W Olinkowie ...

by - 12:49:00


Witajcie!
Z malowaniem uporałam się stosunkowo szybko (ściany potraktowałam różową farbą , o ton jaśniejszą od poprzedniej). Natomiast gorzej było  z przeprowadzką  pluszowego towarzystwa, na strych babci. Aż trudno uwierzyć , ile Ola zdołała zgromadzić piesków, przez te kilka lat. Pod naciskiem moich próśb i błagań, jedynie lalki powędrowały do wora.
Miejsca zrobiło się więcej, ale w dalszym ciągu mamy w olinkowie, zabawkowe schronisko ;)




W planach mam jeszcze zakup lampki na biurko, narzuty i zagospodarowanie ściany nad komodą .
Pomysły pomału kiełkują , może Wy coś podpowiecie?
Będę wdzięczna za każdą sugestię.






Miłego wieczoru!

You May Also Like

26 komentarze

  1. Pokoik zapowiada się fajnie, nie pomogę wiele, bo sama się inspiruję głównie Pottery Barn przy urządzaniu pokoi dla dzieci, ale pewnie znasz tę stronę :)) Wiesz, ja bym córce nie zabierała zabawek za cenę "luzu na półkach", bo nawet jeśli nam się wydaje, że dziecko już na pewno z czegoś wyrosło, to może się okazać, że tylko nam się tak wydaje. Moja córa sama powoli rozstawała się z lalkami dopiero w wieku około 9-10 lat ;)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś rozumiem tą namiętność do pluszaków. Nie gań za to bo może z tej miłości będzie kiedyś coś dobrego jak u pani Bukowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no, no, w takich szpileczkach świat jest twój ;) podziwiam te wszystkie kobiety które potrafią biegać w tych ustroństwach ;) ja bym się zabiła!
    Pokoik cudny, te pastele! świetnym rozwiązaniem jest złączenie dwóch regałów pod oknem, tworzą fajny kącik :)
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. -Annasza-
    -Moje Brzydactwa-
    Ależ ze mnie matka-hetera;)
    Zawarłyśmy z Olą układ ,że spakuję rzeczy które są jej niepotrzebne. Padło na lalki (nie pamiętam ,żeby Ola kiedykolwiek bawiła się nimi).
    Pluszowe sierściuchy zostały i pozostaje mi tylko machnąć na nie ręką ;)

    Dziękuję za informację

    -ika-
    Oj biegać to ja w nich nie zamierzam ;)
    A z mebelkami to niestety nie miałam dużego pola do popisu (pokój Oli jest strasznie nieustawny).

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też się bardzo podoba połączenie tych dwóch regałów...a pluszaki...mmm...przecież one są takie słodkie....a nad komodą może jakieś pele-mele lub tablicę z farbą tablicową...jeśli jest do niej dobre dojście...pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokoik ślicznie wyszedł :) bardzo mi się podoba. Co do piesków, to moje dziecko na pewno dogadałoby się w tym temacie z Twoją córką. Też uwielbia pieski. :)
    Co do szpilek to wyglądasz w nich wystrzałowo zapewne ;) a za piękny wygląd trzeba ponieść jakąś ofiarę niestety. Buziak ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och kochana przecież to nadal dziecko, zabawki z czasem będą gdzieś znikać, ale na razie muszą pozostać.
    Bardzo ładny pokój, ciekawa byłam zmian, bo i u mnie bardzo powoli się robi (ale ja meble przerabiam, wkrótce pokażę).
    Ja bym zrobiła pele mele, a narzutę dałabym białą/ecru szydełkową lub z kwadracików kolorową lub patchwork taki megadziewczyński.

    A szpileczki.... majgad. Sama ostatnio mam chęć na takie, choć w szpilkach nie chodziłam nigdy.
    Piękne!!!!!

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne szpileczki, ja juz tak dawno nie mialam takiego obowia na nogach, az zaczynam pomalu za tym tesknic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjdzie moment, że to ty zatęsknisz pewnie za czasami, kiedy Olka uwielbiała swoje pluszaki :)

    Pokoik pięknie się tworzy. Nic nie podpowiem, bo u mojego dziecia w tym momencie sprawdzają się nienajpiękniejsze rozwiązania z ikei, więc na etapie niemyślenia o dekoracji stanęłam. Ale na pewno wymyślisz coś fantastycznego.

    W butach się zakochałam! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fiu fiu szpilki, jeszcze 10 lat i tez takie nałożę hihihih
    buziolki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale szpilki, boskie, choć ja zakładam tylko od wielkiego święta:) a pokoik cudny:) idealny dla małej dziewczynki:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przpięknie... Pozdrawiam i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny pokoik. Ja do dnia dzisiejszego nie mogę uporać się z pokojem moich chłopców.
    Szpilki cudowne!!!! myślę,że każda kobieta powinna mieć takie butki w swojej garderobie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. pokoik mnie mocno zainspirował do przyspieszenia decyzji o remoncie pokoiku mojej córeczki, która równie mocno kocha psiaki. Jednego z waszego koszyczka nawet rozpoznaję :) pięknie to wszystko zaaranżowałaś. I bardzo podoba mi się łóżko, czy jest z Ikei? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie jest w Olinkowie! Pastelowo i dziewczęco bardzo! A szpilki wow!!!!!! Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  17. No, proszę ! Kolorowo, prawdziwie po babsku ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. pokój jak z bajki:) cudny.. w przeszłości marzyłam o takim;D

    szpilki są superowe;) kobiece.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow ta czerwień i ten obcas- szałowe.

    A pokój słodki, a z czego są pudełka na kredki??

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak po kobitkowemu jak na Kobitki przystała - i pokój i szpilki!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczny pokoik. Bajkowy i taki już bardziej dorosły. Idealny dla córeczki. Podziwiam za talent i pięknie urządzone królestwo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. pokoik jak najbardziej przepiękny, widzę znajome mebelki :)), moje Małe ma takie same, natomiast buciki kochana wystrzałowe... :))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pokoik jest uroczy, ja nad komódka córci dałam mele pele, choć pozostaję w tej kwestii równiez otwarta bo pewnie będzie się zmieniać, w Ikei jest piekna różowa narzuta dziergana z falbanką, idealnie pasuje na łózko (mam to samo z Jyska;-)czerwone szpilki-wow, pewnie wyglądasz bosko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pokój twojej córki prezentuje się bardzo dziewczęco, subtelnie i delikatnie. Podoba mi się. W pokoju mojej pierworodnej też od jakiegoś czasu remontuję z racji zagracenia zbędnymi sprzętami, aplikacjami na ścianach i zabawkami. Tak jest ok. a nad komodą widzę pastelowe pele mele lub drewniany napis love, dream itp. albo jakieś 3 obrazeczki w podobny stylu, ładne są na allegro te w stylu Next, można poszukać w nich inspiracji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. -rosaliaa-
    Łóżko do kupienia w Jysku ;)
    -szalir-
    Moja Droga! Pudełka (a właściwie kubeczki) to obklejone pokale karbowaną tekturą.
    -Pinel-
    Dziękuję za informację, rozejrzę się podczas najbliższych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja dopisze się, bo te szpilki...
    Mój Pan od reklamy ma narzeczoną, o której mówi : bałaganiara!
    A ja zobaczyłam kiedyś jej kilometrowe szpilki rzucone na parapet z jego trofeami z wyścigów i pomyślałam : jaka fajna aranżacja!!!!
    I kiedyś zdarzyło mi się rozmawiać z narzeczoną owiniętą w ręcznik bordowy tylko...
    Obiecałam jej najbardziej odjechany w świecie bukiet ślubny, jeśli nie zrezygnuje z rozrzucania szpilek po parapetach :)
    Żałuję, że nie miałam aparatu wtedy...
    Ale i tak nic by nie dało, bo trzebaby było zrobić jakąś panoramę, żeby uchwycić charakter wnętrza, w którym te szpilki się "poniewierały"...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/