Plastik-fantastik !

by - 02:03:00

Niekiedy rozmowa niepostrzeżenie zmieni swój tor i przypadkowo zahaczy o tematy bliskie dziewczyną z tróją w dowodzie.
Z podekscytowaniem , z błyskiem w oku wspominały prl-owskie obuwie, niczym pantofelki kopciuszka.
,,PLASTIKI,, kto nosił , kto miał ?
Pamiętam swoje ...czerwone-pierwsze stukające buty...z kamieniami wciśniętymi w podeszwę ;)


Na widok plastikowych czereśni aż się uśmiechnełam pod nosem.
 Nie wiem czy bardziej z sentymentu, czy z własnej głupoty że je w ogóle kupiłam.
Sztuczne owoce, zgrabnie ułożona w kryształowej misie, kolejny hit minionej dekady!
Aż wstyd się przyznać ale wiśniowa atrapa pożegnała własnie, wielkanoc na drzwiach wejściowych ;)




You May Also Like

18 komentarze

  1. hihihihi..miałam plastiki...na obcasikach,,,ło matko:))))))))))))))) a u mnie 2 tygodnie temu dopiero zniknęły śnieżynki z okien!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Plastkiki nosiłam, noszę i będę nosiła!;) A czereśnie wyglądają tak realnie, że powinnaś uważać, żeby Ci się czasem ktoś nie wgryzł w ten wianek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ten Ktoś ma ochotę wylądować na ostrym dyżurze , nie mam nic przeciwko ;)

      Usuń
  3. Ojej pamiętam te buty. U mnie tez zawsze z kamieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej pamiętam te buty. W moich podeszwach tez zawsze kamyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo musiały stukać...człowiek od razu czuł się o 10 lat starszy ;)

      Usuń
  5. Ja też pamiętam te "plastiki", właśnie z kamykami w podeszwie i tak fajnie stukały:)) A czereśnie są urocze i pięknie wyglądały w tym wielkanocnym wianuszku:)) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, w takich butach trzeba było postarać się tylko o betonowy wybieg ;)))

      Usuń
  6. Oj tam....czasem plastik jest fajny...wiśnie jak prawdziwe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niczego podobnego nie napisałam ;))) Odpowiednikiem starych ,,plastików,, są współczesne ,,meliski,, ;)
      Lubie ;)

      Usuń
  7. Ja chyba tylko jedne plastiki miałam. I to bez obcasa :( Moja mama coś za bardzo ;) o moje stopy dbała i na punkcie butów fioła miała (i ma do teraz). Nawet lakierki musiałam wybłagać ze łzami prawie :D No bo wszystkie koleżanki miały przecież!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak! Lakierki ! Zanim jeszcze nie było na nich rysy po kopaniu piłki, jak żadne inne buty błyszczały w słońcu.

      Usuń
  8. ja też byłam posiadaczką, choć teraz już bym ich nie chciała :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba teraz nie byłby dobry wybór , zwłaszcza podczas takich upałów ;)

      Usuń
  9. Ja lubię plastikowe owoce- mam truskaweczki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/