Wiosna , wiosna , wiosna ach to ty....

by - 03:07:00


Pierwszy dzień wiosny wykorzystałam maksymalnie.
Odpadło mi gotowanie (no może poza menu najmłodszego pasożyta). Olka z koleżankami piekły pizze, większość debiutowała, więc pieczarki (jak to mawiał tato) pokroiły w ,,chińską kostkę,, ;)
W żaden sposób nie pohamowało to apetytów, ,,obiad,,  został zjedzony do ostatniego okruszka i był na tyle sycący, że resztę dnia spędziły jeżdząc na rolkach i rowerze. Wieczorem tylko przewróciłam oczami na widok Olki , a właściwie jej spodni przypominających świętą ziemię. Malowanie kredą chodnika,
 to  był argument usprawiedliwiający-dzieci, dzieciństwo ma swoje prawa ! ;)


Wojtek na rower za mały, więc go towarzyskie zabawy ominęły, ale wózkiem objechaliśmy wszystkie okoliczne parki. Momentami to czułam się jak w ptaszarni , tyle tego skrzydlatego stworzenia można dostrzec teraz kiedy jest już ciepło , a na drzewach nie ma jeszcze liści...no mówię Wam wróble, sikorki, szpaki, kosy...nawet sójkę widziałam do której mam ogromny sentyment. W rodzinnym domu, po sąsiedzku rosły dęby i mogłam oglądać przez okno, jak stadko przeskakuje po gałęziach w poszukiwani żołędzi. Czasem szczęście mi dopisywało i znajdowałam pod drzewami niebieskie piórka-
cenne jak skarb ;)


Wianek co prawda bez piórek , ale za to ze wstążką od  Dagmary ;)
Przyrzekłam sobie ,że nie kupię w najbliższym czasie żadnych dekoracji (wcale nie jest łatwo) i skrupulatnie wykorzystuje to co zalega w pudelkach. 
Nie myślcie sobie ,że u mnie już Wielkanoc na drzwiach wisi, po prostu małymi kroczkami staram się ogarnąć nadchodzący kwiecień. Praktycznie większość weekendów mam zaplanowanych, a do tego ciągle ,,coś, dodatkowego pojawia sie na horyzoncie.
 Tak więc działam, najczęściej wieczorami jak mi sił starczy ;)


p.s. Czas zacząć zbierać łupinki od cebuli, do farbowania pisanek ;)

You May Also Like

19 komentarze

  1. Piekny wianek:)))
    PS. Możesz mi podesłać na maila foto Albertowej pościeli??Proszę:) W życi takiej nie widziałam.i zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jutro podesłać zdjęcie ;)
      Pozdrawiam i uciekam na kolejny spacer.

      Usuń
  2. Śliczniutki!!! :)
    Ale jak mnie muzyczka u Ciebie dziś zachwycila, czuć tę wiosnę Kamilko :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wianek :) Pomysł z cebulkami bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wianek! Kamilo, sama robisz podkłady? Doradzisz co utargać na spacerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko! Olu ty mi takich pytań nie zadawaj, bo gdybym mogła to pół lasu przytachałabym do domu ;)
      Na wierzbę to już troszkę za późno ...ma listki (chyba ,że taki efekt jest zamierzony)...suche gałęzie modrzewia, dereń , jabłoń, śliwę (uwielbiam ten karykaturalny kształt)...wszelkie pędy bezlistne ...winobluszcz...to mi przychodzi do głowy ;)

      Usuń
  5. Powiem krótko: uwielbiam wiosnę! A wianek śliczny, nie przeładowany czyli taki jak lubię:)

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  6. Wianek jest cudny! Pięknie dobrałaś ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna wstążka. My też szalejemy z córą na dworku kiedy tylko się da:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny wianek :) te małe cebulki dodają takiego uroku.
    ..właśnie w sobotę na giełdzie kwiatowej nabyłam takie małe jajuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł z cebulkami, ale dociekliwe Laborantki zastanawiają się, czy takie cebulki podgrzane klejem (???) nie mają tendencji do psucia się?
    Pozdrowienia!!!
    LAB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klej nie powinien zaszkodzić , ale trzeba uważać z podłożem (wilgotny mech -odpada). Co roku praktykuje cebulowe dekoracje (najlepiej wybierać te najmniejsze) i jakoś do tej pory nie zauważyłam żeby coś gniło ...cebule dobrze mocuje się na styropianowych podkładach za pomocą wykałaczek...to chyba tyle w kwestii technicznej ;)

      Usuń
  10. Zdecydowanie wstążka lepsza niż piórka ;) pięknie Ci to wyszło... na łupinki jest jeszcze miesiąc... także może jeszcze można poczekać? :)


    P.S. :) mam na imię Karolina ;D i teraz mam też magiczny koralik {na mojej bransoletce} ;) zero fikcji ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam wystarczy tydzień, bo cebuli pochłaniamy więcej niż np. ziemniaków ;)

      Usuń
  11. Ale te cebulki świetnie wyglądają na wianku. Coś mi zaświtało w głowie na Wielkanoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale piekny wieniec! Ja tez taki chce!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cebulkowy wianek - rewelacja :))) Uwielbiam takie nietypowe dekoracje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/