wtorek, 3 grudnia 2019

3 grudnia-wysyłamy kartki świąteczne


W nocy spadł śnieg!
Właściwie tylko poprószył, ale ta mizerna warstwa białego puchu była dla chłopca wyjątkowo spektakularna. W jego wieku cieszyłam się równie mocno z zimowych opadów, teraz częściej myślę o odśnieżaniu samochodu ;)




 W przypływie weny zmajstrowałam szybką dekorację na drzwi.
Obcięta winorośl okazała się bardzo przydatnym materiałem florystycznym, może bliżej świąt przymocuje do wianka kilka bombek (?)
Poniekąd dzisiejsza pogoda wymusiła na mnie zmianę garderoby i porządki w wiatrołapie. 
Trzeba było pomyśleć o cieplejszym obuwiu, kurtkach...a że wpadłam w taki wir pracy, to przy okazji w ganku pojawiało się kilka zmian.
 






 Dzisiaj wypisywaliśmy kartki świąteczne. 
Byłam bardzo zaskoczona kiedy syn rozwijając rano karteczkę oznajmił, że czekał na to zadanie.
Z zapałem rozrysowywał, ozdabiał karnety.
Zawsze wybieram takie, które również przypadną do gustu dzieciom.





Uciekam wyrabiać ciasto na pierniczki-to temat jutrzejszego dnia. 
U nas pieczenie w ilościach hurtowych, więc wolę najgorszą robotę mieć już za sobą.
I co najważniejsze, ze schłodzonej masy lepiej wykrajać ciastka.

Najmłodszy z rodziny zasnął, uraczę się kieliszkiem wina i  w takt let it snow, let it snow ...idę mieszać w garach ;)
Miłego wieczoru.



7 komentarzy:

  1. Podziwiam Twój wianek na drzwi. Zainspirowałaś mnie i jutro idę po szyszki do lasu, choć mam ich sporo w domu. Szybko wzięłaś się za kartek wysyłanie - i bardzo dobrze. Widać, że jesteś dobrze zorganizowana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja jestem dobrze zorganizowana? Myślę że konstruktywne działania towarzyszą zadaniom adwentowy. Muszę dostosować realia do tego, co mamy zapusane na karteczkach. Niekiedy trzeba improwizować, ale ,,da się,,
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Cieszę się że codziennie pojawiają się posty. Zaglądam do Was i mam swój kalendarz adwentowy z zielonym wzgórzem:)
    Dużo zdrówka dla Wojtusia
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
  3. To miłe, postaram się nie zawieść oczekiwań.
    Wojtek już huligani, więc najgorsze za nami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka radość na twarzy Wojtusia. Zakładam, że to spowodował śnieg.
    Wieniec jest przepiękny. Ja mam dwie lewe ręce do tego typu rzeczy i zrobienie stroika na Adwent okazało się nielada wyzwaniem. Na szczęście miałam małego pomocnika. U nas dzisiaj w zadaniu wyjście na roraty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę że u was przygotowania w pełni I kartki i pierniczki U nas wszystko przed nami..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak fajnie, że Masz drzwi, ganek, które bezkarnie możesz ozdabiać, to musi być prawdziwa przyjemność. Radość Wojtusia cudowna! :):):) Śliczny z niego chłopczyk:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.