Zagadka?

by - 10:30:00


Ola wręczając mi pierwszy, wiosenny bukiecik, zapytała -czy te żółte kwiatuszki są pod ochroną?
No i co?
 Runął mój wypracowany przez lata autorytet.
 Nie wiedziałam czy roślinka jest chroniona, a i nazwa jakoś  specjalnie na usta się nie cisnęła.
Po przewertowaniu leksykonów, wyedukowałam się na tyle by rozwiązać zagadkę.
Tak więc
 ZŁOĆ ŻÓŁTĄ,
panosząca się w podmiejskich parkach, można zrywać do woli.
Jako ciekawostkę  dodam ,że  była to pierwsza roślina w zielniku Paszczaka z Doliny Muminków.



You May Also Like

12 komentarze

  1. A to dopiero...
    Ja myślę, że autorytet Twój niezmiennie jest wielki . Wszak nie ma wszechwiedzących ludzi . A osoby ciekawe świata, poszukujące wiedzy, dążące do prawdy , chcące odkryć coś dla bliskich, gotowe dzielić się mądrością, potrafiące zarażać pasjami - to przecież chodzące Skarby , który na imię ...
    Moc uścisków wiosennych posyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako nauczyciel moge Ci powiedzieć, że Twój autorytet nie tylko nie runął ale wręcz urósł. Zawsze nas uczono na studiach, że dzieci muszą widzieć czasami, że czegoś nie wiemy ale wtedy trzeba pokazać jak tą wiedzę zdobywamy. Tak więc musze Cię pochwalić :) A swoja droga i ja sie czegoś nauczyłam u Ciebie :) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczymy się przez całe życie, zwłaszcza przy dorastających dzieciaczkach...autorytet nie upadł, tak stałoby się tylko gdybyć na słowach "nie wiem" zakończyła temat...nauczyłaś Olę, że jeśli czegoś nie wiemy to musimy się tego dowiedzieć sami:) To prawdziwa lekcja życia. Ja do końca swojego będę pamiętać tatę z wielką encyklopedią na kolanach, kiedy szukal odpowiedzi na moje pytania...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sztuką jest przyznać się, że czegoś się nie wie.
    Sztuką także jest pokazanie dziecku jak szukać wiedzy w przeróżnych źródłach.
    Brawo !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale numer! :)
    Kamilko, dzisiaj czytałam u naszej kol."biologicy" Ivonny wpis na temat roślin, m.in. o Złoci Żółtej właśnie.
    I wzmianka o Muminkach także była :)
    Bardzo mądrze wybrnęłaś z opałów.
    To także było lekcją dla Olinki.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ivonn777
    Chyba mnie troszeczkę przeceniasz, ale dziękuję Ci za te wszystkie dobre słowa.

    Szalir
    Zapomniałam Wam napisać ,że po ciszy która nastała po pytaniu Oli, padło stwierdzenie,,Ty mamo nie wiesz?,,
    Ale jeśli specjalista mówi ,że martwię się nad wyraz , to tak musi być ;)))

    Ana
    Takie wspomnienia-bezcenne

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Muminki, jak ja sie bałam paszczaka hihi.
    Jestem TOTALNIE chora, wiec nie całuje dzis w nos.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nauczyciel z Ciebie pierwsza klasa! Wskazałaś drogę do wiedzy. A wspólne jej poszukiwanie tylko wzmocniło Twój autorytet:)
    Pozdrawiam serdecznie obie dociekliwe dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry nauczyciel to nie taki co wszystkie rozumki połknął...ale ten,który potrafi się przyznać ,że nie wie....powodzenia:)zapraszam na wiosenne nowalijki

    OdpowiedzUsuń
  10. O, a ja nie wiedziałam, że i Paszczak był zainteresowany tym kwiatkiem:) Córcia wygląda bardzo wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawostka do zapamiętania. Może się kiedyś przyda jak spotkamy takie kwiatki. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Love the soft pink colour and the flowers, very nice.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin