Podsumowanie sezonu truskawkowego

by - 06:26:00


 Gdybym patrzyła na truskawki , przez czystko ekonomiczny pryzmat , pewnie szybko doszłabym do wniosku ,że przetwórstwo się nie opłaca.
Cena owoców jest w dalszym ciągu wysoka 
ale przyzwyczajenie - a może już tradycja...
naleśniki z dżemem...
lato zamknięte w słoiku...

    i jak tu nie zakasać rękawów ;)



 Muszę przyznać ,że w tym roku nacieszyłam się truskawkami.
Owoce które zbieraliśmy na działce, konsumowane były na bieżąco w postaci  ciast, koktajli , serków itp.
O dżemie nie mogłam zapomnieć , wszak to mój ulubiony.




Ktoś pomyśli, że głupotą jest dzielenie się przepisem tym bardziej ,że podpieram się cukrem żelującym.
Jednak przez kilka lat upewniłam się ,że dodatek rumu i soku z cytryny powoduje, iż owoce na długo zachowują swój kolor.

Dżem truskawkowo-rumowy 
Proporcje wyglądają następująco 
2kg owoców 
2kg. cukru żelującego
1/2 szklanki rumu
wyciśnięty sok z połowy cytryny.

Owoce szypułkuje i zazwyczaj połowę z nich miksuję blenderem, natomiast drugą część kroję. Całość wrzucam do garnka z dodatkiem cukru i pozostałych składników, mieszam  (po zagotowaniu jeszcze około 4minuty). Gorącymi truskawkami napełniam słoiki, zakręcam, odwracam do góry dnem.
 Koniec filozofii.



Przegapiłam syrop z sosny, nalewkę z poziomek więc truskawki musiały znaleść się w domowej spiżarni
(jeszcze czeka pokaźna ilość na mrożenie).
W tym sezonie przetwórczym , mam zamiar skupić się na czarnej porzeczce i ogórkach...
reszta to kwestia wolnego czasu i półproduktów , które dopiero rodzi nam ziemia.



Życzę Wam słodkiego weekendu i uciekam do swoich kwiatków.

You May Also Like

17 komentarze

  1. Ale te słoiczki ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Post wygląda niezwykle smakowicie.
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  3. apetycznie u Ciebie :)

    ja w tym roku tylko mrożętruskawki , weki jeszcze zostały z zeszłego roku więc trzeba je wyjeśc do końca :)

    info :
    zmieniłam adres bloga :
    http://mondocane-j.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ubiegłego sezonu, zostały nam jedynie grzyby marynowane i może 2 słoiczki galaretki brzoskwiniowej. Truskawki musiałbym okręcić drutem kolczastym ;)

      Dziękuję za informację

      Usuń
  4. Mam tyle zaległości u Ciebie, że nie wiem od czego zacząć...już zielnik prawie zamówiłam, deser truskawkowy prawie zjadłam...nasyciłam oczy pięknymi zdjęciami...:-) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, samo życie...czas- towar deficytowy.
      Cieszę się ,że zajrzałaś.

      Usuń
  5. Przepiękne truskawkowe zdjęcia :))) Ogrodniczka teraz z Ciebie pełną gębą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu ale mnie rozbawiłaś ;))) Ogrodnik ze mnie żaden (okazjonalny -to dobre określenie), niestety nie poświęcam działace tyle czasu, ile wymaga.

      Usuń
  6. wzajemnie, dobrze że się nacieszyłyście :), kapturki na słoiczki śliczne, zwłaszcza te z koronką :), a przepisu nie znam, ale nie używam cukru żelującego, więc jak coś muszę go zmodyfikować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się ,że posiadam ponadto haftowaną kolekcję kapturków (takie ,,specjalistyczne,, na gumkach). Ubieram w nie słoiczki, kiedy przynoszę większą partię z piwnicy. Kolekcja reklamowych pokrywek nie kuje w oko ;)

      Spróbuj poeksperymentować, może efekt miło Cię zaskoczy.

      Usuń
  7. Ależ smakowity dzisiaj Twój post. Dżem truskawkowy to też mój ulubiony i do naleśników jedyny. A taki sernik z galaretką truskawkową muszę jeszcze zrobić, zapomniałam o tym przysmaku.
    Doczytałam, że nie możesz napisać u mnie komentarza, nie wiem dlaczego. Nikt nie więcej nie wspominał o takim problemie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IVONNO, tak samo jak nie mogę dodać niektórych blogów do ,,obserwowanych,, tak samo zdarza mi się ,że nie mogę zostawić komentarza.
      Liczę na to ,że problem rozwiąże się sam, chodź moja cierpliwość coraz częściej wystawiana jest na próbę.

      Usuń
  8. Cześć. Truskawki pysznie wyglądają na Twoich zdjęciach. A dżem z chęcią wypróbuję. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. mmmm pychotka:)))
    ja już niedługo zabieram się za konfitury truskawkowe:) lato w słoiku trzeba zamknąć oj trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam truskawki, ale znów w tym roku tylko na żywo. Brak czasu niestety....
    Takie z krzaka pamiętam z dzieciństwa... pysznościwe :)

    Ale foty wymodziłaś megasmakowite :)

    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alizze, w pełni Cię rozumiem. Słoika z dżemem nie postawiłabym ponad poprzeczką innych zobowiązań. Fajnie jak to domowe przetwórstwo daje nam radość, jest przyjemnością , a nie obowiązkiem.

      Usuń
  11. Ja nie mam nic truskawkowego. Wszystko konsumowałam na bieżąco. Na przetwory truskawkowe poczekam do przyszłego roku, aż będę mieć swoje własne. Przygotowuję się z kolei do przetworów z mojego sadu. na pierwszy rzut idą czerwone porzeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/