Sama słodycz

by - 22:27:00


 Jeśli ktokolwiek z Was  marzył w dzieciństwie, by mieć w posiadaniu fabrykę słodyczy,
 koniecznie musi odwiedzić to miejsce. 
Słodkie Czary Mary to bez wątpienia, najbardziej kolorowe i  (jak sama nazwa mówi) najsłodsze miejsce na mapie Wrocławia.
Zresztą zobaczcie sami ...




 W manufakturze czarują niezwykłe duszyczki, o czym miałyśmy okazje się przekonać .
Tak sympatycznej obsługi konkurencyjne firmy mągą jedynie pozazdrościć.
W tych kolorowych czterech kątach czuć pasję i ogromne zaangażowanie w dbałość o każdy detal.




Oprócz stosownych zakupów, dzieci mają możliwość własnoręcznie wykonać lizaka  i przekonać się jak fascynujący jest proces powstawania słodyczy.


Żałuję ,że nie zrobiłam większego zapasu cukierków-mój smak sprzed kilkudziesięciu lat ;)

Na koniec chciałam zaznaczyć ,że w żaden sposób nie jestem związana z pracownią.
(odkryłam to miejsce przechodząc kilkakrotnie ulicą Szewską).
Zapraszam do Słodkiego Czary Mary ponieważ wizyta tam, to wielka frajda nie tylko dla waszych pociech.

Byliśmy...sprawdziliśmy...i na pewno wrócimy ;)

You May Also Like

30 komentarze

  1. Tez czasami robie takie lakocie.Fajna zabawa tylko troche zgubna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawsko zapytam dlaczego? Na własne eksperymenty chyba się nie odważę ;)

      Usuń
    2. Zgubna dlatego,ze karmelki,lizaczki i inne cudenka swietnie sie robi a dzieci zamiast obiadkow zjadaja slodycze.Kiedys wrzuce u siebie na blogu kursik jak sie robi cukierasy,bo zabawa swietna i produkty pewnie tez sa do kupienia w Polsce.

      Usuń
    3. Obawiam się ,że u nas nie tylko dzieci okazałaby się cukrojadami w najgorszym wydaniu ;)
      W takim razie czekam na cukierkowy wpis...
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. widziałam już na innych blogach, ale dopiero u Ciebie tak pięknie całościowo pokazana, prawdziwe czary-mary, które koniecznie trzeba samemu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Jo, szczerze to nie spotkałam się z podobnym wpisem, ale jak widać miejsce nie tylko przykuło moją uwagę. Czy to nie doskonała rekomendacja ?

      Usuń
  3. Super, że istnieją takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio czytałam ,że receptą na kryzys jest łączenie kilku profesji w jednym miejscu.
      Manufaktura i sklep to strzał w 10!

      Usuń
  4. Do Wrocławia mamy daleko ale w marcu odwiedziliśmy manufakture słodyczy Ciu Ciu w Krakowie na ulicy Gołębiej3.Przygotowałam o tym wpis ale jeszcze nie o opublikowałam. We Wroclawiu jest dużo dużo ładniejsza.
    Ślicznie!!!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mammamisia, wiedziałam że spodoba ci się to miejsce. Twoje kolory ?

      Usuń
  5. Właśnie przeczytałam komentarz spis poprzedniego posta.Chyba przez te kolory myślałaś o mnie.Sa cudne.Konieczie musimy sie wybrac do Wrocławia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne miejsce sama bym tam potworzyła...jakie kolory koniecznie jak będę w Krakowie (bo tam tez to jest)muszę tam wpaść!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krakowskiej manufaktury nie znam , ale Wrocławską gorąco polecam.

      Usuń
  7. Świetne miejsce! Chyba istnieje od niedawna, bo jak studiowałam we Wrocławiu - to nie przypominam sobie go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że od 1-2 lat, ale mogę się mylić...

      Usuń
  8. Pięknie!Z pewnością mogłabym tam zamieszkać;)Jak podrośnie moja Córa to ją tam zabiorę:)Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiarzynko, KONIECZNIE- dla dzieci to niezapomniane przeżycie. Olka zdążyła już zdać relację połowie rodziny ;)

      Usuń
  9. Ja gdzieś widziałam artykuł o tej pracowni w gazecie, zaintrygowała mnie, ale niestety do Wrocławia mam daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katesz jeśli kiedykolwiek odwiedzisz Wrocław , wpadnij na Szewską nie pożałujesz..

      Usuń
  10. o kurcze muszę odwiedzić to miejsce koniecznie:))) a daleko nie mam:P
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super miejsce i zdjęcia:-) kolorowo, bajecznie!
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  12. O ja...zamieszkałabym tam od zaraz!!!
    kolejny pukt na liście dlaczego warto do Wrocławia:D
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tyle się naczytałam o tym magicznym miejscu... Muszę tam w końcu zajść! < 3

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm, Kamilko, miejże litość dla duszyczki na diecie:) ale tam poszlabym na pewno będąc we Wrocławiu - dla dzieciaków to musi bć wielka frajda, a i dorośli na 100% bawią się przedio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oj sam zapach i kolory wykluczają dietę.
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  16. info , zmieniłam adres bloga :
    http://mondocane-j.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej jakie to piekne, jakie bajkowe. Po prostu sliczne! Nie wyszlabym z tamtad nigdy ,) Pozdrawiam ze slonecznych Helsinek ,)

    OdpowiedzUsuń
  18. O rety! To przecież raj :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/