Jak księżniczka na ziarnku grochu

by - 01:25:00


Myślę ,że problem z przenocowaniem gości, dotyka większość osób mieszkających na kilkudziesięciu metrach. U nas wkomponowanie w otaczająca przestrzeń, dodatkowej sofy graniczyłoby z cudem, dlatego wpadłam na pomysł by Grześ uszył dodatkowy materac.
Skoro pierwszy tak super się sprawdza to od czego ma się zdolnego męża ;)



 Wszyscy są zadowoleni- Olka z faktu ,że śpi teraz w swoich pieleszach jak prawdziwa królewna, a ja cieszę się że mogę kogoś przenocować, 
o ile gość będzie odporny na cygańskie warunki ;)


Ostatnio mam problem bardziej ze wstawaniem, niż spaniem...
chyba pogoda daje się we znaki.
Hołd składam wynalazcy budzika i małżonkowi który ratuje mnie poranną kawą ;)


You May Also Like

30 komentarze

  1. :) świetny kącik:)
    bardzo przytulnie mimo małego metrażu :)
    i jaki ciekawy retro budzik!
    ściskam:*
    na ostatnim zdjęciu zapachniało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zegarek służył Oli do nauki godzin, ale w dalszym ciągu jest sprawny i obudziłby nawet umarłego ;)
      Zapach piwonii kocham!

      Usuń
  2. :), my gości też nocujemy na materacach , wśród belek i z widokiem na niebo nikomu to nie przeszkadza :), a księżniczka na ziarnku grochu ... nie będzie się pewnie chciała z dodatkowym materacem rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się że księżniczka będzie chciała wypróbować wszystkie warianty materaca, łącznie ze spaniem na podłodze ;)))
      A na gwiazdy i niebo sama bym popatrzyła...

      Usuń
  3. I ja myślę nad dodatkowym materacem schowanym pod łóżkiem w panieńskim pokoju mojej córki...
    A różana "Fryderyka" przypomniała mi moje dzieciństwo. W takim dzbanku dostawaliśmy poranne kakao :-)
    Im jestem starsza, tym bardziej się wzruszam na widok drobiazgów przypominających mi o przemijających czasach. Zbyt szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakao, jajko na miękko i bułeczki z żółtym serem przygotowane przez babcię...
      Nie masz się czego wstydzić Moja Droga, z wiekiem chyba sentymentalizm dopada wszystkich(mnie najbardziej kiedy wracam do rodzinnego domu).

      Usuń
  4. Piękna, delikatna, kobieca aranżacja Kamilo. Oj jak fajnie być gościem w Twoim domu :)

    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alizze jak będziesz w moich stronach to pamiętaj o wolnym materacu ;)
      Ściskam

      Usuń
  5. Ale masz zdolnego męża:-) i jakie tam cygańskie warunki, ja wybieram ten w groszki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowny pokoik:)pelno inspiracji:)a ten wieszaczek po prostu romantyczny:)!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale śliczne!!! Piękne tkaniny!! Po królewsku! :) :) na pewno Wszystkim się spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie dzisiaj nawet budzik zawiódł i zaspałam !! Materac jest śliczny , wielkie brawa dla Męża :)))
    Zdjęcia są śliczne :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym wstawaniem to bywa różnie , najgorsze są pobudki kiedy normalny człowiek śpi , a obowiązki wzywają...morderczy środek nocy!

      Usuń
  9. To Twój mąż taki zdolniacha do szycia!? Super!
    Ola ma na prawdę uroczy i bardzo dziewczęcy kącik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł z położeniem dwóch materacy :) Poduchy przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu , dziękuje za odwiedziny, mam problem z dodaniem Twojego bloga do obserwowanych.

      Usuń
  11. Przez przypadek trafilam i bardzo pieknie tutaj!! A materaca tylko pozazdroscic, bardzo piekny! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę się rozgościć i zapraszam częściej.

      Usuń
  12. Super zdolny mąż - gratuluję! U nas też odwieczny problem z nocowaniem gości. Albo fajna kanapa, albo kanapa rozkładana. My po prostu oddajemy swoją sypialnię i schodzimy do "podziemi" tj. na kanapę rozkładaną w mieszkalnej suterenie. Lubimy tak czasem pomieszkać po harcersku.

    No i te piwonie! Nie udało mi się jeszcze kupić w tym roku. Może na ryneczku w sobotę spróbuję. Pamiętam ich zapach w ogrodzie mojej babci. Miała taką białą odmianę, nie skażoną ani jednym różowym płatkiem - białą jak śnieg - piękną.

    Pozdrawiam gorąco

    SH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z problemem kanapowym borykam się od pewnego czau- fajna kanapa rozkładana i w dodatku za rozsądne pieniądze (to dopiero jest wyzwanie).

      Żałuję tylko że piwonie tak krótko kwitną, nieodzownie kojarzą mi się z dziewczynkami sypiącymi kwiatki.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Mnie też mąż ratuje poranną kawą.
    Nie wstaję bez niej.
    Dwa materace?
    A może by tak faktycznie ze 20? Jak na ziarnku grochu to na ziarnku grochu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha,...musiałbym zadania dawkować mężowi , bo i tak krzywi się jak mu coś ostatnio podsuwam do szycia ;)))

      Usuń
  14. Cudowne to łóżeczko :) wiesz... ja mam sporo metrów, ale łóżek brak ;p może w nowym domu będziemy mieli nowe łóżko i wtedy zrobi się więcej punktów noclegowych :P poza materacem dmuchanym :)


    P.S. Niesamowite jak jeden kolor może być różnie odbierany w różnych zakątkach świata :) Dziękuję za te info! Wchodząc do domu mogę zatem umierać / niknąć dla świata zewnętrznego :) mój azyl...

    Twój komentarz został uzupełniony przez GM :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/