Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki...

by - 10:40:00



... zrobiło się zielono.
Olka penetrowała kałuże, a ja zachwycałam się okolicznym krajobrazem, który nie wiedzieć kiedy, uległ drastycznej metamorfozie.
Roślinność zalała miasto ukrywając szarość i brzydotę.
Mam nadzieję że kapryśny deszczyk, ominie nadchodzący weekend majowy.

Do miłego...


You May Also Like

15 komentarze

  1. Ale Olcia miała frajdę :)
    Ja też już zaliczyłam pierwszy, wiosenny, ciepły deszcz :) Teraz dopiero przyroda zacznie "bujać" w górę! Świat jest piękny!!! :)
    Ściskam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, u nas też wczoraj pierwsza wiosenna burza:) cudne zdjęcia - Olcia to swietna modelka, a Ty masz dobre oko i ciekawe kadry - uwielbiam oglądac Twoje obrazy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia zwłaszcza Oli kałużystki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Olka (i pies, który wtórował w bieganiu po kałużach) po powrocie do domu byli przemoczeni do suchej nitki.
    Wanna i przymusowe pranie , ale za to ile radości;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, zielono robi się w błyskawicznym tempie!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ola ma megafajne kaloszki:)POzdrawiam z OLSztyna

    OdpowiedzUsuń
  7. wiosna wybucha to moje ulubione sformułowanie wiosenne, robi to tak szybko i niemal niezauwazalnie ,ze nas po prostu zatyka..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ja jestem spragniona deszczu....
    poproszę o więcej kapu kap...;-))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful images!
    I love the yellow boots!
    Hugs,
    Yvonne

    OdpowiedzUsuń
  10. Robisz świetne zdjęcia - lubię je podziwiać:)Domki mamy podobne po opustoszałym ośrodku nad rzeką , senne i bez megafonów:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj lubie to Twoje oko, lubie. małe zastrzez-jest ich zdecydowanie za mało/
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyznaje teorię, że dzieci dzielą się na brudne i neszczęśliwe więc od razu wiadomo, że Twoja Ola zalicza się do tych pierwszych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie zawsze mówi się, że dzieci są albo szczęśliwe albo czyste. Moi chłopcy niestety już wyrośli z taplania się w kałuży. Teraz dla nich wiosna to czas romantycznych spacerów :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. po tych ostatnich deszczach po prostu wszystko wybuchło, nareszcie jest ten cudowny szelest listków gdy powiewa wiatr, mam 3 wielkie brzozy koło domku więc mam ta cudowna " muzykę" na co dzień :)), i ta zieleń, najświeższa z możliwych, majowa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi, thank you very much for your comment!Even if I cannot understand! I try to translate later! Beautiful pics!!Hughs Anja

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin