Sernik dla nieudolnych kulinarnie

by - 07:25:00


Na wstępie chciałam podziękować Wszystkim, którzy zechcieli poświęcić swój czas i pochwalili się swoimi domowymi recepturami ,na walkę z infekcją.
Pomogło!!!
Cudownie ozdrowiałam i człapię  po domu,wspierając G.który poległ z katarem i gorączką.
Mam nadzieje ,że Olka będzie dzielnie trzymać się swojej tarczy odpornościowej i zwycięży zarazki.


Znudzona zerkaniem na bezustannie sypiący śnieg, postanowiłam wspiąć się na swoje wyżyny kulinarne i upiec sernik (co w moim przypadku jest nie lada wyzwaniem).Nieważne z czym  i nie ważne jaki...miał być PROSTY
i taki wyszedł.
Jedyne ulepszenie, które popełnię następnym razem-to zamiast kwadratowej formy
do pieczenia(23cm),użyję
okrągłej tortownicy.


SKŁADNIKI
750g.serka twarogowego (uzyłam takiego z wiaderka)
4 żółtka
4 białka
szklanka cukru
paczka cukru waniliowego
kilka kropli olejku migdałowego
pół kostki masła
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1łyżka mąki pszennej
tabliczka mlecznej czekolady i płatki migdałów,do dekoracji

Żółtka , cukier, cukier waniliowy, aromat migdałowy
utrzeć mikserem.Dodać ser, potem masło starte na tarce, mąkę pszenną i ziemniaczaną-
połączyć składniki, by w efekcie uzyskać jednolitą gładką masę.
Ubić na sztywno pianę z białek i  połączyć delikatnie mieszając z masa serową.
Wylać do wyłożonej papierem tortownicy
i piec godz. w temperaturze 180stopni.


Ato to już finalna postać ciasta ubrana w polewę wykonaną
z rozpuszczonej tabliczki czekolady
i posypana migdałami.
Mniam ;)

Domowe łasuch przepis zaakceptowały.
Miłego, ciepłego i bezpiecznego weekendu życzę.


You May Also Like

16 komentarze

  1. A nie został Ci przypadkiem kawałeczek? Bo ja straszny cukrojad jestem :) Piekny Ci wyszedł serniczek - zdolna bestyjka z Ciebie. Ciesze się, że ozdrowiałaś Kamilko :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla nieudolnych kulinarnie:-)czyli dla mnie jak znalazł!Już dodałam do ulubionych i wypróbuję.
    I Tobie miłego weekendu Kamilo życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smakowicie! Dobrze, że już wyzdrowiałaś.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepis w sam raz dla mnie,prosty i łatwy w obsłudze ;)Koniecznie do wypróbowania.

    Co do okładów z soli,ja robię tak:podgrzewam sól w mikrofalówce,można też podgrzać na patelni,kiedy jest taki gorący zawijam w bawełnianą szmatkę,u nas była to pielucha tetrowa :)taki okładzik przykładamy do czółka tuż nad nosem,między brwiami,trzymamy dopóki nie wystygnie,powtarzamy aż nie przejdzie :)

    Pozdrawiam cieplutko z cieknącą ślinką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepysznie!!!
    I faktycznie prosty. Już spisuję składniki i obowiązkowo muszę go upiec! I to jak najszybciej, bo mi strasznego smaka narobiłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  6. na pierwszym zdjeciu to ta czesc z robota kuchennego wyglada jak latarnia morska :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie przepisy łatwe i proste w wykonaniu.
    Na sernik mam już jeden taki przepis, ale jest to wersja maxi. Twój wygląda na mniejszy, chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny,prosty przepis.Postaram się wypróbować!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW,jak dla mnie mistrzostwo:) ja zawsze poddaję się przy serniku(jeszcze nie wyszedł mi dobrze) więc oczywiście skorzystam z przepisu:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam... mniam, i ja wypróbuję :))
    A jakie zdjęcia smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  11. IVONNA-sernik jest dość płaski,napewnow przy zwiększonej liczbie skladników bardziej wyrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. pychota ...dla mnie sernik moze miec pol centymetra wysokosci i tak zjadlabym go nie dzielac sie z nikim:)pycha

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja już wypróbowałam...wczoraj wieczorem. Wyszedł tak pyszny, że do dzisiejszej kawy zostało nam tylko po małym kawałku. A zrobiłam z 1100 g sera, bo akurat takie "promocyjne" wiaderko dopadłam. A, i cukier dodałam. Nie wiem, czy Ty robisz bez cukru, czy Ci się w przepisie zagubił, ale ja, tak na wszelki wypadek 3/4 szklanki sypnęłam. PYCHOTA! Róbcie dziewczyny, bo wychodzi M-I-O-D-Z-I-O !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Miro-dziękuję ,że załuważyłaś lukę w przepisie.
    Poprawione, cukier oczywiście byc musi!

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam się :) właśnie oglądam Twój blog i postanowiłam się odezwać. Podobają mi się zdjęcia, klimat, Twoja pasja, którą widać...

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin