Radio

by - 01:15:00



Radia słucham najczęściej w samochodzie.
W kuchni , potrzebowałam akompaniamentu, jedynie podczas pieczenia ciasta. Jednak w ostatnim czasie, na skutek zagęszczających się przedmiotów i tym samym kurczącej się przestrzeni, wywaliłam gadające pudło za drzwi.
Aż, szczęśliwym trafem , dostrzegłam takie małe ,,cuś,, u G. w pracy i przywłaszczyłam sobie.
Chodz przyznaję, że i tak najczęściej słucham, internetowych rozgłośni
(narażona na pranie mózgu przez reklamy nie jestem, a w dodatku o każdej porze , ulubiony gatunek muzyczny można sobie zaserwować).

A propos muzyki,
słyszycie nowy utwór w tle?
Jak nic Botti będzie kojarzył mi się z urodzinami ;)



You May Also Like

13 komentarze

  1. Dzisiaj smażąc naleśniki pomyślałam Sobie, że w kuchni przydałoby Mi się radyjko retro :-)
    Chris Botti to także mój faworyt.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne radyjko, ja gdy tylko moge, slucham "trojki", to jedyne radio jakie slucham, niestety tylko gdy jestem w domu, bo tu w Italii, moge go miec tylko przez internet wiec najwyzej moge uzywac komputera "retro" hehe.
    sciskam, milego dnia
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuchanie muzyki z takiego radyjka to sama przyjemność.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne retro-radyjko, cieszy nie tylko ucho:) Ja lubiłam sluchać Trójki dopoki zamiast muzyki nie zalczęli namiętnie puszczać politycznych dyskusji...wrrr...teraz czasem zlapię eska rock gdzie dla odmiany nie gadają prawie wcale! Czysta muzyka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie przedmioty retro ;)
    Też lubię dobrej muzyki posłuchać choć coraz częściej o to w radiu bo ciągle polityka ...
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O widzę, że fanki naszej kochanej Trójeczki się ujawniły! właśnie u mnie ją słychać:) i zawsze tylko to radio, nawet jak o polityce gadają, chociaż już mniej na szczęście, to ja jestem jej wierna! a przez taki odbiornik to sama przyjemność!

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zgrabne radyjko, też bym przygarnęła takie maleństwo. Jestem uzależniona od gadającego pudła i potrzebuję muzyki na codzień. Botti...mrrrr....wiesz co dobre! (chociaż nawiasem mówiąc nie jestem fanką podkładów muzycznych na blogach, bo potrafią zaskoczyć, szczególnie jak ryknie gdzieś w pracy, albo nagle zmiksują się podkłady z kilku oglądanych).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takie samo radyjko, ale jakoś tak nie byłam do niego przekonana. No a teraz, dzięki Tobie spojrzałam na nie inaczej i może je przygarnę do gabinetu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne radyjko, też bym przywłaszczyła :))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamilko, ale się dzieje u Ciebie!
    Post za postem. Zaledwie 10 dni mnie nie było w blogowym świecie, a tu tyyyle cudowności: bukiety, opieńki, cudne radyjko, i słodkie, różowe legowisko dla suńki :)
    Przyznam, że takie małe radyjko z wielką ochotą widziałabym w mojej małej kuchni zamiast mini wieży. Nie wyobrażam sobie gotowania bez słuchania ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Radyjko fajne, a Botti też mi się (nie wiedzieć czemu) kojarzy z urodzinami ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin