Storczyk

by - 09:42:00



Z pewnością teraz narażę się co poniektórym...
Storczyki wprawiają w zachwyt i z roku, na rok powiększa się grono miłośników orchidei.
Czasy kiedy z pojedynczym egzemplarzem , trzeba było obchodzić się jak z jakiem,
odeszły bezpowrotnie i dziś phalaenopsis stał się (dla mnie) jedną z najbardziej,
komercyjnych roślin doniczkowych.
Kiedyś synonim egzotyki i wyszukania, dziś stosy (nierzadko zaniedbanych) kwiatów , pietrzą
się, w co drugim supermarkecie.
Wracając jednak do kompozycji-nasadzenia.
Całościowej wizji nie było, najpierw była  donica.
Storczyk nijak prezentuje się ze sterczącymi podpórkami i postanowiłam wesprzeć roślinę, czymś bardziej neutralnym.
Do dekoracji użyłam praktycznie tego , co udało mi się przytargać z lasu ( i to uwaga do tych , od których słyszę ,, gdybym to ja miała dostęp do takich materiałów, to bym...,, )
 Poza tym wykorzystałam zardzewiały drut, farbowane ,drewniane wióry i śladowe, pozostałości mojego paska ;)
Efekt mnie zadowolił, mam nadzieje że obdarowana będzie równie usatysfakcjonowana.

Pozdrawiam Was i czmycham w wir piętrzących się obowiązków.
Ten tydzien będzie istnie szalony-śluby, papierologia...ech samo życie.

You May Also Like

24 komentarze

  1. Bardzo lubie storczyki i Twoja kompozycja bardzo mi sie podoba! Liczy sie dobry pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja co prawda lubię 'gołe' storczyki ale ta kompozycja jest bardzo ładna:) lubię pomysły z wykorzystaniem mchu i masz rację: najwięcej ciekawych elementów do wykorzystania w dekoracjach jest na wyciągnięcie ręki...tylko do tego "trzeba mieć wyobraźnię synku":)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie mam ręki do storczyków, musiałam nawet wyrzucić ostatnio jednego, bo całkiem padł. Jak pielęgnujesz swoje? Jak często podlewasz?
    I czy zasilasz?
    A kompozycja boska - jak zwykle:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dekoracyjnie :) tylko tak się zastanawiam, jak będzie z jego pielęgnacją (a mam na myśli kąpiele wodne...)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo To elegancko wygląda...ja jestem chyba tą nieliczna która nie poddała się "manii" i nie mam takiego kwiatka u siebie...Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam storczyki... Sama nawet mam ich kilka.... Bardzo pięknie ozdobiony i super pomysł na podpórki.... Jeszcze piękniej się prezentuje w takiej aranżacji :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kompozycja!!! Obdarowana będzie zachwycona na 100%.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna storczykowa kompozycja!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita oprawa dla storczyka. Obok mchow urzekla mnie cudownie dobrana donica!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety muszę się z Toba zgodzić:(
    Ale ta wersję zgapiam wprawdzie nieudolnie ale co tam!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie bomba, bardzo mi sie podoba taka interpretacja. Jednym slowem storczyk stal sie bardzo oryginalny.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ola_83-
    Mój sposób na domowa uprawę storczyków jest następujący( a właściwie nie mój, tylko osoby która, na punkcie storczyków ma fiola przez duże F):
    -miejsce-najlepiej takie, gdzie słoneczko jest rozproszone.
    -podlewanie -(woda gazowana mineralne) i raz w tygodniu wstawiam wszystkie kwiaty do wanny i robię im porządną kąpiel. Zostawiam na około godz. by pozbyć się nadmiaru wody i odstawiam w docelowe miejsce.
    -doniczki-storczyk powinien pozostać w zakupionej plastikowej doniczce (światło potrzebne korzeniom)ale można tę doniczkę wstawić w dekoracyjna osłonkę.
    -cięcie- po przekwitnięciu , ucinam łodygę na trzecim pierścieniu od podstawy i pozostawiam kwiat bez podlewania na 2-3 tygodnie(taki sztuczny okres spoczynku).
    -odżywki-nie stosuje żadnych, phalaenopsisy nie są roślinami wymagającymi i czasami mozna im w ten sposób bardziej zaszkodzić niz pomóc.
    Podsumowując, orchidei mam kilka, poza powyższymi zabiegami nie poświęcam im zbytniej uwagi i muszę przyznać że niektóre okazy wyglądają lepiej niz w momencie zakupu. Pamiętać należy również o tym ,że phalaenopsisy przechodzą długa drogę zanim trafią pod nasz dach i z pewnością regularne pielęgnowane odwdzięcza się bujnym kwieciem - tylko potrzrebuja trochę czasu (mój pierwszy storczyk zakwitł ponownie po około 6 miesiącach i kwitł następne 8)

    Miejsce Sympatycznych Klimatów-
    W tym wypadku musi wystarczyć zraszanie (phalaenopsisy sa epifitami) ;)
    Kompozycja z nasadzeniem jest trwalszym zamiennikiem kompozycji z kwiatami żywymi , ale nie jest to sposób na wieloletnią uprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie , takie kompozycje lubię ;-)pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna storczykowa kompozycja. Gdyby była dla mnie bylabym nie lada uradowana.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kompozycja jest przepiękna :) a to co napisałaś o storczykach - sama prawda :)
    A u mnie jakoś nie chcą rosnąć, chyba nie mam do nich ręki :/

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Storczyk w takim "towarzystwie" to rozumiem. Masz 100% racji, co do statusu storczyków- komercha i tyle;)a jeszcze niedawno taki był arystokratyczny,,,

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio zostalam obdarowana storczykiem. I własnie chcialam mu zrobic godną oprawę bo takie gołe(zwlaszcza po przekwitnięciu) nic ze swej urody nie zachowują.PS. Śliczna doniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. no, dokładnie ;) polecam mgiełkę do storczyków - na bazie wody pozbawionej ciężkich soli. Zielony Dom jest producentem. Działa wspaniale - klienci wracają co jakiś czas po nowy flakonik.

    Co do korzeni - że potrzebują światła itp - to nie jest to prawda - storczyki te są jak napisałaś epifitami, rosną na drzewach w dżungli, gdzie nie jest widno. Storczyki powinny pozostawać w swoich przezroczystych osłonkach dlatego, żebyśmy my - chodowcy - dostrzegli, czy jest potrzebna kąpiel czy jeszcze nie - po prostu łatwiej nam obejrzeć korzenie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miejsce Sympatycznych Klimatów
    -O mgiełce do storczyków nie słyszałam, muszę dokładniej rozejrzeć się po hurtowniach;)
    A co do korzeni i pielęgnacji orchidei, różne źródła podają sprzeczne informację. Nie twierdzę że nie masz racji, ale cytując ,,dostęp światła do korzeni zapobiega rozwijaniu się patogenów grzybów, oraz umożliwia przeprowadzanie procesów fotosyntezy,,

    Nie zagłębiając się w szczegóły, życzmy sobie ,żeby nasze roślinki(czy w przeżroczystych osłonkach , czy nie ) rosły bujnie i cieszyły swoim widokiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialne połączenie -zestawienie-storczyka z mchami.Buźki-aga

    OdpowiedzUsuń
  22. Źródła - źródłami... Fotosynteza zachodzi w liściach... Pisząc cokolwiek o fizjologii danej rośliny - podpieram się wiedza nabytą podczas studiów botanicznych i tego się trzymam :) Dla mnie jako botanika - to co zacytowałas - jest po prostu bzdurą... to samo tyczy się patogenów... Ale wiemy nie od dziś, ze tak naprawdę każdy może sobie napisac i wydać poradnik na jakikolwiek temat :)

    A i tak najważniejsze - jeśli rosną w jakiś warunkach - to im dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  23. Specjalistą od orchidei nie jestem ale wiem ,że u phalaenopsisów chlorofil znajduje się w liściach i korzeniach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin