,,Gloria,,

by - 07:52:00


 Jesień przywitałam z wyjątkowym impetem, z pozytywnym nastawieniem.
Kiedy nadchodzi nowa pora roku, dobrze jest zrobić porządek nie tylko w szafie, ale i w głowie.
Znaleźć czas na bycie egoistą.
Wbrew wszystkim prawom logiki, zapisałam się na fitness.
Wyginam śmiało ciało i oczami wyobraźni widzę jak wspomnienie letnich gofrów,
 uchodzi ze mnie wraz z kilogramami nagromadzonymi na biodrach ;)





 
Piątek jest jedynym dniem z wolnym okienkiem w grafiku.
Bez wyrzutów sumienia można, poleniuchować na balkonie
(chodź przyznam, że skostniała ławka  raczej do tego nie zapraszała).
Cedzić słowa z wysłużonej płyty Starego Dobrego Małżeństwa, 
mieszające się z głosem dzieci, strącających pod domem kasztany.
,,...jaka epoka, jaki wiek, jaki rok...,,




 ,,...ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko..,,



Piosenka ,,Z nim będziesz szczęśliwsza,, przywołuje ciepłe wspomnienia.
Moja przyjaciółka śpiewając ten utwór, wygrała festiwal piosenki turystycznej.
Wspaniały czas...
...z plecakiem i gitarą.

i jeszcze moja jesienna córeczka



You May Also Like

31 komentarze

  1. Ależ u Ciebie nastrojowo...
    Jesienne wrzosy i SDM...
    Jezszcze tylko kubek gorącej herbaty, książka lub moje krzyzyki czekajace do wyhaftowania i taka jesień uwielbiam :D jak zasnie nasz młody...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że nie tylko ja potrafię docenić uroki wrześniowej aury ;)

      Usuń
  2. Masz rację, nowa pora roku i nowe wyzwania. W tym roku czuję podobnie (no.... z tym fitnesem nie poradzę czasowo) ale ogólnie też mam w planach "porządki" i zmiany.
    Piękna jesień u Ciebie, ja się jeszcze nie poddaję. Mam w głowie szał kolorów i ta jesień niech taka będzie.
    Też lubię tę piosenkę i wspomnień z nią tyle.....

    Ściskam Kamilo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na powtórkę z ubiegłego roku i prawdziwą, złotą jesień!
      Teoretycznie na aerobic też mi czasu brakuje, ale jak nie teraz to kiedy ?

      ...no to śpiewamy razem ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tak oddziałują.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. wspaniały czas, a szczypta egoizmu, takiego zdrowego,nikomu nie zaszkodzi, cudowne połacia wrzosu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie żałuję, że w moich rejonach wrzosowe widoki to rzadkość.
      Rekompensata są natomiast leszczynowe lasy...złote, szeleszczące...kiedyś pokarzę ;)

      Usuń
  5. Cudownie przywitałaś jesień:)Ja właśnie z grzybobrania wróciłam, szczęśliwa bo z koszem pełnym grzybów:)
    Banerek wspaniały taki już w jesiennych barwach.
    Słonecznego weekendu Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ila , litości...tak mi się grzybobranie marzy.
      Planowałam wypad w niedzielę , ale jako mama drugoklasistki mam zebranie (w kościele).
      Pewnie wiesz coś o tym ;)

      Usuń
    2. Kamilko, mój Filip dopiero w pierwszej klasie jest, on chyba młodszy rocznikowo od Oli? Chyba, że Twoja pociecha wcześniej poszła do szkoły??

      Usuń
    3. Najwyraźniej pomyliłam się z tymi obliczeniami ;)
      Nie skracałam Oli dzieciństwa, do szkoły poszła jeszcze ,,starym systemem,,.

      Usuń
  6. Plecaki, gitara i ognisko - wróciłabym w tempie natychmiastowym.
    Porządek u mnie na razie w garderobie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ;)
      Obmyślam konfiguracje latawiec, ognisko, piknik.

      Usuń
  7. Koleżanka namawia mnie na zumbę... Boże czy ja jeszcze umiem wyginać ciało? Sadełka się uzbierało...ech!

    Kochana mój Gero od tygodnia uczy się grać na gitarze. Moim marzenie jako nastolatki było zawsze mieć chłopaka z gitarą i nic, aż do teraz. Mąż obiecał, że za rok na 15tą rocznicę ślubu zagra mi coś z repertuaru SDM. Może nie mam chłopaka, ale będę mieć męża z gitarą;)))

    Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, ja byłam tą namawiająca, ale bezskutecznie ...koleżanka mnie wystawiła i na pierwsze zajęcia poszłam sama. Co prawda w trakcie przeklinałam niebiosa ,że niejako to zemsta za wszystkie balety, na które prowadzam Olkę, ale w rezultacie było fajnie i wykupiłam karnet ;)

      Gero to prawdziwy romantyk, właśnie czytamy komentarz z mężem ;)
      Pozdrowienia dla Was

      Usuń
    2. Tak romantyk... ale ile muszę się nasłuchać rzępolenia i narzekania, że palce ma z grube, że mu się nie mieszczą...;))) Cyry na kiju! Ale codziennie ćwiczy!
      Ściskam mocno!

      Usuń
    3. Męskie pasje potrafią wyprowadzić zamęt, ale taki pozytywny ;)
      Mój szanowny małżonek jakiś czas temu kupił malucha (świetnie zachowany, prawdziwe wspomnienie PRL), dopieszcza go i cieszy się nim nieustannie jak dziecko ;)))

      Usuń
    4. Kurczę ale czadowo! A mnie mąż chciał kupić dużego fiata, abym sobie do chatki nim jeździła;))) Mówi, że taki retro jak lubię i pieska nawet kiwającego powiedział, że mi kupi. Złoto nie mąż, prawda;)))??? Tylko że ja za kierownicą od 19 lat nie byłam...
      A Ty się kiedyś tym wypasionym maluszkiem pochwal!

      Usuń
    5. Ze mnie również niespecjalny kierowca;)
      Pieska w maluchu mamy, kiwającego głową -a jakże!
      Z tym maluszkiem to zabawna historia ...napiszę ...obiecuję.

      Usuń
  8. wspaniały klimat przywołałaś:)))
    piękny las i te wrzosy, takie prawdziwe z lasu. Oj chciałabym móc zerwać choć gałązkę. A tutaj masz ci los i do kwiaciarni poszłam kupić jedną doniczkę.
    Uwielbiam tą piosenkę. Kojarzy mi się z harcerstwem dawnych lat , obozem w Stilo(koniec świata) i ogniskami... ach to były czasy:)
    piękna jesień u Ciebie zagościła.
    no i gratulacje - fitness jest fajny i dobry na zrzucenie zbędnych kilogramów:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy w blogowej wiosce kolejną emerytowaną harcerkę, jak fantastycznie!
      Czuwaj Druhno!

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia
    Musze wykrzesać z siebie trochę dawno nie używanego egoizmu. Idę robić paznokcie :-)
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na swoje, myślę o tym samym ;)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  10. Cudne zdjęcia..wspomnienie upalnego lata, zbliżającej się jesieni...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u mnie jakiś szalony czas, impreza goni imprezę... tu i tam przybywa mnie niestety :) Świetne zdjęcia - wytrwałości w ćwiczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka piekna jesien zawtala na balkon, eh nic tylko przysiasc opatulonym w koc i nic nie robic;)
    Jeszcze slowko do zdjec wrzosowiska, ja usilnie szukam takiego w moich lasach niestety bez rezultatu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. SDM , o mamuńciu kiedy to było ... przypomniałaś mi koncert na SMAK-u , o cholerka ale sie wspomnieniowo zrobiło !

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się Twoje fotografie z muzyczką w tle :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. o tak! Uwielbiam SDM, szkoda, że się rozpadli...
    Niemniej letnie wieczory z gitarą, ogniskiem i górskie wyprawy z piosenką na ustach to jedne z moich najmilszych wspomnień :)
    Piękne wrzosowiska!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ćwicz kochana póki możesz, ja mam siłę tylko na ćwiczenia rehabilitacyjne na tyle na ile pozwalają mi moje plecy, ale ubytek 11 kg wiele mi pomógł, moja dieta sprawdza się w 100% ;))
    Piękne wrzosy i foty!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/