Krok po kroczku, krok po kroczku...

by - 09:35:00


Tegoroczne dekoracje, pomysły, rodzą się spontanicznie.
Nie wyprzedzamy jutra , żyjemy  tu i teraz.
Liczymy na to, że listy napisane do św. Jegomościa odbiją się echem, nie tylko
w wiszącej skarpecie.


Ola jak mówi ,,wie że Mikołaj, mieszka w ludzkich sercach,, 
ale z dziwnym podenerwowanie śledzi przez firankę biały księżyc.



W tym roku niestety nie mamy kalendarza adwentowego (no może poza jednym-psim).
Za to codziennie, tato skrada się na paluszkach do pokoju śpiącej dziewczynki , by bezszelestnie ukryć pod poduszką wierszowane zadanie. Moja rola ogranicza się jedynie do wymyślania rymów częstochowskich,
ostatnio zasypiam w drodze do łóżka.



Postawienie rodziny do pionu o 5.30  graniczy z cudem (roraty odbywają się starym zwyczaje o świcie)
więc sami rozumiecie.



 W ramach zadość uczynienia za popełnione małe grzeszki i żeby Mikołaj nie miał wątpliwości kto był grzeczny.
W poniedziałek poniosło nas i powstały osobliwe dzieła plastyczne.
Przy okazji dowiedzieliśmy się o takim zjawisku  jak typologia mikołajowa
,,jest Mikołaj przemysłowy...baśniowy......no i ten nasz,,
Grześ przypomniał sobie po latach jak się trzyma kredkę w ręku, a ja zostałam skrytykowana że mój święty ma pisankę na plecach, zamiast worka ;)

Podobno punkt widzenia , zależy od punktu siedzenia.


A na koniec zdradzę Wam, że mamy w nocy małą misję.
Kiedy wszyscy już zasną, musimy kilka pierniczkowych paczuszek,
 pozawieszać na sąsiedzkich klamkach. 
Jak wiecie Mikołaj ma ręce pełne roboty a każdy lubi niespodzianki ;)


Życzę Wam wspaniałego czwartku.
I niech bajki staną się rzeczywistością  !

You May Also Like

25 komentarze

  1. przyjdźcie do mnie też z tymi pierniczkami, prosze ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro prosisz i wierzysz w Mikołaja...kto wie ;)

      Usuń
    2. a dzisiaj u mnie był :)
      zostawił paczuszke słodkości na kominku :)

      Usuń
  2. Aż łezka wspomnień ciśnie mi się do oczu:) Bardzo się wzruszyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj...mam nadzieję że obudziłam ciepłe wspomnienia.

      Usuń
  3. krok po kroczku , ale jak uroczo:) te Mikołajki...i lampion mam taki sam:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampion oświetla drogę do kościoła, podrasowaliśmy go troszkę kolorową taśmą.
      Taki jest bardziej olinkowy.

      Usuń
  4. Świetny pomysł z sąsiedzkimi niespodziankami! Tak mało potrzeba, a na pewno cały dzień będzie dla nich przyjemny :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się że to moja tradycja...czasem przez takie drobiazgi topnieją lody i miękną serca-czego chcieć więcej.

      Usuń
  5. u nas roraty o 18, ale też jest klimat:) pozdrawiam!!ps. cudowna muzyka u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale się Cię czyta i ogląda!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny sposób obdarowania sąsiadów :)
    u nas również krok po kroku, po kroczku
    choć Przyjaciół karpia jeszcze nie graja w radio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze kąski zostawmy na koniec ;)

      Usuń
  8. Pomysł z wierszowanymi zadaniami super :-) a prezenciki dla sąsiadów cudne, kiedyś przeżyłam cos takiego, kiedy byłam daleko od domu w tym dniu i było mi strasznie miło, kiedy to wspominam to sie uśmiecham.
    Rysunki Oli piękne.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł z wierszykami fajny, tylko nie wiem czy mi weny do końca grudnia starczy .Dzisiaj mamy wieczór gier rodzinnych-jak szaleć to na całego!
      Ściskam

      Usuń
  9. Ale świetny pomysł z pierniczkami dla sąsiadów. Pewnie się ucieszą :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak uroczo, Wasza dziewczynka ma szczęście :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj
    Piękne dekoracje.
    U nas roraty dla dzieci są o 18. Ale chyba wolałabym wstawać rano, poranne mają ten niepowtarzalny klimat.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. A widzisz kochanie, jak to dobrze czasami podpatrzec jak innym cieżko ;-)
    A TAK WOGÓLE TO OD DZIS mam takie wielki cos przed domem i panowie zaczynaja zarzucać takim wielkim odkurzczem TYNK!!!!!!!
    RATUNKU
    Przylatuj-odlece z tobą

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba ta biała gałązka :) Ho ho ho :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło jest u Ciebie, aż chce się być,wierszyki świetna sprawa-ja swoim chłopakom[mąż i syn]zrobiłam kalendarz adwentowy bez słodyczy- karteczki im piszę.Też tak jak Ty boje się o pomysły, ale musimy wierzyć, że damy radę. Pierniki sąsiadom-piękna idea pozdrawiam Dusia .Naprawdę było bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  15. o jak miło . Prawie poczułam się obdarowana

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak miło się czytało Twój post!wprowadziłaś mnie w wyjątkowy nastrój świąteczny!pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne te Wasze rysunki i od razu można poznać, kto jest autorem każdego z nich. A wymyślanie rymów to nie łatwe zadanie, myślę, że córcia jest zachwycona. Mikołaje mnie oczarowały - ja che takie same :)

    pozdrawiam ciepło A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalir, mikołajki czasem można upolować na allegro.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/