Substytut słońca - narcyz - wielkanocna kompozycja

by - 09:12:00


Cóż, wiosna z nas zadrwiła.
Po dwóch słonecznych dniach, kiedy pogoda zachęcała do spacerów, porządków, rozpoczęcia sezonu ogrodowego, z powrotem opadała zimowa kurtyna.
Kiedy rano rozkleiłam oczy, nie mogłam uwierzyć że kiełkujące na balkonie rośliny przykryła śniegowa zaspa...że niby jak- winter came back ?




Po tygodniu odśnieżania samochodu, tupania butami na peronie, przekonywania nastoletniej córki,
że to jeszcze nie ta pora by eksponować gołe nerki- zaprotestowałam i zaklinam wiosnę.




Trudno o dobry nastój kiedy za oknem szaro i zimno.
Zazwyczaj u schyłku marca napajałam się widokiem bratków, falujących na wietrze (patrz poprzedni post) a tymczasem mam za oknem scenerię jak z filmu o Bożym Narodzeniu.

,,Jeszcze zima, ptaki chudną,
chudym ptakom głosu brak.
(...)
Jeszcze zima , dym się włóczy,
w wielkiej biedzie żyje kot
I po cichu nuci, mruczy:
kiedy wróci trzmiela lot...,,

/A.Osiecka/


Zbuntowana przeciw aktualnej pogodzie zaprosiłam do domu kolor żółty, który toleruję jedynie w okolicach Wielkanocy...ewentualnie u schyłku sierpnia.
Podobno ta barwa to synonim złota i słońca ...obu mi teraz trzeba ;)


Żółtą odmianę cebulowych  potraktowałam niestereotypowo.
Choć uważam, że każde kwiaty zaprezentowane w najprostszy sposób (zaproszone do wazonu saute)
wyglądają dobrze , to czasem warto przełamać konwenanse.
Uporządkowane narcyzy tworzą prostą formę i sprawiają, że w człowieku budzi się optymizm.

Wiosno przybywaj... wybaczam Ci ten 21 marca.




Ostatnio z braku czasu częściej jestem na INSTAGRAMIE
Wiem, wiem że się parokrotnie odżegnywałam ,ale życie samo zweryfikowało moje poglądy.
Jeśli będziecie mieć ochotę to zapraszam.
A tymczasem wysyłam ciepłe pozdrowienia w eter .
Buziaki -Cmok!



You May Also Like

16 komentarze

  1. Prostota zawsze się obroni, super kompozycja! I obowiązkowe bazie!:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas śniegu na szczęście nie ma, ale niestety mrozik trzyma:/
    Dekoracja super! Również nie jestem fanką żóltego koloru, mimo Wielkanoc w moim domi zawsze ma akcent w tym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie śnieg stopniał, jest zimno i podobna pogoda ma się podobno utrzymać do 5 kwietnia. Czas pokarze.

      Usuń
  3. Piękna kompozycja! Sama nie wpadłabym na podobny pomysł. Czy mogę spytać do czego są wsadzone rośliny? Interesuje mnie sposób ich mocowania.
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażko, rośliny podcięte na ukoś i umocowane w gąbce florystycznej.

      Usuń
  4. Piękna kompozycja w pudełku. Chyba pójdę w twoje ślady bo u mnie królują kryształu po babci.
    ALA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala, kryształy nie są złe, ostatnio dostrzegam w nich potencjał ;)

      Usuń
  5. A ten grysik to jakieś drobne kamyczki czy kasza?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo! Tak to kasza jaglana, ale z powodzeniem można użyć drobnego pisaku, kamyków ryżu, mchu...no co Ci tam wyobraźnia podpowiada.

      Usuń
  6. U Ciebie z tym Insta jak u mnie ;) A Ty wiesz, że u mnie dzisiaj jeszcze ten śnieg popadywał? Szlag może człowieka trafić przecież!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w poprzednim poście o bratkach i takich tam pisałam ...dobrze że się nie pospieszyłam ;)

      Usuń
  7. Bardzo ładna kompozycja. W życiu nie domyśliłabym się, że można wykorzystać do tego kaszę:) Z pewnością wypróbuję ten patent:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda. Może i moje dwie lewe ręce byłyby w stanie stworzyć takie cudo... chyba podejmę wyzwanie:D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, samo obcowanie z kwiatami daje dużo przyjemności;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.