sobota, 4 września 2010

Sernik z brzoskwiniami i ananasem


Muszę się Wam przyznać ,że jako dziecko znienawidziłam sernik za sprawą rodzynek
(wybierałam je skrupulatnie, z każdej porcji ciasta).
Dziś ten wstręt minął, rodzynki maja swoje względy, ale sernik nadal może obejść się bez nich ;)
Jeśli ktoś chciałby ,,na słodko,,  umilić sobie niedzielę -polecam.

Sernik z ananasem i brzoskwinią

Składniki:
Ciasto
3 szklanki mąki
4 łyżki cukru pudru
5 żółtek
1 kostka margaryny
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Z podanych składników należy zagnieść ciasto, podzielić na dwie równe części, uformować z nich kule i wsadzić do zamrażalnika na 30 minut.

Masa serowa i wierzch sernika
1 kg. mielonego sera (najlepiej użyć gotowego, mielonego sera w wiaderku)
 3,5 szklanki cukru i ponadto 3/4 szklanki cukru
5 białek
1 opakowanie budyniu śmietankowego ( 2 łyżki)
1/2 kostki masła
2 brzoskwinie
puszka ananasa
(owoce pokroić na około 1 cm kawałeczki)

Jajka ucieramy z cukrem (3,5 szklanki). Następnie dodajemy masło, ser,
wsypujemy do powstałej masy budyń i mieszamy.
Prostokątną blachę wykładamy papierem do pieczenia, zcieramy na tarce o grubych oczkach, jedną porcję schłodzonego ciasta. Wykładamy na to masę serowa i układamy na serze owoce ( na przemian ananas, brzoskwinia). Białka ubijamy z pozostałym cukrem na sztywna pianę, rozprowadzamy na owocach i kolejną porcję ciasta zcieramy na trace, posypując wierzch.
Pieczemy  1godz. w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175 C.
Uwaga!
Sernik najlepiej upiec wieczorem i poczekać z degustacją do następnego dnia ( powinien około 10 godz. poleżeć).

Słonecznego weekendu !!!




16 komentarzy:

  1. very good blog, congratulations
    regard from Reus Catalonia
    thank you

    OdpowiedzUsuń
  2. super przpis kocham sernik :* z calego serducha dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm ja uwielbiam sernik z brzoskwiniami, pianką i kruszonką :) i Twój wygląda baaardzo apetycznie :)
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja dawno nie piekłam sernika, ostatnio na zimno z owocami...kurcze, jaki ten Twój apetyczny! a ja dzisiaj kawę bez ciasta popijam...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie podany sernik i pewnie smakowity:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzis tez mam sernik ale bez owocow, na ciemnym spodzie.
    Zawsze bez rodzynek bo nie lubie ich.
    Pozdrawiam
    ps:piekna porcelana

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda baaaardzo apetycznie:-)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiałam się, bo ja też jako dziecko wybierałam rodzynki z sernika i teraz unikam ich w tym rodzaju ciasta jak ognia. Często robię sernik z brzoskwiniami, z ananasem jeszcze nie próbowałam. Wygląda bardzo apetycznie:-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam przepis i owe ciasto często króluje na moim stole.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  10. mniam, uwielbiam sernik i tez wole bez rodzynek
    milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi narobiłaś smaka! Może jakoś dotrwam do rana a jutro mam w planie... kruchy placek ze śliwkami.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten przepis.

    Nie daje rodzynek , moje dzieci nie lubią.
    Piękne zdjecia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda smakowicie i jeszcze piękniej podany, piękne filiżanki, z chęcią bym się wprosiła na to cudeńko, ja robię tylko z brzoskwiniami, ale ananas brzmi kusząco:)
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja przyjaciółka Dagmara piecze sernik wg podobnego przepisu - nazywam go Sernikiem Dagusi Wybacz Moja Droga, ale - nie mam pojęcia jak można z degustacją tak wspaniałych wypieków czekać tyyyyyyyle godzin. Apetyczne zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. ymmm...Kami, ślinka cieknie:PPPP
    zrobię na piątkowe imieninki mężulka:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.