Kwieciste danie

by - 00:26:00





,,Zmieniaj się tak, aby inni cię poznali,,

Zmieniłam kolor włosów-G. mnie poznał ;)
Podobna jak kobieta popełnia takie eksperymenty na swojej głowie, zaczyna się dla niej nowa epoka ( ? )

Wracając jednak do tematu posta - podzielę się z Wami, moimi refleksjami na temat pewnej kwiatowej potrawy, której nie mogłam pominąć w czerwcowym jadłospisie.
W jednym z odcinków ,,Mai w ogrodzie,, (mogłabym ten program, oglądać 24godz. na dobę),
prezentowany był przepis, na placuszki z kwiatów czarnego bzu.
Składniki i wykonanie- banalne. Wystarczyło wymieszać mąkę,mleko i jajko; zamoczyć w masie kwiatostany i usmażyć.
I co? kolej na degustację.
Zdecydowanie ta potrawa, nie zostanie przeze mnie powielona.
Placki mają delikatny posmak kminku (kminek lubię, ale w bardziej tradycyjnym połączeniu).
Poszukiwaczą nowych doświadczeń kulinarnych, przepis polecam.

I jeszcze  na zakończenie klika kwiatowych migawek z naszych czterech kątów.

Nareszcie zakwitły piwonie, w zapachu tych kwiatów mogłaby się wykąpać!


You May Also Like

11 komentarze

  1. I u Ciebie ,widzę placki!! Pycha są prawda?
    Piękna kompozycja z piwoniami!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawia mnie te placuszki, nigdy ich nie probowalam.
    A kwiaty cudne. Kompozycja piwonii zachwycajaca.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Placki z bzu jadam raz w roku. I starczy.
    Piwonie są rewelacyjne. Moje jakieś bidne, liche i nijakie :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam mniam, chociaż smak mi nie znany, ale oczami jem...A piwonii nigdy dosyć - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm jedzonko pewnie pyszne, koniecznie musisz się nam pokazać w nowej fryzurce:) Na piwonie czekam z utęskonieniem a goździki mnie zawsze zachwycają- uwielbiam je:)
    Pozdrawiam letnio!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piwoniowy zapach...miodzio!!!A placuszków nie znam i chętnie bym spróbowała...Zachwycam się koronami cudowne!Pozdrawiam cię gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O rajuśku.
    Jaka piękna doniczka vel wazon w kształcie korony,
    Piwonie uwielbiam za ich cudowny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  8. piwonie tak piękne,że można je zjeść ;)))
    placuszków kwiatowych w życiu jeszcze nie jadłam,ale jak kminkowe to chyba sobie daruję ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilko u Ciebie jak zawsze piękne ujęcia :o)
    Placuszki pomimo wszystko wyglądają smakowicie
    Przesyłka z motylkiem dotarła!!! Jest cuuuudny
    Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja widziałam to danie w wydaniu Pana Makłowicza i byłam zdziwiona, że kwiaty te można zjadać. Jeszcze nie próbowałam... na pewno są smaczne :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez nie przepadam za żadnymi kwiatami w cieście:))), ale syrop polecam- jest pycha:)))Zdjęcia cudne , a piwonie i u mnie w ogrodzie rozkwitają:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin