Proszę Państwa oto Miś...

by - 02:28:00


Mój rodzinny dom pokryty jest monsardowym dachem , pod którym mieści się ogromny strych. Starając się pobudzić Waszą wyobraźnie napiszę ,że zimą można śmiało jeździć po nim, na rowerze (co też czyniłam pod nieobecność przełożonych).
To miejsce zawsze było dla mnie magiczne , poniemiecka willa skrywała wiele tajemnic i pamiętam że w dzieciństwie snułam marzenia o ukrytym skarbie...


... i kto by przypuszczłasł ,że w końcu go znajdę .
Z tym małym wyjątkiem ,że będzie to skarb mój własny, osobisty ;)

Byłam przekonana że ,,czarną skrzynkę,, w której znajdowało się kilka zabawek i przeróżne zapiski ,strawiły  domowe porządki i wiecie jakie było moje zaskoczenie, kiedy znalazłam to co ukryłam kilkanaście lat temu.


 Lalkę Lottę powinniście już znać, dokopałam się do niej jakiś czas temu.
Pełni swoje honory w pokoju córki, oczywiście wystrojona w nowa kieckę ;)



Zając vel Królik, dostałam go w zachodniej paczce...doceniłam po latach
(wtedy człowiek marzyła o Barbie z Pewex-u).



Miś-wyjatkowy!
Uszyty przez moją przyjaciółkę z podstawówki, która obecnie nie oddaje się już pasji krawieckiej , piastuje bardzo poważne stanowisko.
Misiek na szyi nosił granatową kokardkę (zaginęła) i zawsze zastanawiałam się czy nie jest prototypem przyjaciela Jasia Fasoli ;)



I najważniejsze znalezisko...pamiętniki.
Całą noc czytałam własne zapiski, niektóre z wypiekami na twarzy, przypominałam sobie młodzieńcze bolączki, miłosne rozterki...i wiecie co?
Zaczęłam jeszcze bardziej doceniać to co mam.


Może kiedyś ocenzuruję fragmenty i oddam Oli do przeczytania historię rodziców...


Chwilowo Oleńka nie zainteresowana tematem, przelała swoje skupienie na lalkę (,,bobasa,,)- również przywiezioną ze strych.

Dziś rano dostałam wytyczne
,,O dziewiątej połóż ją spać, a jak będzie głodna to daj jej butelkę, będziesz pamiętać?,,

Pamiętam ;)


You May Also Like

18 komentarze

  1. Też mam takie pamiętniki z młodzieńczych lat - zastanawiałam się nawet czy ich nie wyrzucić swego czasu ;-)
    A zając jest przecudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam pamiętniki pisane jeszcze w podstawówce. Misia też posiadam - pluszowego z trocinami w środku - dostał jedynie nową kokardkę bo córka zażyczyła sobie żeby to była dziewczyna ;) swoją drogą nigdy nie zastanawiałam się jakiej płci jest mój miś ;) Ja też uwielbiam strychy i mam straszny sentyment do tych wszystkich rodzinnych staroci :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miś dziewczynka -a jakże ! U nas większość pluszowych psów nosi kokardki ;)
      A co do rodzinnych pamiątek, to fantastyczna podróż sentymentalna. Nad niektórymi rzeczami rozpłynąć się można...

      Usuń
  3. ihihihihihi cudowne wytyczne córci i piękne znaleziska .. Jak ja żałuję , że nie mam swoich misiowych i lalkowych pamiątek .. a pamiętniki chyba kiedyś spaliłam - głupia baba !!!! Ściskam mocno !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, ogromnie żałuję że zaginęłam moja ukochana lalka -Gerda(zważywszy na imię od razu wiadomo na jakim etapie z lekturami byłam , kiedy ją dostałam). Tyle razem przeszłyśmy... Włosy miała tak gęste i długie ,że wyczesywałam je godzinami...

      Usuń
  4. Ależ znaleziska!! Cudne! I popatrz - żywy dowód na to, że "Zachód" wyprzedza nas o 2 dekady :) Moje pamiętniki przechowuję w metalowej puszce skrzętnie schowane - kiedyś dam je mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamilo piękny wpis i cudne zdjęcia, wprowadzają nastrój i nostalgię... ja nie mam takich pamiątek rzeczowych z mojego dzieciństwa, ale w głowie jest mnóstwo cudownych wspomnień. Gosia z hoemfocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomnienia nadal kolekcjonuje , ale zamiast pamiętników prowadzę bloga ;)

      Usuń
  6. ja moje pamiętniki spaliłam :( szkoda...
    latami skrobałam w kalendarzu szalonego małolata swoje tajemnice :) ciekaw czy dzis można jeszcze kupic kalendarz szalonego małolata ????

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarze Szalonego Małolata również posiadam -sztuk 2.
      To dopiero kompendium tajemnic ;)

      Usuń
  7. Takie pamiątki to coś! :)))
    Ja też mam pamiętnik, z pierwszej klasy liceum :) któregoś razu czytałam sobie i listy z przyjaciółką co sobie pisałyśmy i wklejałam je do niego... śmiać mi się chciało do rozpuku :D
    ale fajne mam wspomnienia :)

    Buziaczki i głaski dla brzuszka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmarko u mnie w pamiętnikach opisana dramaty niczym z filmu ;)
      Ależ człowiek miał problemy

      Usuń
  8. Prawdziwe skarby :) Zachowałam swoje dziecięce pamiętniki... ale człowiek miał wtedy problemy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to co napisałam powyżej ;)

      Usuń
  9. To ci prawdziwy kawałek historii. Jak znalazł dla potomnych :-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Smutny jest fakt, że dawno temu wyrzuciłam swoje pamiętniki- ze wstydu zwyczajnie. Ciekawe co bym dzisiaj o sobie powiedziała? Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/