Mamo , uszyjesz mi ?

by - 08:53:00


Ola poprosiła mnie o nową garderobę dla lalek 
(w końcu moda zmienia się co sezon).
 I co tu począć jak matka z tych , co to jedynie guziki potrafią przyszywać?

Filc okazał się doskonałą materią twórczą i tym razem ,
do stworzenia miniaturowych sukienek , nie musiałam poświęcać skarpetek ;)


Od projektu- do efektu !


You May Also Like

23 komentarze

  1. No rewelacyjne projekty i ich realizacja!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamusiu jesteś niesamowita!!!!:)
    Przy dwójce dzieci, zwłaszcza przy jednym maluchu:)... Podziwiam Cię bardzo:)
    Projekt sukienki i wykonanie pierwsza klasa!!!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ila , dzidziuś jest wyjątkowo grzeczny i pozwala mamie na wiele;)

      Usuń
  3. Absolutnie wiernie oddana realizacja projektowi.
    Ja już nie szyję dla lalek :-(
    Już mi dzieci za bardzo urosły i same sobie szyją. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak ja miałam fazę i prosiłam mamę, żeby szyła ubranka dla moich barbie. Z pierwszych jeansów czy kompletu pościeli byłam tak zadowolona, że pamiętam je do dzisiaj. A później to już sama szyłam, więc ani się obejrzysz jak i twoja córka będzie wbijała sobie igły w palce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katesz, pamiętam jak mama (w nagrodę za naukę tabliczki mnożenia) uszyła mi sukienkę dla Barbie...granatową w białe kropki...sentyment do ,,groszków,, w dalszym ciągu pozostał ;)

      Usuń
  5. Ojej, jakie słodkie laleczki, piękne sukieneczki, no cudne;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nooo, kochana, całkiem niezła z Ciebie krawcowa;-) A z córci wspaniała projektantka. Cóż, niedaleko pada jabłko od jabłoni;-)
    Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno, Olka tak się rozochociła w tych projektach , że aż się boję ;)))

      Usuń
  7. o kurcze jak Tyś tego dokonała? cudne są!:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie !!! szacuneczek mamusiu :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Truskaweczka mi się bardzo podoba. Pamiętam, że jak miałam z 7-8 lat i w wakacje pojechałam w odwiedziny do kuzynki to szyłyśmy "razem" ciuszki dla Barbie ze skrawków materiałów od jej starszej siostry (która powiedzmy, że krawcową jest). Ale nasze dzieła nie były takie śliczne jak Twoje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oludzie-moje zapędy krawieckie zakończyły się na uszyciu pamiętnego plecaka. Z+ parasolki i szlafroka mamy-o zgrozo!...

      Usuń
  10. Witam w klubie jeśli chodzi o te guziki :) Widze że projekt zrealizowany w 100% - wyszło rewelacyjnie. Dla dzieci wszystko - nawet talenty się rodzą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę! I jeszcze truskaweczki :) bomba!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś czuję, że zleceniodawczyni była w pełni usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudnie! I masz czas? świetnie :) Moje dziecię ciągle ćwiczy płuca więc i czasu mało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilephila, Wojtuś wyjątkowo mało płaczliwy, nawet położna śmiała się, że takie dzieci to wyjątki ;)))

      Usuń
  14. Guzik guzikiem ale tutaj to prawdziwe mini dzieła stworzyłaś gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/