W poszukiwaniu korzeni

by - 08:40:00



Jakiś czas temu, bliska osoba przesłała mi  TEN LINK
(zawierający dokładne dane pochówku mojej dziadka) z podpisem
,,prawie jak na Facebooku- każdy ma swój profil,, (?)
Wcześniej jakoś nie miałam okazji, zainteresować się tą stroną i gdy tylko minęła pierwsza faza śmiechu, zaczęłam gorączkowo poszukiwać swoich korzeni.
Właściwie to najwięcej informacji, udało mi się zgromadzić o rodzinie pochodzącej od strony dziadka (ojca  mamy). Zdjęcie w sepii przedstawiła mojego prapradziadka z małżonką. Na fotografii wygląda dość nieprzystępnie i jako dziecko raczej bym mu z rozpędu, na kolana nie wskoczyła. Dowiedziałam się jednak, że smykałkę do wszelakich manualnych poczynań, odziedziczyliśmy właśnie po tych przodkach (i tu się pochwalę że  artystyczny polot drzemie w moich siostrach, mamie i chyba Oli).
Temat drzewa genealogicznego, będę  zagłębiać  przy każdej możliwej okazji
(niestety naszą rodzinę,  los rozrzucił po calej Polsce).

Tymczasem pozdrawiam Was z prywatnej, mydlanej wyspy.
U Was też tak pachnie płynem do płukania , gdy kaloryfery pracują jak parowozy?


* Na biało-czarnej fotografii mój dziadek, którego niestety nie poznałam. Zginął tragicznie w kwiecie wieku, osieracając trojkę dzieci.



You May Also Like

18 komentarze

  1. Świetnie tak móc poznać swoje korzenie. Ja niestety nawet nie mam za bardzo kogo spytać jak to kiedyś było:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspomnień czar:) U mnie w rodzinie przekazywana jest książeczka z dokładnymi datami narodzin, ślubów, z imionami, wykształceniem, zawodami, itd. Teraz jest ona u brata mojego taty (pierworodnego), a potem dostanie ją mój kuzyn. I tu powstanie pewnie problem, bo od tego pokolenia rodzina jest "międzynarodowa" i rozrzucona po świecie. Fajnie móc poznać swoich przodków, chociaż w taki sposób.

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe takie wspomnienia i szukanie swoich korzeni.U mnie w rodzinie ze strony mamy też mamy drzewo genealogiczne do kilku pokoleń wstecz.Warto takie tradycje pielęgnować.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. -Tomaszowa Chata-
    Taka księga to prawdziwy skarb, że też u mnie w rodzinie nikt nie wpadł na taki pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam klimat starych zdjęć, ja tez mam ich trochę i chyba muszę zrobić w nich porządek. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. kilka dni temu otrzymałam od kogoś bliskiego pudło pełne zdjęć moich przodków - i próbuję rozszyfrować kto jest kto, na kilku jest data 1925.
    Oglądam te zdjęcia z zapartym tchem - magia i inny świat.
    Buziole ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kamilko,piękne zdjęcia.Niesamowite znać swoje korzenie..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki z link do strony.
    Od lat szukamy naszych krewnych. Mamy kilka osiągnięć i ścianę pełna starych fotografi.
    Jednak nadal moja kotka ma bardziej udokumentowane korzenie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale jest czasem powrócić myślami do korzeni, obejrzeć zdjęcia. Kuzynka mojego męża zrobiła drzewo od strony mamy mojego męża. Ja od strony swojej próbowałam na stronie Moi krewni ale brakuje mi wielu dat. Na szczęście mam kontakt z rodziną i mam kogo o to zapytać.
    Stare fotografie są magiczne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś zamiar zrobić drzewo genealogiczne mojej rodziny..niestety zapał minął:( a szkoda!
    Wspaniałe pamiątki!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto znac swoje korzenie i je pielegnowac, ja juz w wiekszosci nie mam sie kogo dopytac ale dalej draze :)Zdjecia to wspaniale pamiatki, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Poznanie swoich przodków i przekazywanie informacji o nich, to fantastyczna sprawa. Dzisiaj w globalnym świecie, gdzie jesteśmy porozrzucani po najskrytszych zakątkach, pamięć o bliskich jest bezcenna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozpoczelas przedsiewziecie godne nasladowania, ja kiedys tez chcialam podowiadywac sie o moich przodkach ale daleko nie zaszlam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kamilo-jak ja uwielbiam takie zdjęcia!!..jak remontowaliśmy dom-to w kominie znaleźliśmy stare zdjęcie..zduna?,poprzedniego właściciela?..nazywamy je z mężem ZDJĘCIE PRZODKA..hihi...dziękuję za odwiedzinki:|)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia , a temat super , ostatnio mojemu teściowi przygotowywyałam zdjęcia z podkładem muzycznym z okazji 75 urodzin, więc trochę się w starociach i przodkach nagrzebałam :-). Ale warto było ..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa stronka, trzeba będzie pogrzebać w niej. A stare zdjęcia mają niesamowity klimat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam grzebanie w korzeniach rodzinnych - jak dowiedziałam się wszystkiego czego mogłam z mojej strony, zaczęłam "gnębić" stronę męża. Dla mnie korzenie to coś tak ważnego, ze trudno mi sobie wyobrazić życie w oderwaniu od nich. A jedna ściana mieszkania zarzucona takimi fotografiami, tylko ślubnymi... Mała mania;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Warto znać soje korzenie...jak się jest dzieckiem to człowiek nie myśli o takich sprawach a im więcej latek tym bardziej to interesuje...u Tomaszowej jest piękna tradycja...może warto to skopiować?Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin