Dożynki

by - 02:34:00



Trzeba  mieć fantazję , by na swoje pierwsze dożynki, porwać się z przysłowiową ,,motyką na księżyc ,, i zabrać się za przygotowywanie wieńca (mając o tym ,jedynie blade pojęcie).
Celem wstępu , dodam że jestem mieszczuchem , który czasem ucieka na zaprzyjaźnioną wieś, zregenerować umysł , po turbulencjach jakie funduje mi pod oknami, ekipa drogowców.
Śmiało mogę napisać ,że wieś ta, dynamicznie rozrasta się w kierunku miasta. Domy z pastelową elewacją wyskakują na horyzoncie, jak grzyby po deszczu, zwężają tym samym krajobraz pól, obsianych rzepakiem.
Rolników prawie jak na lekarstwo (raptem trzech), starszyzna  która mogłaby co nieco podpowiedzieć- nie zainteresowana tematem, tak więc komuś musiała przypaść ta zaszczytna funkcja ;)
Podśpiewując maksymę ,,lepiej żeby było trudno , niż nudno,, zabraliśmy się do pracy.
Z perspektywy minionej imprezy, dochodzę do wniosku , że nasz wieniec dożynkowy bardziej przypominał wielkanocną dekorację, aniżeli skłaniał się w stronę dziękczynnego pożegnania lata , ale i tak warto było się pomęczyć ;)




Choćby dla smakołyków którymi częstowały gospodynie z kółek wiejskich.
Nalewka z owoców dzikiej róży-niebo w gębie, pierogi ruskie (którymi raczyła się Ola, zmęczona rozdawaniem cukierków) i bezkonkurencyjny ,,smalec sołtysa,,.


A to mój faworyt, wśród dożynkowych dekoracji.
 W przyszłym roku będę miała się na czym się wzorować.

You May Also Like

14 komentarze

  1. Pięknie, wieniec piękny i zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wieniec niesamowity, takiego jeszcze nie widzialam. Swietne zdjecia (jak zwykle).
    Zjadlabym pierogow ruskich..
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś pomagałam w przygotowaniu wieńca dożynkowego, ale wtedy starszyzna wiodła prym a ja chłonęłam wskazówki. Piękne dekoracje i super zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ja uwielbiam klimaty wiejsko sielskie. Apetyczne zdjęcia. I żeby nie było;) mnie się polne bukiety z poprzedniego posta podobały:).

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham dożynki zawsze brałam w nich udział (kiedy byłam w podstawówce - wtedy jeszcze mieszkałam na wsi)
    żałuję że teraz już nie mam ku temu okazji
    piękne zdjęcia!!!
    wspaniałe pomysły!
    życzę w przyszłości wielu udanych dożynek :)
    pozdrawiam i zapraszam tez w moje skromne progi
    `www.antek-artystycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też wczoraj były dożynki ale zapomniałam aparatu...echhh

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam na dożynkach i mam świadomość, że dużo tracę - uwielbiam wieś, ale jakoś zawsze mi tam nie po drodze w dożynkowy czas...

    OdpowiedzUsuń
  8. łał ale te wieńce są super!!!Dożynkowe przysmaki wyglądają smakowicie!!!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne zdjęcia;) Powiało folklorem;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny klimat:)) ale wieniec..:)))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie bardzo wiejskie klimaty, ale bardzo niepokoi mnie fakt, że te prawdziwe, sielskie miejsca odnajdziemy niedługo tylko w skansenach :/ Wieś jakby wstydzi się swojej wiejskości i na siłe robi sie miejska tracąc tym samym swój urok :( echh wszystko idzie do przodu

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie byłam na dożynkach. Miło popatrzeć na Twoje zdjęcia. Szkoda, że tej nalewki i pierogów nie mogłam spróbować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja milo wspominam czas dozynek na wsi, w koncu wiekszosc zycia tam mieszkalam i doswiadczalam tego uroczego czasu.
    Twoje zdjecia wywolaly wspomnienia.
    Pozdrawiam serdecznie
    ps: w sprawie woreczkow to jak najbajdziej moge wykonac:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne dekoracje i wieś w barwnych kolorach ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin