Piekło na ziemi - Auschwitz

by - 06:10:00



Lekcję historii w Oświęcimiu planowałam od dwóch lat.
Po przebrnięciu przez kilkadziesiąt dokumentów, wspomnień i podań historycznych prześladowało mnie poczucie, że muszę to miejsce odwiedzić.

W aparacie rządowym III Rzeszy obozy koncentracyjne były głównym narzędziem polityki terroru.
 Auschwitz to największa fabryka zagłady jaką na gigantyczną skale stworzył hitlerowski reżim.
Z bijącym sercem przekraczałam bramę z cynicznym napisem 
,,Praca czyni wolnym,,
To tutaj codziennie wychodzili i wracali więźniowie umęczeni wielogodzinnym wyzyskiem.




Poniżej (po lewej stronie) budynek kuchni obozowej obok którego stała orkiestra składająca się z więźniów.
Wygrywała ona marsze towarzyszące uciśnionym  podczas powrotu do obozu po dniu ciężkiej pracy.


Auschwitz w liczbach


Pierwotnie obóz Auschwitz powstał na terenie dawnych koszar wojskowych.


Aktualnie w niektórych z budynków znajdują się wystawy tematycznie i narodowościowe.


Na początku istnienia obozu więźniowie byli fotografowani (w późniejszym czasie zaczęto osadzonym tatuować numery). Zdjęcia te miały ułatwić identyfikację w razie ucieczki, co było rzeczą prawie niemożliwą.
Poniżej postać Anny Smoleńskiej, harcerki, studentki ASP, autorki znaku Polski Walczącej.


Całe mienie przywożone do obozu było rabowane.
Ekspozycja w Bloku nr 4 pokazuję skalę zbrodni.




Więźniowie po przekroczeniu bram obozu, ogoleniu głów, ubrani 
w charakterystyczne ,,pasiaki,, - dla prześladowców stawali się tylko numerem.


Plac apelowy, na którym sprawujący władzę SS-mani  sprawdzali stan liczbowy osadzonych i wykonywali publiczne egzekucje.


Budka strażniczka obok placu apelowego.


Fotografia obozowa Rotmistrza Witolda  Pileckiego. 
Żołnierza AK, współzałożyciela Tajnej Armii Polskiej, więźnia i organizatora ruchu oporu w KL Auschwitz, autora raportów o holokauście,
bohatera  który przez rosyjskie władze komunistyczne został skazany na karę śmierci i rozstrzelany. Pośmiertnie uhonorowany Orderem Orła Białego i odznaczony stopniem Pułkownika.


Zwykle przybywający do obozu - osoby starsze, kobiety w ciąży i dzieci byli natychmiast skazywane na śmierć. Tylko nieliczni (np. zakwalifikowani do eksperymentów medycznych )
mogli poczuć się częściowo ocaleni.



Dzieci-niewinność tego świata.


Wnętrze bloku nr 11 zwanym Blokiem Śmierci.
Na ścianach zachowała się oryginalna farba.


 W podziemiach Bloku 11 znajdowały się cele i pomieszczenia tortur.
Brama wejściowa między blokiem nr 10 i 11.


Pomieszczenie,  w którym skazani na śmierć tuż przed egzekucją musieli się  rozebrać.


Ściana straceń.
To tu odbył się dramat ponad 20 000 ludzkich istnień.


Cały teren obozu ogradzała podwójna linia drutów kolczastych,  przez które przepływał prąd.
Dodatkowo od strony ulicy wznosił się mur , przy nim co parę metrów wieże wartownicze.





Obozowa architektura.


Dokumenty.


Makieta głównego krematorium.
Prawdziwa fabryka śmierci


Wnętrze komory gazowej w małym krematorium, zachowanym w obozie macierzystym.


Otwór przez który wsypywano Cyklon B



Wnętrze krematorium.



Obóz w Brzezince i główna brama wjazdowa.
Na poniższą rampę od 1944 roku codziennie przybywały pociągi  z kilkoma wagonami przepełnionymi średnio po 100 osób.




To tu odbywała się grabież  mienia i selekcja.



Fragment obozu KL Auschwitz II Birkenau -zabudowany barakami.
Obszar tego obozu wynosił 175ha.





Wnętrze baraku drewnianego w Brzezince.
Na jednym piętrze pryczy spało średnio 7-10osób.
Po środku biegł ciąg kominowy, zakończony po obu stronach piecami,
które w praktyce i tak  nie były czynne.


Środek baraku wylany betonem, pod pryczami klepisko które na skutek złych warunków sanitarnych, położenia  obozu i pogody zmieniało się w grzęzawisko.


Warunki sanitarne w obozie były potworne. Często prowadziły do rozpowszechniania się robactwa,
 epidemii Tyfusu i śmierci.
Obozowa latryna.


Ruiny komory gazowej i głównego krematorium w Brzezince.
Niemcy tuż przed wkroczeniem Armii Radzieckiej zacierali ślady.


Międzynarodowym Pomnik Ofiar Obozu.





Mimo wszystko..

,,Uśmiecham się i myślę, że człowiek zawsze na nowo odnajduje człowieka - przez miłość. I że to jest rzecz najważniejsza i najbardziej trwała w życiu ludzkim,,
/T. BOROWSKI/

You May Also Like

10 komentarze

  1. Smutny, a jednocześnie niezwykle wartościowy post...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba być silnym psychicznie żeby zobaczyć to na żywo. Ja chyba nie dałabym rady:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam wycieczkę do Oświęcimia jeszcze z czasów podstawówki. Było to dla mnie ogromne przeżycie.
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamilo jeśli interesuje Cię tematyka wojenną polecam Ci książkę ,,Pod biczem swastyki,,
    Wspaniały post. Pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecony tytuł, ale tę książkę czytałam w ubiegłym roku ;)

      Usuń
  5. Ze łzami w oczach czytałam ten post.........
    "Człowiek- Człowiekowi- wilkiem"

    ALA

    OdpowiedzUsuń
  6. Tragiczna historia, okrucieństwo ludzkie, ale trzeba o tym pamiętać...:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tam, dawno temu... pamiętam, że czułam rozpacz w powietrzu. Mimo, że nic się nie działo, to czuć było smutek i złą energię, która wisiała nad tym miejscem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja często sięgam do tematyki związanej z II wojną światową. Jesteśmy chyba ostatnim pokolenie, którego dzieciństwo upłynęło na zasłuchaniu w wojenne opowieści dziadków. U mnie były na porządku dziennym, poniekąd wpłynęły na rozwój drogi życiowej. I mimo, że niosły ze sobą ogrom bólu, cierpienia, to pozwoliły przepracować temat. Teraz często się zastanawiam, jak przekazać tą trudną historię Synkowi. A mówić/pamiętać trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre że dzisiejsza młodzież nie ma świadomości ogromu zagłady i często
      traktuje temat jak ,,przeterminowany,, Brakuje odpowiednie edukacji, przekazu i nie chodzi tu o babranie się w przelanej krwi i racje, tylko świadomość popełnionych zbrodni. Przestrogę by historia nie zatoczył koła.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.