Jesienna herbatka

by - 09:00:00



Słońce w dalszym ciągu bawi się w chowanego- zimno!!!
Ola zasmarkana, drugi dzień z rzędu okupuje łóżko i kanał z bajkami. Zmuszona byłam ograniczyć spacery do 15 minutowego wyjścia z psem i przesiadywania w grubym swetrze , na balkonie.
Ogrzewam rączki kubkiem jesiennej herbatki i kolejny raz zachwycam się prywatnym wrzosowiskiem.
Nie odbiegając od tytułowego tematu, informuję że poczyniona (w ciągu ostatnich 2 miesięcy) mieszanka, smakuje wybornie.
Pamiętacie jak suszyłam poziomki  pod koniec czerwca?
Później przyszła pora na truskawki, chabry, jabłka, liście porzeczki, kilka ziaren jałowca, skórkę pomarańczy, dziką różę (hibiskusa suszonego- dokupiłam) i tak powstała herbatka, która zaparzona o tej porze roku, doskonale komponuje się z otaczająca aurą.
Przyznaję ,że jesieni nie lubię ...no chyba że, tą złotą, słoneczną. Na myśl o rozchlapanych ulicach, braku słońca i dniach znacznie krótszych, od nocy- dostaję gęsiej skórki.
Luśka wierna towarzyszka moich wszystkich poczynań, poluje na ostatnie tegoroczne muchy. Zdezorientowane owady są teraz łatwą zdobyczną i pretekstem do zabawy.
Ten pies to drugie moje ,,dziecko,,. Pomimo ,że jestem przeciwniczką personifikacji zwierząt, to trudno tej sierotki nie kochać.



A jak dziś, juz mi taki ,,balkonowy post,, wyszedł, to zapytam grzecznie, czy ktoś doświadczenie posiada w pielęgnacji wieloletnich roślin pojemnikowych?
(u mnie raczej coroczny mix sezonowy).
Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki.

Słonecznego weekendu sobie i wam życzę, bo z wielką chęcią wybrałabym się na grzyby ;)

You May Also Like

23 komentarze

  1. Piękne prywatne wrzosowisko masz, Kamilko !
    Udanego i pogodnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie u Ciebie;-)
    A herbatka wygląda baaaardzo apetycznie.
    Jeśli chodzi o rośliny pojemnikowe, to wszystko zależy od gatunków.
    Pisz do mnie na małpią pocztę, spróbuję odpowiedzieć.
    Pozdrawiam weekendowo.

    Ps. A ja lubię jesień, nawet tę mniej kolorową.
    Jakoś tak mam;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny balkon! Pięknie wygląda w tych fioletach! Cudowną mieszankę roślinek sobie wyhodowałaś :)
    I cudowne zdjęcia!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamilko!Wierny pies jest jak przyjaciel -a myslę że masz w tym temacie również wiele do powiedzenia.Balkon jesienny uroczy.Czarujmy słonce ,w prognozie pogody prawdopodobnie przypomnienie lata.Oby !!!pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Moge wpasc na ta herbatke i posiedziec na pieknym balkoniku wsrod tego kwiecia;-)
    Uroczo tam w Ciebie, ja musze pomyslec o wrzosach, o jesiennym blocie juz pomyslam i zakupilam w tym roku kalosze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od lat mam tuje, hortensje i bukszpany w donicach. Można jeździć po całym ganku i zmieniac ustawienia wedle upodobań, gustu i pór roku. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy balkonik i piękny klimat stworzyłaś na nim, wrzosy i bluszcze prezentują się wspaniale, z chęcią zasiadłabym sobie z Toba do tej herbatki:)
    Ps. bukszpan i miniaturowe tuje na pewno ładnie by u Ciebie wygladały i są zielone cały rok:)
    Pozdrawiam ciepło:)!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Herbatka w towarzystwie tak uroczych wrzosów na balkonie jaka by nie byla będzie smakowała wysmienicie

    Pięknie zaaranżowany balkonik

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej pominełam słodkiego psiaka - UROCZY !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie masz na balkonie!!Wrzosy,bluszcze....
    Wyobrażam sobie jaka pyszna musi być Twoja herbatka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. bosko tam u Ciebie, nawet zasmarkana mogłabym tam siedzieć godzinami i trząść się z zimna :) sama zapragnęłam takiego pięknego wrzosowiska na balkonie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj taka herbatka to nak nektar o tej porze roku no i te wstrętne katary wygoni na pewno.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja kocham jesień , nawet tą szaro-burą :)
    U Ciebie pięknie - wrzosy mnie zachwyciły.
    Chętnie wypiłabym taką herbatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybieram się po te wrzosy jak sójka za morze... a Wy tak kusicie :P ładnie tam u Ciebie :)
    A ja psiara jestem i pies - to fajne stworzonko - przyjaciel człowieka jak nic :)
    Ciekawa ta herbatka :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super balkonik:) aż miło marznąć na nim! w takim otoczeniu:)a do tego w takim towarzystwie jak Twój piesio- cudo!

    pozdrawiam serdecznie! p.s herbatka pewnie pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kwieciscie..oj luie lubie ...uwaga wlasnie sie zbieram do Ciebie na Herbate

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak wrzosowo i pięknie u Ciebie :) :) :) pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne to prywatne wrzosowisko! A herbatkę wypróbuję koniecznie w przyszłym roku.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny jeśli któraś będzie w moich okolicach, serdecznie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kamilko ja bym chętnie taka herbatkę na takim balkoniku wypiła!!!Wspaniałe kolory i zestawienia...zdrówka dla Młodej!Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. wlasny ogrodek na balkonie bardzo mie sie takie balkony podobaja,herbatka wyglada na smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowny balkon, piękne miniaturowe wrzosowisko
    Psinka przeurocza.
    herbatka wygląda smakowicie,
    w pielęgnacji roślin balkonowych nic nie poradzę, wszystkie moje dotychczasowe nie wytrzymywały zimy. i na wiosne musiałam kupować nowe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Acg, bakonowa aura sprzyja długim posiedzeniom pod kocykiem i z taką pyszną aromatyczną herbatką w ręku!!!Mmmmm...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin