To jeszcze nie Mikołaj , ale ...

by - 08:09:00


Moje blogowe koleżanki ostatnio mnie rozpieszczają (żeby nie napisać rozpuszczają).
Najpierw w konspiratorkę bawiła się Chenia, a teraz Ania przysłała nam te cuda!
Dziewczyny gorzej jak się przyzwyczaję i będę wypatrywać co miesiąc listonosza ;)


Zabawki są prześliczne , dopracowane w każdym calu. 
Ostatnio powolutku, zaczęłam rozgląda się za prezentami mikołajkowymi i 
 muszę przyznać ,że to rękodzielo bije na głowę plastikowe buble.
Pozwolę sobie na małą reklamę , Ania sprzedaje swoją twórczość TUTAJ 
warto zajrzeć , może znajdziecie coś dla siebie ( albo Waszych pociech).



DZIĘKUJEMY  100krotnie !!!



A teraz uciekam na kabaret w wykonaniu córki.
Wczoraj uczyła się hymnu przekręcając co piątą frazę tak ,że pewnie Wybicki w grobie się przewraca.
,,co nam OWCA przemoc wzięła
SZABLON odbierzemy ,,
A dziś Olcia ćwiczy wiersz na akademię... 
...WISŁANDY Szymborskiej jakby się ktoś pytał  ;)


You May Also Like

17 komentarze

  1. Ale piękne! No, cudowne, bardzo dopracowane, pomysłowe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Toż to poetka nam rośnie, albo niezła kabareciara ;) Ale cuda dostaliście!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooooo rajuś !!! Za to właśnie kocham blogosferę :)) Za to niekończące się morze inspiracji :)) Cudowne prezenty !! A ta laleczka w sam raz dla mojej Julaski - ich wielkiej fanki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Laleczka mnie rozłożyła na łopatki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha, no ja uwielbiam Olcię za tę jej pomysłowość :) Kamilko - dziękuję ci ogromnie za tyle miłych słów - najważniejsze, że maluchom się podoba (zdjęcie z Wojtusiem do schrupania!)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne! A dzidzia słodziuchna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uśmiałam się z tej owcy :-))))
    A zabawki... cudne! Mi marzy się taka szydełkowa, kulkowa girlanda;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, o ile się nie mylę Ania posiada takie w swojej ofercie.

      Usuń
  8. Wow jakie cuda! Ta lalka mnie rozbroiła! Lecę obejrzeć stronę ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczne rzeczy dostałaś :) Owca jest cudnym motywem! :) Pogratulować interpretacji :)


    P.S. Efekt końcowy / zamierzony chciałabym pokazać, ale moja fotografka nie ma czasu.. a bez niej straszyć Was nie będę :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ania bardzo fajne rzeczy robi. Natchnęły mnie już do kilku własny poczynań. A Twoja córa jak zawsze daje radę ;) U mnie też za dzieciaka był "szablon" przez jakiś czas, ale na "owcę" to bym nie wpadła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, w dzieciństwie interpretowałam na własną modłę kolędy, do tej pory wspominała niektóre wpadki z uśmiechem ;)))

      Usuń
  11. Od razu poznałam laleczkę od Any :) Fajna jest!
    Nie mogę wprost oczu oderwać od pierwszego zdjęcia- to Wojtuś już tak pięknie główkę podnosi? Ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gizo, Wojtek to taki siłacz ,że juz się odpycha na przedramionach. Tylko patrzeć kiedy zacznie mi uciekać na czworaka ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/