Karmazynowy przypływ

by - 04:07:00


 Podczas wakacji zdjęć zrobiłam całe mnóstwo. 
Segregując te wspomnienia ( niestety zapisane w komputerowych plikach) kolaże układają się same.
Czasem zaskakujące jak te z Kołobrzegu, 
który był dla nas jedynie małym przerywnikiem podczas podróży.

To już ostatnie  wakacyjne pocztówki.
Wrzesień tuż , tuż, a wraz  z nim szereg działań do odstrzału-
niestety ;)





You May Also Like

13 komentarze

  1. Genialne! zwłaszcza pierwszy kolaz :-)
    Jak ja kocham morze... Nawet w turystycznym wydaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda pierwsze wyjątkowe chociaż wszystkie są tak na prawdę wspaniałe i mnóstwo wspomnień w nich jest :) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ piękne wakacyjne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe, wakacyjne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poleciałam aż do postów o jagodach i psinie z chmurką:)
    Ładnie czerwono ułożyłaś te kolaże:)
    Pozdrawiam z Kołobrzegu, w którym od pół godziny pada...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelajno, dla pocieszenia u nas również pogoda barowa ;)

      Usuń
  6. Masz oko - karmazynowy przypływ - dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajne zdjęcia i dobre oko
    mogę zapytać, jakim aparatem robi Pani zdjęcia?
    pozdrawiam ciepło
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, mój aparat to wysłużony Olympus E520.

      Usuń
  8. lubię Kołobrzeg... fajnie popatrzeć na to miasto Twoim okiem!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ehhhh kocham morze, niestety jakoś nie po drodze mi tam ostatnio. Twoje zdjęciach aż pachną morzem, przywołując miłe wspomnienia. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/