwentarzem, przyjęłam pokornie.
Sprzeciwianie się własnej fizjologi, porównałabym do chęci cofnięcia kijem rzeki.
I chodź bliznę po cesarce traktuję jak zamek błyskawiczny, dzięki któremu
zamiast MY jesteśmy JA i ON;
to plamy na twarzy wcale nie wydają mi się fajne....



 Pan mąż podpowiada że ,,takie piegi dodają uroku,,
ale to mało wiarygodne lusterko ;)
Cierpliwie aplikowałam serum, w postaci kilku składników działających (podobno ) cuda i fajerwerków nie ma...
Czy któraś mama borykała się z podobnym problemem?
Czy zamiast wklepywać specyfiki ze słoika, lepiej wybrać zabieg złuszczający ?
Czy ,,meta,, to po prostu pieczątka po ciąży ...
i tak już zostanie?


p.s. Na  lipcowe-JESIENNE wieczory polecam książkę, o współczesnym podejściu do macierzyństwa.

You May Also Like

25 komentarze

  1. Potwierdzam- piegi dodają uroku;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to trochę się nie orientuje :-) mi tylko kilogramy zostały :-(
    Pozdrawiam Cie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, nigdy nie miałam figury modelki i z tym jakoś sobie radzę ;)

      Usuń
  3. Powinny zejść w miarę ustabilizowania się gospodarki hormonalnej - karmisz jeszcze? U mnie zeszły bez kombinowania-wybielania, ale dermatolog powiedziała, żebym na dzień używałam kremu z bardzo mocnym filtrem. Kupiłam sobie taki: http://www.bioderma.com/uploads/tx_biodermaproducts/AR_01.jpg (mój ulubiony) a na upały ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/37057_250.jpg (lżejszy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie karmię...i wydaje mi się ,że hormony jakoś wyszły na prostą ...
      Dziękuje za te polecane kremy...odnoszę wrażenie ,że właśnie teraz , latem plamy się uwidocznił...chodź nie jestem typem plażowiczki (czas na opalanie to byłby chyba w dzisiejszej dobie podwójny luksus ).
      Bestyjeczko zastanawiam się tylko czy te kremy z filtrem bardzo tłuste? ...poczytam ...dziękuję jeszcze raz

      Usuń
    2. Zdecyduje się na ten La Roche Posay

      Usuń
  4. Piegi są świetne! Ja mam na nosie całe placki i powiem Ci szczerze, że już ich nie zauważam sama :D Właśnie wzięłam lusterko i aż się zdziwiłam, że tyle tego. Nie ma co sobie skóry katować jakimiś niepotrzebnymi zabiegami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu na nosie ok...ale na czole , skroniach (plamy)...nie oczekuję cudów , ale troszkę chciałabym je wybielić.

      Aaaa i jeszcze jedno przy Twoim typie urody, to piegi nawet wskazane ;)

      Usuń
  5. Co prawda miałam bardzo dawno taki problem, ale wiem że plamy to wynik zmian hormonalnych i złuszczanie - mikrodermabrazja bardzo pomaga. Potrzebne są również kremy, ale dowiesz się więcej u dobrej kosmetyczki. Polecam, sprawdziłam, działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nad mikrodermabrazją się zastanawiam ...zaczekam tylko do jesieni.

      Usuń
  6. Z Ciebie śliczna dziewczyna- słuchaj pana męża, on wie co mówi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero komplement ...nie do końca zasłużony, ale dziękuję ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Bio-oil stosowała sąsiadka na brzusio w ciąży...od praktykantki co nieco słyszałam ;)

      Usuń
  8. Ja nie mam doświadczenia w tej kwestii ale mam nadzieję, że to przejściowe zmiany:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling migdałowy jest świetny, najlepiej seria 5 zabiegów złuszczających. Rozjaśnia, odświeża, wszystkie specyfiki potem się dużo lepiej wchłaniają i można robić go latem. W kremy nie wierzę, zbyt małe stężenie składników aktywnych. Żeby skóra nie zeszła jak gadowi :) trzeba zrobić u doświadczonej kosmetyczki, dobierze odpowiednie stężenie kwasu i porządnie nawilży. Jak nie ma środków i czasu na serię, warto zrobić chociaż 1 zabieg, też zadziała. Ale zapewne mąż ma rację :) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za informację , tym bardziej że błądzę w temacie zabiegów kosmetycznych;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. To samo, zamiennie z wieczornymi przejażdżkami na rowerze ;)

      Usuń
  11. Pieknie tu u Ciebie :-) i muzyka jakze nastrojowa :-) Ciesze sie, ze mnie tu "przywialo"..

    Pozdrawiam cieplo

    ps. mnie po ciazy tez piegi zostaly ale nie probuje sie ich pozbyc.. Zaakceptowalam je jak zmarszczek pare, ktore sie jakos wkradly na moja twarz.. i niech sobie sa.. o czyms przypominaja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agato, rozgość się w naszych blogowych progach i zapraszamy częściej ;)

      Usuń
  12. Meta? Nie słyszałam tego określenia... U mnie funkcjonuje równie brzydkie słowo - ostuda. To plamy powstałe min w ciąży. Ja miałam pod oczami, na kościach policzkowych. Stosowałam przez jakiś czas kremy wybielające, ale szału nie było. W końcu same zbladły. Jest tylko jeden warunek - nigdy nie opalaj twarzy!!! U mnie to zasada nr 1!

    Za Twoją figurkę dałabym się pociąć, więc jest się z czego cieszyć:)
    Buziaczki ogromne:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, ostuda to określenie równie słyszałam.
      Za rada Bestyjeczki zainwestowąłam już w krem z dużym filtrem ...chociaż z opalania ,,wyrosłam,,.
      Nie dla mnie leżenie plackiem ;)))

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/